#21 2008-06-23 16:48:56

Sir_Ace
Użytkownik
Dołączył: 2006-11-18

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Dżibril napisał:

Taka filozofia w anime ze skomplikowaną fabuła i nie daj Boże intrygą się nie sprawdzi. Tu tłumaczenie musi być maksymalnie wierne.

Dlatego tłumacze powinni odpowiednio wybierać projekty - zacząć od jakiegoś prostego schonena, filozofię zostawić już bardziej wprawionym/umiejętnym.

Offline

#22 2008-06-23 16:58:00

lb333
Użytkownik
Dołączył: 2006-01-30

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Sir_Ace napisał:
Dżibril napisał:

Taka filozofia w anime ze skomplikowaną fabuła i nie daj Boże intrygą się nie sprawdzi. Tu tłumaczenie musi być maksymalnie wierne.

Dlatego tłumacze powinni odpowiednio wybierać projekty - zacząć od jakiegoś prostego schonena, filozofię zostawić już bardziej wprawionym/umiejętnym.

Np. tym, którzy znają Japoński? Bo ze słabego ang suba czasem po prostu nie da się zrobić dobrych polskich napisów, nie ważne, jak dobry jest tłumacz. smile

Offline

#23 2008-06-23 18:18:11

Freeman
Użytkownik
Skąd: Pabianice
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

lb333 napisał:
Sir_Ace napisał:
Dżibril napisał:

Taka filozofia w anime ze skomplikowaną fabuła i nie daj Boże intrygą się nie sprawdzi. Tu tłumaczenie musi być maksymalnie wierne.

Dlatego tłumacze powinni odpowiednio wybierać projekty - zacząć od jakiegoś prostego schonena, filozofię zostawić już bardziej wprawionym/umiejętnym.

Np. tym, którzy znają Japoński? Bo ze słabego ang suba czasem po prostu nie da się zrobić dobrych polskich napisów, nie ważne, jak dobry jest tłumacz. smile

Da się. Co najwyżej nie będzie on odpowiadał japońskiemu oryginałowi, ale jako polskie napisy mogą być bardzo dobre. Wszystko w rękach tłumacza, który ma do dyspozycji jiliony tricków językowo-technicznych.

Dżibril napisał:

Taka filozofia w anime ze skomplikowaną fabuła i nie daj Boże intrygą się nie sprawdzi. Tu tłumaczenie musi być maksymalnie wierne.

W tłumaczeniu przede wszystkim ma być zachowany sens i ma być po polsku. Po spełnieniu tych dwóch warunków można dopiero brać pod uwagę wierność (przy czym trzeba dodać, że w większości przypadków dana linia dialogowa jest i z sensem, i po polsku, i wierna), zwłaszcza w przypadku filmu z rozbudowanymi dialogami, choćby z tego powodu, że są określone reguły dla czasu wyświetlania linii (zależnie od ich długości), czego generalnie w fansubach się zupełnie nie przestrzega, i w przypadku tłumaczenia maksymalnie wiernego po prostu nie da się tego przeczytać.

Ostatnio edytowany przez Freeman (2008-06-23 18:40:01)

Offline

#24 2008-06-23 18:49:06

lb333
Użytkownik
Dołączył: 2006-01-30

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Freeman napisał:
lb333 napisał:
Sir_Ace napisał:
Dżibril napisał:

Taka filozofia w anime ze skomplikowaną fabuła i nie daj Boże intrygą się nie sprawdzi. Tu tłumaczenie musi być maksymalnie wierne.

Dlatego tłumacze powinni odpowiednio wybierać projekty - zacząć od jakiegoś prostego schonena, filozofię zostawić już bardziej wprawionym/umiejętnym.

Np. tym, którzy znają Japoński? Bo ze słabego ang suba czasem po prostu nie da się zrobić dobrych polskich napisów, nie ważne, jak dobry jest tłumacz. smile

Da się. Co najwyżej nie będzie on odpowiadał japońskiemu oryginałowi, ale jako polskie napisy mogą być bardzo dobre. Wszystko w rękach tłumacza, który ma do dyspozycji jiliony tricków językowo-technicznych.

