#61 2009-03-29 17:26:10

Quithe
Użytkownik
Skąd: Bytom / Warszawa (głównie)
Dołączył: 2005-03-28

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Pogięło mnie ze śmiechu smile_big

Ale wyrazy będące określeniem danej osoby lecz nie będące bezpośrednio jej imieniem lub nazwiskiem należy tłumaczyć, a z przykrością stwierdzam że wiele osób tego nie rozumie. ALE jeśli nawet nazwa danej postaci to bezpośrednio angielskie słówka to czemu tego nie tłumaczyć.

A niby dlaczego miałoby się to tłumaczyć, skoro założeniem autorów było takie, a nie inne nazwanie bohaterów (chodzi mi tylko o 'nazwy' w języku innym niż japoński)? Bez sensu i tyle.
Do tego jeszcze że "należy zostawiać sufiksy". Wcale nie należy, bywa nawet, że się nie powinno. Konkretnie w przypadku, gdy akcja dzieje się poza Japonią i bohaterowie nie są Japończykami (Michiko to Hatchin dla przykładu <<pominę fakt porąbanego pomysłu japońskich imion w Portugalii xD>>). Osobiście lubię honoryfikatory, ale trzeba wiedzieć, kiedy je zostawić.
W przypadku całych zwrotów po angielsku lub pojedynczych słów padających w dubie to wolę je zostawić. Ot dla przykładu DMC, tłumaczenie przekleństw pani Prezes mija się dla mnie z celem i wali klimat. I jeszcze mój ulubiony przykład - Cowboy Bebop i odcinek z kowbojem Andy'm. Odpowiednie wstawienie jego angielskich wrzutów, jak np. because, daje o wiele lepszy efekt niż tłumaczenie na polski.

Ostatnio edytowany przez Quithe (2009-03-29 17:28:17)


myhandhelds.pl - tam robię recki gier na Vitę i Switcha, zamiast tłumaczyć animu :V
Zakupy na Play-Asia $3 taniej z kodem MYPSVITA smile

Offline

#62 2009-03-29 19:27:44

jinjej
Użytkownik
Skąd: チェンストホヴァ
Dołączył: 2004-11-12

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Sry za off. Twórcy Michiko to Hatchin tworząc to anime umiejscowili jego akcję w kraju wzorowanym na Brazylii, a jak wszyscy wiedzą w Brazylii jest druga (po USA) największa japońska mniejszość narodowa na świecie, ok. 1,5 miliona ludzi. Nie jest dziwnym spotkanie w tym kraju osoby o rysach latynoskich ale o nazwisku lub imieniu japońskim.


日本はきれいなです. 日本女の子にも..

Offline

#63 2009-03-29 20:02:21

Quithe
Użytkownik
Skąd: Bytom / Warszawa (głównie)
Dołączył: 2005-03-28

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

jinjej, racja. Walnęła mi się Brazylia z Portugalią z powodu języka i skupianiu się w sumie na czymś inny przy poście xD Niezła ciekawostka zresztą o tej mniejszości japońskiej.


myhandhelds.pl - tam robię recki gier na Vitę i Switcha, zamiast tłumaczyć animu :V
Zakupy na Play-Asia $3 taniej z kodem MYPSVITA smile

Offline

#64 2009-03-29 22:09:28

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Jeśli chodzi o te końcówki to nie ma zawsze takiego obowiązku, ale szczególnie dwie końcówki tj chan i sama powinny być przepisywane bo wiele znaczą.
A wiecie co mnie śmieszy. To że teraz najważniejsze jest to czy durny przecinek czy inny znaczek będzie na miejscu lub go zabraknie niż to czy poprawna jest składnia zdania lub odzwierciedlenie dowcipu i tego co faktycznie mówią w anime.
Ci którzy wystawiają oceny słabe lub przeciętne za przecinki, a nawet nieliczne inne błędy gramatyczne (ale nieliczne mówię) są według mnie jacyś nienormalni, ALE pod warunkiem że reszta tłumaczenia jest w porządku tzn PODSTAWOWYM OBOWIĄZKIEM tłumacza jest znać ANGIELSKI (no chyba że zna japoński lub inny) i polski. Z mojego doświadczenia przy ocenie napisów (a kilkaset ich widziałem do anime) wynika że jeśli tłumacz zna perfekcyjnie angielski to jego napisy również takie są i za nieliczne błędy gramatyczne nigdy bym nie obniżył oceny za napisy.
Często czytam że te angielskie napisy też są chwilami słabe, ale jakby wszystkie polskie były tak"słabe" to by było rewelacyjnie.

