#21 2008-03-23 22:07:35

Nighthanter
Użytkownik
Dołączył: 2007-03-04

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

Osobiście uważam, że jeśli suby powstały zanim dany tytuł został zlicencjonowany, to o tym, co z nimi zrobić (zostawić, czy usunąć) powinien decydować autor tych napisów.
Co do tytułów, które są już na licencji, to sam nie wiem, z jednej strony czemu tego zabraniać, ale z drugiej, takie suby mogą sprawić, że niektórzy zamiast kupić oryginał, będą woleli ściagnąć sobie z internetu (chociaż tym, co znają angielski i tak nie zrobi to żadnej różnicy, jak nie będą chcieli kupić oryginału, to i tak nie kupią).

Offline

#22 2008-03-23 22:50:43

turunks
Użytkownik
Skąd: Silesia
Dołączył: 2004-11-26

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

i tak nikt nie kupi danego tytułu tylko dlatego, ze nie ma napisów....a prawdziwy fan kupi nawet wtedy, gdy napisy są do ściągnięcia....

Offline

#23 2008-03-23 22:53:24

BigBang
Użytkownik
Dołączył: 2006-05-23

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

Zgadzam się z przedmówcą, niech autor decyduje, (patrz "regulamin dla osób udostępniających napisy pkt. 2"), jest dobrze, więc po co to zmieniać?
Nie sądzę, aby obecność takich napisów na ANSI spowodowała jakiekolwiek widoczne straty dla Empiku i w ogólnej dystrybucji, w przeciwnym razie ANSI by już nie było. Jakby nie "nasza" scena anime to pewnie nie kupowałbym mang, więc dystrybutorzy przynajmniej na mnie zarobili, gdyby nie ANSI nie dostaliby ode mnie ani grosza, a i w empiku byłby mniejsze zainteresowanie anime i mniejsze zyski z tego tytułu.
Z drugiej strony jesteśmy społecznością egzotyczną (jak na nasz kraj), niedużą (niestety), więc raczej nikt nie będzie się interesował tym, co tu robimy, dopóki nie przekraczamy pewnych granic zdrowego rozsądku.
Kolejna sprawą jest timing pod TV (w dużej liczebności przypadków), który zazwyczaj nie ima się do wydań DVD, a duża cześć licencjonowanych anime ma ten problem, że była najpierw robiona pod TV, a po licencji zostanie zgwałcona, zaś timingowanie to ingerencja w suby i ANSI nic do tego co kto robi na swoim komputerze.
Jestem za tym, aby zostawić tak, jak jest, gdyż regulamin reglamentuje jasno tę kwestię.

Offline

#24 2008-03-23 23:04:44

Freeman
Użytkownik
Skąd: Pabianice
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

BigBang napisał:

Nie sądzę, aby obecność takich napisów na ANSI spowodowała jakiekolwiek widoczne straty dla Empiku i w ogólnej dystrybucji,

Ale czy kwestia finansowa jest tu najważniejsza?

Offline

#25 2008-03-23 23:06:12

lb333
Użytkownik
Dołączył: 2006-01-30

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

IMHO: zakaz nowych, stare mogą zostać, póki się nikt nie czepia. I tak nawiasem mówiąc, jak ktoś nie zna angielskiego i nie znajdzie polskich napisów, to jest jakaś szansa na to, że kupi oryginał. Najlepszym przykładem są ci, którzy ściągną anime od początku od innej grupy, bo nie umieją sobie dopasować napisów, a tak będą mieli gotowe.

Offline

#26 2008-03-23 23:14:52

kalamir
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Dołączył: 2004-10-29

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

Freeman napisał:

Ale czy kwestia finansowa jest tu najważniejsza?

Jeżeli kierujemy się myślą "Nie opłaca nam się wydawać anime na DVD po i tak nikt tego od nas nie kupi (zasssą z netu) to nie wydawajmy anime w polsce."

Freeman napisał:

Ale czy kwestia finansowa jest tu najważniejsza?

Chyba jest bardzo ważna :/

Ostatnio edytowany przez kalamir (2008-03-23 23:15:31)

Offline

#27 2008-03-23 23:27:50

Freeman
Użytkownik
Skąd: Pabianice
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

kalamir napisał:
Freeman napisał:

Ale czy kwestia finansowa jest tu najważniejsza?

Chyba jest bardzo ważna :/

Ale z naszego punktu widzenia??