Nie da się. Jak nie odpowiada japońskiemu oryginałowi, to tłumaczenie nie może być dobre. Gdyby założyć, że nie zgadza się z oryginałem, ale jako polskie napisy jest dobre, to można go używać do każdego filmu, jaki mamy (i być szczęśliwym, że gadają o czym innym, ale przynajmniej poprawną polszczyzną).
I żadne tricki nie pomogą, jak zdanie jest kompletnie oderwane od kontekstu. Jasne, można wymyślić coś z sensem, żeby się nikt nie kapnął, ale jaka jest szansa, że trafimy w to, co naprawdę tam mówią. A może się zdarzyć, że ominiemy w ten sposób coś bardzo ważnego.

Ostatnio edytowany przez lb333 (2008-06-23 19:04:35)

Offline

#25 2008-06-23 19:10:51

Freeman
Użytkownik
Skąd: Pabianice
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

lb333 napisał:

Nie da się. Jak nie odpowiada japońskiemu oryginałowi, to tłumaczenie nie może być dobre. Gdyby założyć, że nie zgadza się z oryginałem, ale jako polskie napisy jest dobre, to można go używać do każdego filmu, jaki mamy (i być szczęśliwym, że gadają o czym innym, ale przynajmniej poprawną polszczyzną).
I żadne tricki nie pomogą, jak zdanie jest kompletnie oderwane od kontekstu. Jasne, można wymyślić coś z sensem, żeby się nikt nie kapnął, ale jaka jest szansa, że trafimy w to, co naprawdę tam mówią. A może się zdarzyć, że ominiemy w ten sposób coś bardzo ważnego.

Da się. Przykład o "napisach uniwersalnych" jest maksymalnie skrajny, zatem nie można go brać na poważnie.

Jeśli w którymś miejscu ominie się coś bardzo ważnego, to na 99% wyjdzie to w dalszej części tłumaczenia. Dobry tłumacz to wychwyci i da sobie radę.

Offline

#26 2008-06-23 19:11:56

nerontj
Użytkownik
Dołączył: 2007-08-27

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

lb333 napisał:
Freeman napisał:
lb333 napisał:
Sir_Ace napisał:
Dżibril napisał:

Taka filozofia w anime ze skomplikowaną fabuła i nie daj Boże intrygą się nie sprawdzi. Tu tłumaczenie musi być maksymalnie wierne.

Dlatego tłumacze powinni odpowiednio wybierać projekty - zacząć od jakiegoś prostego schonena, filozofię zostawić już bardziej wprawionym/umiejętnym.

Np. tym, którzy znają Japoński? Bo ze słabego ang suba czasem po prostu nie da się zrobić dobrych polskich napisów, nie ważne, jak dobry jest tłumacz. smile

Da się. Co najwyżej nie będzie on odpowiadał japońskiemu oryginałowi, ale jako polskie napisy mogą być bardzo dobre. Wszystko w rękach tłumacza, który ma do dyspozycji jiliony tricków językowo-technicznych.

Nie da się. Jak nie odpowiada japońskiemu oryginałowi, to tłumaczenie nie może być dobre. Gdyby założyć, że nie zgadza się z oryginałem, ale jako polskie napisy jest dobre, to można go używać do każdego filmu, jaki mamy (i być szczęśliwym, że gadają o czym innym, ale przynajmniej poprawną polszczyzną).
I żadne tricki nie pomogą, jak zdanie jest kompletnie oderwane od kontekstu. Jasne, można wymyślić coś z sensem, żeby się nikt nie kapnął, ale jaka jest szansa, że trafimy w to, co naprawdę tam mówią. A może się zdarzyć, że ominiemy w ten sposób coś bardzo ważnego.

Da się. Widziałem suby Freemana do Perfect Blue jezor IDG wydało. Tam wiele zdań ma zupełnie inny sens, a jednak dało się oglądać i przyjemnie, i ze zrozumieniem.