Offline

#65 2009-03-29 22:12:17

FAiM
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Bo Wy, którzy nigdy nic nie przetłumaczyliście... bo Wy, którzy nigdy nie zaznaliście trudów tłumacza... bo Wy... ekhm... wiecie najlepiej jak powinno się tłumaczyć...

żenada... niektórzy to naprawdę powinni się zastanowić, czym naprawdę jest tłumaczenie...

Ostatnio edytowany przez FAiM (2009-03-29 22:13:07)


K5Cqyo6.png?1

Offline

#66 2009-03-29 22:33:16

dulu
Moderator
Dołączył: 2006-08-17

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Ale wiesz, ledziux, tutaj tłumaczymy na polski, polski, więc te wszystkie, jak to nazwałeś, durnoty są w naszym języku. Częściej się zdarza, że to właśnie słabe napisy dostają bardzo dobre oceny, ale każdy ocenia według własnej skali, własnej wiedzy. Tak, to najczęściej jest niesprawiedliwe, zupełnie jak to, że czepiasz się tłumaczy, sam niczego o tym nie wiedząc.

Offline

#67 2009-03-29 23:01:49

Dragmaru
Użytkownik
Skąd: Lublin
Dołączył: 2007-04-13

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

ledziux napisał:

Jeśli chodzi o te końcówki to nie ma zawsze takiego obowiązku, ale szczególnie dwie końcówki tj chan i sama powinny być przepisywane bo wiele znaczą.

I co, te dwie byś zostawił a resztę przetłumaczył, tak? Naucz się, że sufiksy nie są nikomu do szczęścia potrzebne i spokojnie można je WSZYSTKIE przetłumaczyć. Jak nie wierzysz to sięgnij po którąkolwiek polską mangę JPFu. Zostawianie honoryfikatorów, to pójście na łatwiznę (oczywiście poza tymi przypadkami, gdzie akcja anime dzieje się w Japonii jak pisał Quithe), bo dużo łatwiej jest zostawić sufix, niż pomyśleć jakby go zgrabnie przełożyć na polski. Niektórym się wydaje, że tłumaczenie napisów = przerzucenie tekstu przez translator. Sama znajomość angielskiego(nawet perfekcyjna) to może tylko połowa sukcesu.

Offline

#68 2009-03-30 00:39:59

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Sufiksy tylko dla japońskich imion są wystarczające.
Bardzo dobra znajomość angielskiego i polskiego w zupełności wystarcza do świetnego przetłumaczenia każdego anime. Widać że niektórzy tłumacze myślą że muszą jakieś cuda robić żeby dobrze anime przetłumaczyć, a wystarczy znać podstawowe zasady tłumaczenia tekstu angielskiego na polski. Nawet nie trzeba znać się na anime żeby je dobrze przetłumaczyć na polski bo wszystko jak na tacy jest podane w tłumaczeniu angielskim. Oczywiście nie tłumaczy się słowo w słowo, ani dokładnie w takiej kolejności wyrazów jak po angielsku (a niestety spotykam i takie tłumaczenia) no ale to każda znająca angielski dobrze wie. Czy może nie wie:)

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2009-03-30 00:42:07)

Offline

#69 2009-03-30 01:42:41

Pyuuu
Użytkownik
Dołączył: 2009-03-08

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Dragmaru - jak to nikomu nie są potrzebne? Jak słyszę "x-sama", "x-chan", "x-san" i "x", a w tłumaczeniu wszystko zapisane jako jedno i to samo, to mi coś mocno zgrzyta, już lepiej zostawić te honoryfikatory (to samo gdy słyszy się keigo, a tłumaczenie biegnie sobie jak gdyby nigdy nic). Ciężko jest to przełożyć i czasem nawet nie ma sensu próbować, bo nic z tego dobrego nie wyjdzie, a większość osób oglądających zna (przynajmniej te podstawowe) przyrostki. Owszem "kuny", "chany", etc. można bardzo ładnie i bezstresowo przełożyć np. w komediach, ale jest to już dużo trudniejsze w nieco poważniejszych pozycjach. No i pytanie jak chcesz przetłumaczyć -sama, a jak -san? Widziałem gdzieś tłumaczenie -sama jako "wielmożny", cóż... w NIEKTÓRYCH przypadkach to nawet mogłoby pasować, ale właśnie na tym polega problem - "w niektórych".

Offline

#70 2009-03-30 02:29:02

Azakus
Użytkownik
Dołączył: 2009-02-17

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

@Pyuuu -san, -sama tłumaczy się na polski Pan/Pani.
Nie mam nic przeciwko używaniu sufiksów, ale przeciwko ich nadużywaniu. Nie ma potrzeby wciskania do każdego zdania sufiksa przy imieniu, skoro przez to zdanie nabiera dziwnego brzmienia. Zresztą anime to nie sam obraz. Jak ktoś tych relacji nie może określić to tego -kuna, -chana usłyszy jezor. Zbędne jest też dodawanie tych zwrotów, gdy akcja rozgrywa się w krajach innych, niż Japonia.