Offline

#28 2008-03-23 23:57:13

groozin
Użytkownik
Skąd: Kraków
Dołączył: 2006-07-15

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

Kawał czasu było to wałkowane, ale ten temat wymaga chyba odświeżania przynajmniej raz do roku. wstyd
Moje zdanie jest jednoznaczne: o tym, czy już istniejące napisy pozostaną w serwisie czy nie, decyduje ich autor. Nowych napisów do zlicenzjonowanych tytułów nie dajemy. Chyba, że do tytułu mającego premierę u nas sporo czasu temu (kilka lat znaczy się), ale przy naszym raczkującym rynku trudno o tytuły spełniające to kryterium.
O tym, czy będziemy mieli anime w naszych sklepach i w dobrej cenie decyduje rynek, czyli - jakby nie patrzeć - my, bo prawie wszyscy fani anime w naszym mlekiem i miodem płynącym kraju zrzeszeni są wokół ansi i\lub anfo. A skoro tak, to w naszym interesie idzie dbać o ten rynek.
A jeśli do kogoś nie przemawiają ideały, to niech pomyśli o problemach jakie mogą nam kiedyś zrobić wydawcy. Po pewnym czasie mogą się  wkurzyć jeśl będziemy uszczuplać ich z kasy która im się należy.
Amen


5205.png

Offline

#29 2008-03-24 00:48:07

kalamir
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Dołączył: 2004-10-29

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

Freeman napisał:
kalamir napisał:
Freeman napisał:

Ale czy kwestia finansowa jest tu najważniejsza?

Chyba jest bardzo ważna :/

Ale z naszego punktu widzenia??

z naszego punktu widzenia albo szarpniemy się na te oryginalne płyty od czasu do czasu albo zawsze będziemy krajem piractwa w którym filmy wchodzą do kina z dwuletnim opóźnieniem (operacja świt xD). Pozatym to nie tak, że nikogo nie stać na oryginały. Większość osób sie nie przyzna ale to działa na zasadzie nie kupie oryginału bo mi sie nie chce. Zastraszająca ilość osób zwyczajnie nie potrafi z czegoś zrezygnować. Takie popularne myślenie "po co kupić skoro w necie jest za darmochę..."

Offline

#30 2008-03-24 00:50:50

Freeman
Użytkownik
Skąd: Pabianice
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

kalamir napisał:

z naszego punktu widzenia albo szarpniemy się na te oryginalne płyty od czasu do czasu albo zawsze będziemy krajem piractwa w którym filmy wchodzą do kina z dwuletnim opóźnieniem (operacja świt xD). Pozatym to nie tak, że nikogo nie stać na oryginały. Większość osób sie nie przyzna ale to działa na zasadzie nie kupie oryginału bo mi sie nie chce. Zastraszająca ilość osób zwyczajnie nie potrafi z czegoś zrezygnować. Takie popularne myślenie "po co kupić skoro w necie jest za darmochę..."

Miałem na myśli raczej nas w sensie "fansubberów". W każdym razie napiszę może, dlaczego zacząłem ten temat, Otóż byłą dziś taka sytuacja - ktoś na forum zapytał, gdzie znajdzie napisy do Vexille wersja jakaś tam. Otrzymał od innego usera odpowiedź, że na stronie Anime-Gate powinien poszukać. W tym samym czasie do bazy napisów dodano napisy do Vexille wersja jakaś tam. Trochę taka schizofrenia jak dla mnie.

Offline

#31 2008-03-24 01:26:36

FranzKafka
Użytkownik
Dołączył: 2006-05-26

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

Freeman napisał:
BigBang napisał:

Nie sądzę, aby obecność takich napisów na ANSI spowodowała jakiekolwiek widoczne straty dla Empiku i w ogólnej dystrybucji,

Ale czy kwestia finansowa jest tu najważniejsza?

A co innego ma obchodzić polskich wydawców, jak nie kwestia finansowa?

Offline

#32 2008-03-24 01:27:43

Dżibril
Użytkownik
Dołączył: 2005-11-11

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

Jak dla mnie to powinny zostać : nigdy nie kupuje niczego w ciemno - anime , którego nie obejrzałem nie kupie . W oryginalnym wydaniu chce mieć u siebie tylko te serie , które naprawdę cenię.

Offline

#33 2008-03-24 02:07:24

Zgrzyt
Użytkownik
Skąd: Gliwice
Dołączył: 2006-02-08

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

JA jestem za umieszczaniem napisów do zlicencjonowanych anime, tłumaczenia polskich wydaniach nie zawsze spełniają wymagania widza. Tym bardziej to boli jak za to się płaci a ty napisy zrobione perfekto umilają oglądanie i to za friko. Nie można zrobić mini ankiety na głównej stronie i większość zdecyduje jak to bywa w cywilizowanej społeczności.

