#6801 2018-02-10 20:53:48

Dennoss
Użytkownik
Skąd: Gniezno
Dołączył: 2013-01-05

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Kamiyan3991 napisał:


Oczekiwanie, że ktoś wpłaci tam chociaż złotówkę, wydaje mi się dość zabawne, no ale może po prostu nie znam się na... biznesie? Bo tak w sumie to nie wiem, czemu to ma służyć.

Jak dla mnie to nawet tłumacze na ANSI mogą se wklejać linki do Paypala w opisie subów. Jeśli ktoś ma kasę i chce wysłać komuś donację, to proszę bardzo. Idea "od fanów dla fanów" i tak już dawno umarła oczkod Niektórzy się otwarcie przyznają, że robią napisy wyłącznie dla siebie, czy to z nudów, czy w celu podszkolenia się w języku.

Offline

#6802 2018-02-10 21:10:19

Kamiyan3991
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2014-01-18

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

No nie wiem, osobiście brzydziłbym się zarabiać na piractwie.

Dennoss napisał:

Idea "od fanów dla fanów" i tak już dawno umarła.

A co to w ogóle za idea? Często to się przejawia, a nigdy jakoś nikt tego sensownie nie wytłumaczył. Czy kiedyś ludzie robili napisy specjalnie dla innych? W sumie to nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek tak było. Sam robię, bo lubię to robić. Przyjemnie spędza mi się na tym wolny czas.

Offline

#6803 2018-02-10 21:26:50

Dennoss
Użytkownik
Skąd: Gniezno
Dołączył: 2013-01-05

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Kamiyan3991 napisał:

A co to w ogóle za idea? Często to się przejawia, a nigdy jakoś nikt tego sensownie nie wytłumaczył. Czy kiedyś ludzie robili napisy specjalnie dla innych? W sumie to nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek tak było.

A to już trzeba by było spytać się najstarszych góra... znaczy się tłumaczy smile_big

Ostatnio edytowany przez Dennoss (2018-02-10 21:27:35)

Offline

#6804 2018-02-10 21:39:18

Poltergeist
Użytkownik
Dołączył: 2013-09-11

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Nie umarła. I nie narodziła się. Po prostu ludzie lubią idealizować własne czyny. Nieważne, że z nudów, dla podszkolenia języka czy dla przyjemności. Ważne, że ktoś pomyślał o innych, którzy mogliby skorzystać, i udostępnił. Niestety jest więcej cwaniaków. Chyba nie wierzysz, że onlajny robią to dla fanów? A dzielą się własnymi napisami? No właśnie. Przecież są nastawione na zyski. Taki typowy januszowy biznes w wydaniu dzikiego kapitalizmu. Jak najmniejszym kosztem, najlepiej cudzym, jak największy zysk. Może nie? I dlaczego by nie wspierać takimi dobrowolnymi donacjami tłumaczy? Jakby się uparli, mogliby pobierać opłaty za ściąganie napisów. Coś na podobieństwo znanego gryzonia. Ja się nie dziwię, że np. tworzą zamknięte listy. Pretensje ze strony onlajnów to po prostu chamstwo. Wycierają sobie gębę tym "od fanów dla fanów".

Offline

#6805 2018-02-10 21:51:16

Nesbro
Użytkownik
Dołączył: 2014-01-29

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Kamiyan3991 napisał:

No nie wiem, osobiście brzydziłbym się zarabiać na piractwie.

Dennoss napisał:

Idea "od fanów dla fanów" i tak już dawno umarła.

A co to w ogóle za idea? Często to się przejawia, a nigdy jakoś nikt tego sensownie nie wytłumaczył. Czy kiedyś ludzie robili napisy specjalnie dla innych? W sumie to nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek tak było. Sam robię, bo lubię to robić. Przyjemnie spędza mi się na tym wolny czas.