Z6Umo

Offline

#27 2008-06-23 19:22:08

lb333
Użytkownik
Dołączył: 2006-01-30

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Freeman napisał:

Da się. Przykład o "napisach uniwersalnych" jest maksymalnie skrajny, zatem nie można go brać na poważnie.

Jeśli w którymś miejscu ominie się coś bardzo ważnego, to na 99% wyjdzie to w dalszej części tłumaczenia. Dobry tłumacz to wychwyci i da sobie radę.

Nie da się. Raz, że nie musi wyjść w tłumaczeniu. Dwa, że nie musi wyjść tłumaczeniu tego epka, filmu, wątek może być kontynuowany w następnych częściach, po wydaniu napisów. Trzy, nie trzeba od razu ominąć czegoś bardzo ważnego, co nie zmienia faktu, że coś się ominęło.

Kiedyś w pewnym anime, które tłumaczyłem, postać powiedziała do głównego bohatera, że w przeszłości był w policji. Po dwudziestu epach (w których o niczym takim nie było mowy) mi się to przypomniało, więc sprawdziłem na innych wersjach, które w międzyczasie wyszły. To samo zdanie mówiło o czymś zupełnie innym. A suby pół roku leżały z tym policjantem, nim to zmieniłem. Czasem takich sytuacji nie da się uniknąć.

nerontj napisał:

Da się. Widziałem suby Freemana do Perfect Blue jezor IDG wydało. Tam wiele zdań ma zupełnie inny sens, a jednak dało się oglądać i przyjemnie, i ze zrozumieniem.

Nie oglądałem, więc się nie wypowiem. Ale zupełnie inny sens od czego? Od tego, co się działo na ekranie? ^^

Ostatnio edytowany przez lb333 (2008-06-23 19:24:17)

Offline

#28 2008-06-23 19:28:42

Freeman
Użytkownik
Skąd: Pabianice
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

lb333 napisał:

Kiedyś w pewnym anime, które tłumaczyłem, postać powiedziała do głównego bohatera, że w przeszłości był w policji. Po dwudziestu epach (w których o niczym takim nie było mowy) mi się to przypomniało, więc sprawdziłem na innych wersjach, które w międzyczasie wyszły. To samo zdanie mówiło o czymś zupełnie o czym innym. A suby pół roku leżały z tym policjantem, nim to zmieniłem. Czasem takich sytuacji nie da się uniknąć.

Słaby przykład, bo wynika z niego, że ani to zdanie, ani ta kwestia nie miały żadnego znaczenia, a skoro nigdy więcej się nie pojawiły i nie odegrały żadnej roli, to nie były niczym "bardzo ważnym". A przypominam, że o czymś takim była mowa. Gdyby to było bardzo ważne, to by wyszło szybciej.

lb333 napisał:

Czasem takich sytuacji nie da się uniknąć.

A czasem się da. Tak można w nieskończoność, więc ja się w tej kwestii poddaję smile

Offline

#29 2008-06-23 19:29:44

dulu
Moderator
Dołączył: 2006-08-17

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Teraz to dałeś, ~nerontj.:p Mowa jest raczej o subach fan, a nie pro, więc Freemana i IDG nie ma co mieszkać, bo każdy wie...
Poza tym w takich waśnie wersjach pro omija się 'anyway' etc., bo to dużego znaczenia nie ma, a tylko miejsce na ekranie zajmuje. Nie tłumaczy się tego, co jest niepotrzebne.
Ja również mam wrażenie, że się da, bo tłumacz, który ma duży zasób wiedzy będzie wstanie się wykaraskać, i jak wspomniano, wychwyci każdą niezgodność.

Offline

#30 2008-06-23 19:33:11

nerontj
Użytkownik
Dołączył: 2007-08-27

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

A fan powinni się uczyć od pro jezor Takie moje zdanie. Poza tym są w anime też rzeczy, na które tłumacz może przymrużyć oko. Zaczynając od tego, że i w anime autorzy popełniają błędy, a postacie nie zawsze mają racje i nie zawsze mówią poprawnym językiem.