Offline

#34 2008-03-24 03:25:31

ziomalLDZ
Użytkownik
Skąd: Łódź
Dołączył: 2006-10-10

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

Zgrzyt napisał:

JA jestem za umieszczaniem napisów do zlicencjonowanych anime, tłumaczenia polskich wydaniach nie zawsze spełniają wymagania widza. Tym bardziej to boli jak za to się płaci a ty napisy zrobione perfekto umilają oglądanie i to za friko. Nie można zrobić mini ankiety na głównej stronie i większość zdecyduje jak to bywa w cywilizowanej społeczności.

zostaje ci jeszcze tlumaczenie angielskie. poza ty po to wydaja te anime zeby mozna bylo je kupic, w tym momencie napisy te okaleczaja wszystkich wydawcow, ktorzy tez nie male pieniadze wydaja zeby dany tytul wydac. jak widac tytuly mamy coraz lepsze i nie kosztuja niewiadomo ile pieniedzzy.wydawanie w tej chwili fansubow do tych tytulow zatrzymuje w rozwoju firmy zajmujace sie wydawaniem anime w polsce. sa setki tytulow to czemu nie skupic sie nad tym co licencji nie ma a nie walkowac te co maja... to taka skromna opinia

Offline

#35 2008-03-24 04:26:03

Zgrzyt
Użytkownik
Skąd: Gliwice
Dołączył: 2006-02-08

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

dziwne Krążące kopie anime internecie nie szkodzi dystrybutorom tylko napisy? Ja myślę ze jak by firma która rozprzestrzenia anime w Polsce miała jako takie pojecie o rynku umieszczała by na krążkach fan suby. Bo zazwyczaj anime wydawane w Polsce jest tłumaczone bez namiętnie i bez klimatu. Bywa tak że dobry fan sub jest przyczyna obejrzenia anime. Nie sadzę nawet ze fansuber zażądał by pieniędzy, wymagał by pewnie tylko wzmianki czyje to subki.
Ciesze się że ten rynek się rozwija w Polsce min. dzięki anime-gate którego anime kupuje bo jest spoko wydane po ludzkiej cenie. Ale właśnie mam do wyboru lektor bądz przeciętne napisy hmmm

A może usuniemy napisy do pierwszy odcinków naruto? przecież Jetix ma licencje smile

To trochę jak z grami, zanim kupisz oryginał masz pirata. Jak masz oryginał przegrywasz kładziesz na półce i grasz z kopi często z spolszczeniem itd. Tak samo z anime , podobało się widzi kupujesz leży na półce a ty odpalasz na kompie kopie z fan subem .

EDIT: Przepraszam za chaotyczność

Ostatnio edytowany przez Zgrzyt (2008-03-24 04:26:32)

Offline

#36 2008-03-24 13:14:36

kalamir
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Dołączył: 2004-10-29

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

O tym właśnie mówiłem wcześniej. Każdy kolejny argument ma na celu obronę "piractwa". Lepiej kraść niż uczciwie coś kupić.

Zgrzyt napisał:

A może usuniemy napisy do pierwszy odcinków naruto? przecież Jetix ma licencje smile

Największy problem dotyczy anime które można KUPIĆ w sklepie.

Ostatnio edytowany przez kalamir (2008-03-24 13:15:50)

Offline

#37 2008-03-24 13:38:52

Arst
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Dołączył: 2006-05-22

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

Przecież problem był już wałkowany kiedyś, a wnioski, jakie wtedy wyciągnęliśmy były jedne: spytać się dystrybutorów, i o ile dobrze pamiętam, zostało to zrobione. Więc nie po co kolejny raz odgrzewać zeschłego kotleta... Rozumiałbym gdyby Freeman, albo któryś z modków dostał maila z prośbą, groźbą, rozkazem, czy z czymś innym o usunięciu ich, a tak to jestem za zostawieniem tego tak jak jest (czyli niczego nie usuwać), ale gdybyście chcieli usuwać już napisy, to proponuję zostawienie subów do pierwszego epk'a, aby każdy mógł sobie sprawdzić pierwszy odcinek przed kupnem serii, która mu może się nie spodobać.


Zniszczmy świat, aby stworzyć go na nowo.