Również się nad tym zastanawiam, choć w inny sposób. Ludzie spędzają czas nad tym co sprawia im przyjemność i chcą udostępniać to co udało im się osiągnąć. Czy to rysowanie, granie w gry, oglądanie filmów, poprawne wysławianie się, podróżowanie... Przykładów jest wiele i można znaleźć osobliwe formy jak słuchanie utworów odegranych na gumowym kurczaku, i chyba wszystko znajdzie swoich odbiorców. Tymczasem w społeczności animesub.pl występuje paradoks. Otóż często i gęsto pojawia się opinia od tłumaczy, korektorów..., że to tylko dla siebie, a nie dla fanów. A nigdy nie przeczytałem tu, że jakieś napisy nigdy nie zostały upublicznione, ba można było dostać wydania od bodzia i RTT które z założenia nie miały być do pobierania. Także co ten Kamiyan, Hunter Killer i inni wypisują. Wiem od samego bodzia, że dla niego znaczące jest, a może już było ile osób zagląda na irc i ile osób się interesuje tym co robi. Chodzi o to, że trudno przyznać.... Dlaczego się dodaje napisy na ANSI? Dlaczego pilnuje się by były możliwie szybko po premierze? Dlaczego dba się o to by linki do wydań, napisów i czcionek nie wygasły choćby grupa już nie żyła? Dlaczego powstają synchra pod BD? Dlaczego pojawia się wdzięczność za wyłapywanie błędów? Dlaczego niektórzy dbają o wydanie by podobało się widzom spełniając ich zachcianki? Dlaczego nie dubluje się przeważnie tytułów? Dlaczego spełniane są prośby o tłumaczenie? Dlaczego tłumacz czeka na zapytanie co z napisami by przetłumaczył? Dlaczego wydawane są (pseudo)hardki? Jak nie dla tych mitycznych fanów, to ja już nie wiem co o tym myśleć.

Ostatnio edytowany przez Nesbro (2018-02-10 22:06:02)

Offline

#6806 2018-02-10 22:17:41

Kamiyan3991
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2014-01-18

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Nie no, czasem dana bajka jest po prostu zajebista i dlatego chce się, by wydanie było jak najlepsze. Gdybym przykładowo zobaczył FMP zrobione w translatorze i wypuszczone na ruskim rawie, to by mi chyba serduszko stanęło.

Offline

#6807 2018-02-10 23:14:29

Bufallo
Użytkownik
Dołączył: 2014-05-25

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Osobiście tworzę subki głównie dla fanów, jednak także i dla siebie.

Dlaczego dla fanów?
To chyba oczywiste, że nawet jeśli ktoś zrozumie napisy wydane w jeżyku angielskim, to względnie poprawnie przetłumaczony odcinek na język polski jest przyjemniejszy w odbiorze. Skoro do tej pory nikt nie odradzał mi zabawy z translacjami, oznacza to, że mój poziom jest akceptowalny przez innych, a co za tym idzie w jakimś stopniu spełniam ich oczekiwania.

Dlaczego dla siebie?
Cóż, po części dla poczucia spełnienia, że jednak robię coś co pozostawi po sobie jakiś ślad. Kwestią istotną jest również używanie szarych komórek podczas tłumaczenia. W mojej pracy nie mam zbyt wielkich możliwości, by wykorzystywać je w większym stopniu, a zakończone studia w moim mniemaniu do czegoś jednak zobowiązują. Do tego może okazać się to przydatne w przyszłości np. podczas rozmów kwalifikacyjnych o pracę. Tutaj nie będę was męczył szczegółami, jednak dla uproszczenia "wszystko może wtedy okazać się pomocne".

Ostatecznie robię to z myślą o innych nie mając na celu osiągnięcia jakiś korzyści materialnych. Z drugiej strony, jeśli ktoś by się upierał, że chce mnie czymś tam poratować, to dlaczego miałbym odmówić? smile Moi rodzice często mawiali "Dają - bierz. Biją - uciekaj!". Wiadomo jednak, że jeśli już taka sytuacja miałaby miejsce, to raczej byłby to wyjątek od reguły, więc nawet się na to nie napalam po prostu robiąc swoje.