Azakus.png

Offline

#71 2009-03-30 09:23:55

Dragmaru
Użytkownik
Skąd: Lublin
Dołączył: 2007-04-13

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

A jak ktoś kiedyś stworzy anime, które będzie się działo w Polsce i będziesz miał zdania, gdzie będą występowały Kasia-chan, Robert-kun, to też się będziesz upierał, że trzeba sufiksy zostawić, bo przecież jakby to bez nich wyglądało(właśnie, jak my biedni nie-japończycy sobie radzimy bez tych niezbędnych sufiksów?)? A -sama to jeden z najprostszych honoryfikatorów do przełożenia, w zależności od kontekstu będziesz miał albo panie, szefie, lordzie, wielebny, wielmożny, czcigodny itp. Świetnym przykładem jest 1 odcinek Fullmetal Alchemist, gdzie będzie występował ksiądz o imieniu Cornello. Jak lepiej brzmi - "O proszę, przecież to sam Cornello-sama" czy "O proszę, przecież to sam Wielebny Cornello" ?

Offline

#72 2009-03-30 09:56:55

Wojcirej
Użytkownik
Skąd: Dębica
Dołączył: 2007-05-11

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

ledziux napisał:

Nawet nie trzeba znać się na anime żeby je dobrze przetłumaczyć na polski bo wszystko jak na tacy jest podane w tłumaczeniu angielskim.

Tu się uśmiałem.... rotfl Owszem, tłumaczenie może i będzie poprawne, ale jak dopasujesz styl mowy do postaci? Gdzie tu miejsce na własną interpretacje? Ja osobiście nie umiałbym pokusić się o coś więcej, mając tylko sam przekład, muszę widzieć, co dokładnie widać na ekranie, bo zawsze można urozmaicić przekład własną inwencją, jednocześnie zachowując sens. Oczywiście można to sobie odpuścić, ale wtedy tłumaczenie będzie nudne, bez polotu i w ogóle do kitu....

PS. Podszkoliłbyś się chłopie w interpunkcji, to takiego bełkotu to dawno nie czytałem...


...

Offline

#73 2009-03-30 10:22:13

hikikomori
Użytkownik
Skąd: z szafy
Dołączył: 2006-08-09

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Znalazłam fajny fragment w książce J. Bator "Japoński wachlarz", który świetnie obrazuje przywiązanie do podkreślania hierarchii wśród Japończyków:
"Proszę o wybaczenie, że niegrzecznie przerywam, ośmielając się wejść do szacownego gabinetu, gdzie osoba tak szacowna musi być zajęta niezwykle ważnymi sprawami, ale właśnie przyniesiono szacowną paczkę z szacownymi książkami dla wielce szacownego profesora", powiedziała studentka, wchodząc do sali, w której siedziałam z Satoru, czyli "wielce szacownym profesorem". "Przyniosła paczkę z książkami", powiedział Satoru, zanim wytłumaczył mi sens wszystkich form grzecznościowych, jakich studentka przed chwilą użyła w japońskim odpowiedniku tej informacji."
Oczywiście jasne, że w anime taka kwestia byłaby za długa i nikt nie zdążyłby jej przeczytać;) To, co dostajemy w przekładzie ang. jest zapewne możliwie najbardziej uproszczoną wersją tego, co kryje się w wypowiedziach postaci. Język kobiet różni się od języka mężczyzn, a podwładnych od zwierzchników. Honoryfikatory to zaledwie czubek góry lodowej. Według mnie pomagają, bo skracają dialogi i jasno określają relacje między osobami. Lepiej napisać oneesama niż wielce szacowna starsza siostro oczkod Oczywiście nie w każdym anime.
Uwaga ogólna: często zdarza się w tłumaczeniach, że po zwróceniu się do kogoś per pan, postać w dalszej części wypowiedzi przechodzi na "ty" (Panie Satoru, czy mógłbyś mi powiedzieć...itd). Błędna kalka z języka ang.

Offline

#74 2009-03-30 10:50:37

Nighthanter
Użytkownik
Dołączył: 2007-03-04

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

hikikomori napisał:

Lepiej napisać oneesama niż wielce szacowna starsza siostro oczkod

A nie lepiej po prostu napisać "siostro"?

Offline

#75 2009-03-30 11:48:42

Quithe
Użytkownik
Skąd: Bytom / Warszawa (głównie)
Dołączył: 2005-03-28

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Nighthanter napisał:
hikikomori napisał:

Lepiej napisać oneesama niż wielce szacowna starsza siostro oczkod

A nie lepiej po prostu napisać "siostro"?