Z6Umo

Offline

#31 2008-06-23 19:33:22

lb333
Użytkownik
Dołączył: 2006-01-30

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Freeman napisał:

Słaby przykład, bo wynika z niego, że ani to zdanie, ani ta kwestia nie miały żadnego znaczenia, a skoro nigdy więcej się nie pojawiły i nie odegrały żadnej roli, to nie były niczym "bardzo ważnym". A przypominam, że o czymś takim była mowa. Gdyby to było bardzo ważne, to by wyszło szybciej.

Dobry przykład, bo zdanie było błędne. Zdarza się, że sobie coś ci Amerykanie stworzą i skąd masz wiedzieć, że to nie prawda? smile

Freeman napisał:
lb333 napisał:

Czasem takich sytuacji nie da się uniknąć.

A czasem się da. Tak można w nieskończoność, więc ja się w tej kwestii poddaję smile

Ja nie mówię o sytuacjach, w których się da. Ale jak się nie da, to się nie da.

Ostatnio edytowany przez lb333 (2008-06-23 19:34:00)

Offline

#32 2008-06-23 19:38:55

Freeman
Użytkownik
Skąd: Pabianice
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

lb333 napisał:

Dobry przykład, bo zdanie było błędne. Zdarza się, że sobie coś ci Amerykanie stworzą i skąd masz wiedzieć, że to nie prawda? smile

No nie no, rozmawiajmy poważnie. Mówiliśmy o kwestiach "bardzo ważnych".

lb333 napisał:

Ja nie mówię o sytuacjach, w których się da. Ale jak się nie da, to się nie da.

Tylko że w sytuacjach, w których się nie daje... musi się dać. I tyle smile Dobry tłumacz sobie poradzi i musi sobie poradzić i powinien sobie poradzić, przy czym nie da się ukryć, że jest tylko człowiekiem. Takie jest moje zdanie w tej kwestii, twoje jest inne - nie ma sensu się o to wykłócać.

Offline

#33 2008-06-23 20:02:03

lb333
Użytkownik
Dołączył: 2006-01-30

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Freeman napisał:
lb333 napisał:

Dobry przykład, bo zdanie było błędne. Zdarza się, że sobie coś ci Amerykanie stworzą i skąd masz wiedzieć, że to nie prawda? smile

No nie no, rozmawiajmy poważnie. Mówiliśmy o kwestiach "bardzo ważnych".

To jest dość ważne, mimo iż może Ci się takie nie wydawać. smile

Freeman napisał:
lb333 napisał:

Ja nie mówię o sytuacjach, w których się da. Ale jak się nie da, to się nie da.

Tylko że w sytuacjach, w których się nie daje... musi się dać. I tyle smile Dobry tłumacz sobie poradzi i musi sobie poradzić i powinien sobie poradzić, przy czym nie da się ukryć, że jest tylko człowiekiem. Takie jest moje zdanie w tej kwestii, twoje jest inne - nie ma sensu się o to wykłócać.

Moje zdanie jest takie, że można coś wymyślić, może to mieć sens, ale błąd pozostaje błędem. I nie twierdzę, że jest to wina tłumacza. Nie w każdym przypadku. Koniec, kropka. smile

Ostatnio edytowany przez lb333 (2008-06-23 20:03:26)

Offline

#34 2008-06-23 20:04:04

Dżibril
Użytkownik
Dołączył: 2005-11-11

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Czekaj , czekaj - kiedy oglądam anime czy film , bardzo ważne są dla mnie między innymi relacje między postaciami. Na podstawie kolejnych epizodów rozbudowuje swoje wyobrażenie postaci o kolejne elementy . W przypadku anime psychologicznych / dramatach / obyczajówkach zrozumienie postaci jest kluczem do zrozumienia i wczucia się w anime. Dlatego też nie ma mowy o wymyślaniu zdania zastępczego jeśli nie wiemy o czym ta postać tak naprawdę mówi. Jedno złe zdanie i można się pogubić.