Jeszcze co do kwestii tożsamości użytkownika Słowianie. Wątpię, by tą osobą był Gamedor. Dlaczego?
Z przypadku dwóch albo trzech ostatnich próśb o wykorzystanie napisów dla AO, osoba ta zwróciła się do mnie przez prywatną wiadomość, tutaj, na ANSI. Wcześniejsze zgody odbywały się na zasadzie:
- jestem zalogowany na tamtejszym forum;
- moderator forum pyta o zgodę na wykorzystanie subków;
- skoro i tak tam przesiaduję, to zgody udzielam.
W jednym tylko przypadku Gamedor zgłosił się osobiście (przy okazji wyjaśnienia sprawy z 2 sezonem shorta idolek) jednak to również miało miejsce w ramach forum AO. Wątpię, by u Gamedora nastąpiła tak drastyczna zmiana w tak krótkim czasie.

Offline

#6808 2018-02-10 23:33:31

LagoonCompany
Użytkownik
Skąd: Elgin
Dołączył: 2010-05-08

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Zaraz poczytam, bo widzę, że wznowiłem dyskusję
@meowchin wiesz, błędy w subach, są wpisane w nasze hobby, artefakty w obrazie w onlajn, ale combo...
To chyba tylko shitden z napisami na napisach 144p może pobić tren rekord...


sk1HmOJ.gif
filazaf.jpg
[CENTER]13.jpg[/CENTER]

Offline

#6809 2018-02-10 23:47:48

LagoonCompany
Użytkownik
Skąd: Elgin
Dołączył: 2010-05-08

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

@Bufallo szanuję Cię za to co robisz, ale nie broń onlajnów, no chyba że płacą Ci za Twą ciężką pracą i czas..
Jestem gotów płacić za oglądanie animu na czas, dlatego wiązałem (ciche) nadzieje na nabór na tłumaczy netfilksa...
(gdzie przynajmniej 1 tłumacz z ANSI się dostał)
Ale jak pokazał czas, na suby trzeba czekać 1/2 roku albo i wiecej, ba pewne seriale netfilksa są z lektorem/subami po za platformą.
Pomijając błędy i opóźnienia, przykry jest aktualny stan...

GORZKIE ŻALE:
Dlaczego nikt nie udostępnia skryptów subów przed emisją?
Bo z LN czy mangi można mieć spojlery? xD....

Ostatnio edytowany przez LagoonCompany (2018-02-11 00:02:35)


sk1HmOJ.gif
filazaf.jpg
[CENTER]13.jpg[/CENTER]

Offline

#6810 2018-02-11 00:01:03

Bufallo
Użytkownik
Dołączył: 2014-05-25

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

LagoonCompany napisał:

@Bufallo szanuję Cię za to co robisz, ale nie broń onlajnów, no chyba że płacą Ci za Twą ciężką pracą i czas..
Jestem gotów płacić za oglądanie animu na czas, dlatego wiązałem (ciche) nadzieje na akcje netfilksa...
(gdzie przynajmniej 1 tłumacz się dostał)
Ale jak pokazał czas, na suby trzeba czekać 1/2 roku albo i wiecej, ba pewne seriale netfilksa są z lektorem/subami po za platformą..

Akurat w tamtym poście nie wytoczyłem nawet pojedynczego argumenciku, który broniłby onlajny smile
Poprzedni post w skrócie:
- odniosłem się do swojej motywacji do tłumaczeń względem fanów oraz siebie;
- stwierdziłem, że jeśli ktoś wpychałby mi za to coś fajnego (nawet nie pieniądze, ale choćby te ciasteczka, czy piwa), to pewnie bym to przyjął, jednak nie miałoby to wpływu na moją "twórczość";
- podważyłem tezę "Gamedor=Słowianie".

Wątpliwe mogłoby być interpretowanie kwestii przyjmowania dóbr materialnych za tłumaczenie (kwestię odpłatnego usuwania reklam sam potępiam, ale skoro nie mój cyrk i nie moje małpki, to mnie to rybka) jakobym bronił tych, którzy wstawiają swoje PayPale. Dla mnie to nie do końca halo, jednak jeśli ktoś chce wydawać pieniądze w taki sposób, by tłumacza z onlajnów wspierać, to mnie nic do tego. W moim mniemaniu to takie troszkę sugerowanie, że dobrze byłoby zapłacić tłumaczowi, ale nie każdy opiera się o taką samą motywację, jaką mam ja, jednak ostatecznie nikt do tych donacji nie jest zmuszany, więc nie widzę potrzeby stosowania wobec tych zagrań krytyki.