Skoro uważasz, że to załatwia sprawę i oddaje znaczenie, to proszę bardzo, droga wolna.


myhandhelds.pl - tam robię recki gier na Vitę i Switcha, zamiast tłumaczyć animu :V
Zakupy na Play-Asia $3 taniej z kodem MYPSVITA smile

Offline

#76 2009-03-30 12:14:49

Nighthanter
Użytkownik
Dołączył: 2007-03-04

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Wiesz, Quithe, ja naprawdę uważam, że zdanie:
"Nauczyciel przyłapał moją siostrę i twojego brata, jak się całowali."
brzmi lepiej od
"Sensei-sama przyłapał moją onesama i twojego onisama, jak się całowali."

Ostatnio edytowany przez Nighthanter (2009-03-30 12:15:57)

Offline

#77 2009-03-30 12:16:06

darko
Użytkownik
Skąd: Łódź
Dołączył: 2005-06-04

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

ledziux napisał:

....Bardzo dobra znajomość angielskiego i polskiego w zupełności wystarcza do świetnego przetłumaczenia każdego anime. Widać że niektórzy tłumacze myślą że muszą jakieś cuda robić żeby dobrze anime przetłumaczyć, a wystarczy znać podstawowe zasady tłumaczenia tekstu angielskiego na polski. Nawet nie trzeba znać się na anime żeby je dobrze przetłumaczyć na polski bo wszystko jak na tacy jest podane w tłumaczeniu angielskim. Oczywiście nie tłumaczy się słowo w słowo, ani dokładnie w takiej kolejności wyrazów jak po angielsku (a niestety spotykam i takie tłumaczenia) no ale to każda znająca angielski dobrze wie. Czy może nie wie:)

Ale bzdura rotfl
Myslisz, że bez oglądania filmu można tłumaczyć filim?
Kiedyś natrafiłem na napisy a tam w komentarzu: "Kumpel przesłał mi napisy to je przetłumaczyłem..", napisy totalne dno, chciaż perfekcyjnie przetłumaczone.
Sam tłumaczyłem, około 40 odcinków DB i często musiałem zmieniać proste zdania angielskie, bo zupełnie ale to zupełnie nie odpowiadały akcji dziejącej się na filmie, wręcz przekłamywały sens filmu.

Offline

#78 2009-03-30 12:46:31

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Pisałem jedynie że nie trzeba być w tzw klimacie anime lecz powinno się swoje napisy oczywiście obejrzeć razem z danym anime bo wtedy zazwyczaj się zauważy co nie pasuje. Poza tym chyba mało kto robi napisy do anime jeśli go nie lubi.
Ja to co piszę opieram na napisach, które widziałem i podajcie mi PRZYKŁAD słabych napisów do anime gdzie macie pewność że tłumacz zna znakomicie angielski i polski ? Czekam...
Wojcirej, a twojego bełkotu to nawet nie skomentuję bo to samo dno.
Tłumaczenie ma być takie jak mówią po japońsku czyli najbardziej standardowe więc próby zmiany i tego głupiego urozmaicania słownictwa tylko psują napisy i przyjemność z oglądania anime.
Anime należy tłumaczyć prostym językiem tak żeby nie były problemów z jego zrozumieniem.
A niestety wiele beznadziejnych napisów przez swój styl utrudnia zrozumienie anime niż ułatwia.

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2009-03-30 12:48:42)

Offline

#79 2009-03-30 13:00:59

Krzyżu
Użytkownik
Skąd: Tychy
Dołączył: 2007-05-20

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Haha, ~tom is back![okej]


lastfmbuttonbykiokuh.png

Offline

#80 2009-03-30 13:20:35

Quithe
Użytkownik
Skąd: Bytom / Warszawa (głównie)
Dołączył: 2005-03-28

Odp: Parę uwag odnośnie tłumaczeń

Nighthanter, podałeś przykład oczywisty do przetłumaczenia. Nam chodzi o zwroty między sobą, np. "Ale to nie było tak, oneesama" itp. Często o wiele lepiej mi to brzmi, niż wsadzanie "siostro, bracie", mam wtedy wrażenie sztuczności. Praktycznie nie słyszę, żeby rodzeństwo mówiło do siebie w ten sposób i stąd moja wizja. A wsadzanie imion w takie miejsca, gdy nie słychać ich w dubie, przyprawia mnie o dreszcze oczkod


myhandhelds.pl - tam robię recki gier na Vitę i Switcha, zamiast tłumaczyć animu :V
Zakupy na Play-Asia $3 taniej z kodem MYPSVITA smile

Offline

Stopka forum

© Animesub.info 2019