Oczywiście można się domyślić o co kaman po obejrzeniu wszystkich epków i wydedukowaniu gdzie znajdują się zdania nie pasujące. I oczywiście w tym momencie można dostosować do anime właśnie te zdania. Tylko tu potrzeba kogoś o IQ w okolicach 200 i po studiach kryptologii.

Ostatnio edytowany przez Dżibril (2008-06-23 20:04:18)

Offline

#35 2008-06-23 20:21:47

Freeman
Użytkownik
Skąd: Pabianice
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Dżibril napisał:

Czekaj , czekaj - kiedy oglądam anime czy film , bardzo ważne są dla mnie między innymi relacje między postaciami. Na podstawie kolejnych epizodów rozbudowuje swoje wyobrażenie postaci o kolejne elementy . W przypadku anime psychologicznych / dramatach / obyczajówkach zrozumienie postaci jest kluczem do zrozumienia i wczucia się w anime. Dlatego też nie ma mowy o wymyślaniu zdania zastępczego jeśli nie wiemy o czym ta postać tak naprawdę mówi. Jedno złe zdanie i można się pogubić.

Oczywiście można się domyślić o co kaman po obejrzeniu wszystkich epków i wydedukowaniu gdzie znajdują się zdania nie pasujące. I oczywiście w tym momencie można dostosować do anime właśnie te zdania. Tylko tu potrzeba kogoś o IQ w okolicach 200 i po studiach kryptologii.

Bez urazy - zdaje się, że nie robiłeś napisów, więc zapewne dlatego wydaje ci się to czymś tak trudnym. W praktyce, mając już pewne doświadczenie w tłumaczeniu i choćby podstawową wiedzę o tym, jak są zbudowane filmy i seriale oraz głowę na karku naprawdę nie jest to aż taki problem, jak mogłoby się wydawać. Logiczne myślenie, kojarzenie pewnych faktów, odpowiednia technika pracy nad napisami, posiadana wiedza (teoretyczna - o "życiu, wszechświecie i całej reszcie" i praktyczna - o tworzeniu napisów) i naprawdę generalnie takie sytuacje łatwo się wychwytuje, analizuje i usuwa. Myślę, że każdy, kto na serio zajmuje się tłumaczeniem, ci to potwierdzi.

Ostatnio edytowany przez Freeman (2008-06-23 20:37:19)

Offline

#36 2008-06-23 21:18:47

Dżibril
Użytkownik
Dołączył: 2005-11-11

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

nie mam jak się spierać smile : nie robiłem wiec nie wiem .

Offline

#37 2008-06-24 10:02:50

de99ial
Użytkownik
Skąd: Lublin/RadzyńPodl
Dołączył: 2006-11-12

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Jest takie powiedzenie - "Wyżej dupy nie podskoczysz."

Ono także pasuje do tłumaczy.

Tłumaczenie to nie po prostu gramatyczny przekład zdań z jednego języka na inny. Trzeba najpierw zrozumieć sens wypowiedzi a potem ładnie go oddać w zdaniu. Nie oszukujmy się - Polski jest językiem wieloznacznym i proste kwestie można przełożyć na co najmniej kilka sposobów. Chodzi o to aby po pierwsze przekład nie raził w oczy, po drugie nie gryzł siermiężną składnią a po trzecie oddawał sens.

Ale żeby zrobić dobre tłumaczenie trzeba mieć zgrabna bazę - nie doskonałą, nie piękną, a zgrabną, czyli bazę, która ten sens zawiera.

Robiłem napisy do kilku filmów (oryginalna wersja angielska) i z nimi kłopotu nie ma - słuchasz i wiesz co chce przekazać dana postać w swoim dialogu. Trudniej w przypadku anime, ale tez się da. Wystarczy znać dane uniwersum, postacie itd. Same linie dialogowe to za mało. Najlepiej aby tłumaczyli fani danych serii ale nie zawsze się tak da. Dlatego jak juz ktos decyduje się na tłumaczenie czegoś, co go nie wciąga powinien traktować siebie jak rzemieślnika i wykonać dobra robotę.