Offline

#38 2008-03-24 14:06:58

BigBang
Użytkownik
Dołączył: 2006-05-23

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

Nie sądzę, aby nasze napisy spowodowały spowolnienie rozwoju anime w Polsce, niektóre czarne scenariusze pt. "[...]przez napisy do tego anime nikt nie kupi go po wydaniu w Polsce[...]" można wsadzić między bajki, w przeciwnym razie nie byłoby tu nas, a subki będą raczej zachęcać do zainteresowania się konkretnym tytułem i w ostateczności kupieniem DVD/mang/innych bajerów, gdyż hardy TV-rip +softy z ANSI są trochę jak demko gry, można zobaczyć jak to wygląda, ale to nie dorównuje wydaniu DVD pod względem jakości (oprócz subów, te z ANSI często są lepsze) i zapachu farby drukarskiej w pudełku z płytką.
Jak Arst słusznie zauważył, wydawcy nie specjalnie interesują się naszą stronką, a to raczej oznacza, że nie wchodzimy im w paradę, zresztą sami dobrze wiedzą ile nam zawdzięczają i ile mogą jeszcze na tym zyskać. Ja przykładowo nie kupię jakiegoś anime, jeżeli go wcześniej nie widziałem, zanim kupiłem HoMM najpierw grałem w pirata przez kilka tygodni, spodobało mi się, kupiłem więc oryginał, położyłem na biurku, a pirata nawet nie odinstalowywałem (i tak od chwili zakupu posiadałem go legalnie).
Moje zdanie jest takie, żeby zostawić to pod osąd autorów napisów.

Eddit: [cytuj]TUTAJ MACIE WYWIAD Z CZŁONKAMI FOTA (FUNDACJA OCHRONY TWÓRCZOŚCI AUDIOWIZUALNEJ) ODPOWIEDZIALNEJ ZA POMOC POLICJI W ZAMKNIĘCIU SERWISU NAPISY.ORG, OSOBY ZAINTERESOWANE TEMATEM POWINNY TO PRZECZYTAĆ[/quote]
TUTAJ LINK

Ostatnio edytowany przez BigBang (2008-03-24 14:36:11)

Offline

#39 2008-03-24 14:50:15

Freeman
Użytkownik
Skąd: Pabianice
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

BigBang napisał:

Ja przykładowo nie kupię jakiegoś anime, jeżeli go wcześniej nie widziałem, zanim kupiłem HoMM najpierw grałem w pirata przez kilka tygodni, spodobało mi się, kupiłem więc oryginał, położyłem na biurku, a pirata nawet nie odinstalowywałem (i tak od chwili zakupu posiadałem go legalnie).

Podejście jest zrozumiałem, ale mam wrażenie, że właśnie dzięki niemu rynek anime w Polsce jest jaki jest (w ogóle abstrahując od tematu tego wątku) i w ogóle sprawa piractwa. No bo pomyślcie - czy żadnej książki też nie kupujecie, póki jej nie przeczytacie? Czy do kina nie idziecie na żaden film, którego już wcześniej nie obejrzeliście? Zjawisko "najpierw zobaczę na piracie co to, a później kupię oryginała" nie przekracza granicy błędu statystycznego (w każdym razie wśród ludzi, których znam, ale jest to dość przekrojowa grupa), więc to trochę takie "czarowanie rzeczywistości" samemu sobie. Wyraźnie to pokazuje przykład tej stronki ze skanlacjami Naruto i postępowania JPFu (czyli jednak komuś to przeszkadza).

Offline

#40 2008-03-24 15:04:26

BigBang
Użytkownik
Dołączył: 2006-05-23

Odp: Napisy do zlicencjonowanych anime

No niestety Freeman ojii-chan ma trochę racji, my Polacy jesteśmy dość krnąbrnym narodem i zanim podejmiemy jakieś działania musimy najpierw pokombinować, żeby wyjść na tym jak najlepiej, dlatego ściągamy piraty i z tym powinno się walczyć, to już jest kwestia mentalności, ale przecież my tu nie udostępniamy ripów DVD, a jedynie napisy, często robione do wersji TV zanim jeszcze ukazała się licencja, co nigdy nie będzie w stanie dorównać wydaniom DVD i raczej nie robi dla nich poważnej konkurencji, jeżeli komuś się dane anime spodoba i chce więcej/lepiej to kupi DVD, zaś jeżeli nie ma napisów, to szczerze wątpię, aby zmotywowało to kogokolwiek do kupna płytki.

Offline

Stopka forum

© Animesub.info 2020