Nienawidzę politycznej poprawności.
I feminizmu.
2080373594486b3aebea620st2.jpg
16419124964943955504551.jpg

Offline

#38 2008-06-24 10:37:48

Jasmine
Użytkownik
Dołączył: 2006-02-01

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Tak sobie myślę, że gdyby oceniać napisy pod względem zgodności z treścią japońską, to 3/4 napisów miało by tu słabe oceny. Bo ilu jest tu tłumaczy pro? Ilu z nich potrafi wychwycić błąd w angielskim hardku? Ilu z nich ściąga po kilka wersji hardków i je porównuje w celu wyszukania rozbieżności w tłumaczeniu? Prawda jest taka, że zwykle sięga się po inny przekład, gdy coś nam nie pasuje w posiadanym. Ale jeśli wszystko wygląda ok, jest sensowne i trzyma się kupy, to nikt nie będzie się fatygował po sprawdzanie z inną wersją, choć w rzeczywistości jego wersja może być błędna (oczywiście pewnie są jakieś wyjątki w tej kwestii). Gdyby nasze napisy miały być oficjalnie wydawane, to sztab ludzi troszczył by się o to, by były zgodne z japońską treścią. Ale że nie są, to przeciętny oglądacz, który zwykle ściąga tę samą wersję filmu, żeby nie musieć robić sobie synchra, nie jest w stanie wychwycić rozbieżności w tłumaczeniu. Co najwyżej może mu coś nie pasować w niektórych momentach, ale w 80% nie będzie mu się chciało ściągać innego harda, żeby to sprawdzić.
Reasumując, zarówno tłumacze, jak i oglądający nigdy nie będą mieli 100% pewności, czy napisy są zgodne z japońskim przekazem (no chyba, że znają japoński). I zakładam, że dla 80% oglądających nie sprawia to problemu. Ale to tylko subiektywne zdanie nie-maniakalnej fanki anime.

Offline

#39 2009-03-28 19:03:07

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Skoro jest taki temat to napiszę swoją poradę odnośnie tłumaczeń. Mam ich wiele, ale tym razem zwrócę uwagę i mam nadzieję że tłumacze się wreszcie tego nauczą (a co przykre robią to doświadczeni tłumacze również) że NALEŻY TŁUMACZYĆ Z ANGIELSKIEGO NAZWY ATAKÓW,ZAKLĘĆ itp. Jeśli oni mają w swoim języku to dlaczego w Polsce ma być po angielsku ? To jest właśnie ułomność tłumaczy i można to zauważyć w bardzo wielu anime choćby Slayer Revolution czy Saint Seiya Hades.
Zobaczcie jak idiotycznie brzmi "Twoje Starlight Extinction jest tak samo przerażające jak zawsze".
To był przykład z II odcinka Saint Seiya Hades.
Takie mieszanki angielsko polskie to niestety jedna z wielu głupot jakie robią doświadczeni tłumacze i nie dociera do nich że to nie świadczy o profesjonalizmie lecz o żenującym amatorstwie i psuje odbiór anime choćby angielskie zaklęcia przy tłumaczeniu Slayers, które są OPISAMI zaklęcia bo głównie stąd się biorą te nazwy.
Już lepiej omijajcie to śmieszne przepisywanie nazw zaklęć po angielsku jeśli nie macie zamiaru ich tłumaczyć bo wyraźnie po japońsku słychać co mówią.

Offline

#40 2009-03-28 19:11:01

Dragmaru
Użytkownik
Skąd: Lublin
Dołączył: 2007-04-13

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Jeżeli zaklęcie jest po japońsku w anime, to naturalnie trzeba je tłumaczyć. Ale jeśli jest po angielsku, to już w kwestii tłumacza leży, czy je przełożyć czy nie. I na pewno nie jest to przejaw amatorszczyzny tłumacza. Weźmy Fireballa ze Slayersów. Lina nie nazwała swojego ataku "Hoo no Tama", tylko właśnie Fireball. Nadała mu  nazwę w innym języku niż sama używa, by jakoś je podkreślić. Logicznym jest więc oddanie tego po przez nie przekładanie nazw takich ataków na polski.

Offline

Stopka forum

© Animesub.info 2019