Ostatnio edytowany przez Bufallo (2018-02-11 00:07:30)

Offline

#6811 2018-02-11 00:21:11

LagoonCompany
Użytkownik
Skąd: Elgin
Dołączył: 2010-05-08

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Kamiyan3991, tu nie o to chodzi, co by zarabiać na piractwie...
Bufallo fajne że słuchasz publiczności, jest to chwalebne...
O tyle inne, że przed A-O onlajny miaływyjebane na zgody itp.....

Pytanie jest takie z mojej strony, czy ktoś byłby płacić abonament, więdząc że na czas dostaniesz to co chcesz?
"Nie mam netfliksa i kradnę z torrentów co się da,bo nie alternatywy "
Polak!

@redd za mulikonto to nawet ja poleciałem. Ale Czy da radę się odkupić? Gejdor jest antyprzykładem, np Mareczek se żyje, to jest przykład na dorastanie...
Co prawda jeszcze mu trochę brakuje, no ale...

meowchin napisał:

Jesteś masochistą? Cały czas narzekasz na ten serwis, mimo tego dalej ogłądasz tam animu. Dziwne hobby  szalony

No cóż, lubię dalej kurczak burgera z Mc mimo iż wiem jakie to gówno...

Czy tylko ja mam raka, czy @meowchin ma racje?

Ostatnio edytowany przez LagoonCompany (2018-02-11 00:34:19)


sk1HmOJ.gif
filazaf.jpg
[CENTER]13.jpg[/CENTER]

Offline

#6812 2018-02-11 01:00:23

Kamiyan3991
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2014-01-18

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Buffalo napisał:

W moim mniemaniu to takie troszkę sugerowanie, że dobrze byłoby zapłacić tłumaczowi, ale nie każdy opiera się o taką samą motywację, jaką mam ja, jednak ostatecznie nikt do tych donacji nie jest zmuszany, więc nie widzę potrzeby stosowania wobec tych zagrań krytyki.

A ja widzę, bo w takim wypadku jawnie czerpany jest zysk z piractwa. Tak, widzę dużą różnicę między korzystaniem z pirackich treści a wzbogacaniem się na nich. W końcu nie masz do tych materiałów żadnych praw.

Offline

#6813 2018-02-11 01:15:36

Poltergeist
Użytkownik
Dołączył: 2013-09-11

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Prawda. Jak też już kiedyś napisałem, że podobne dyskusje są nie na miejscu. Mniejsze czy większe, to i tak piractwo.

Offline

#6814 2018-02-11 01:29:55

Bufallo
Użytkownik
Dołączył: 2014-05-25

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Kamiyan3991 napisał:
Buffalo napisał:

W moim mniemaniu to takie troszkę sugerowanie, że dobrze byłoby zapłacić tłumaczowi, ale nie każdy opiera się o taką samą motywację, jaką mam ja, jednak ostatecznie nikt do tych donacji nie jest zmuszany, więc nie widzę potrzeby stosowania wobec tych zagrań krytyki.

A ja widzę, bo w takim wypadku jawnie czerpany jest zysk z piractwa. Tak, widzę dużą różnicę między korzystaniem z pirackich treści a wzbogacaniem się na nich. W końcu nie masz do tych materiałów żadnych praw.

Owszem, zgodzę się ze stwierdzeniem, że jest to zysk czerpany z materiałów do których nie ma się praw. Skoro jednak akceptuję istnienie onlajnów z reklamami, brak akceptacji dla tychże wpłat byłby niekonsekwencją moich przekonań.
Bardziej chodziło mi o to, że akceptuję to wyłącznie dlatego, że wpłaty te nie są obowiązkowe. Jak taki Janusz ma za dużo gotówki i uważa, że ich część może przeznaczyć na jakiegoś tłumacza, to nic mi do tego, bo to nie moja kasa. A że to działanie powiedzmy niezbyt roztropne? To już inna kwestia, która jest sprawą owego darczyńcy.
Zaznaczyłem, że sam jestem przeciwny sugerowaniu, by dokonywać wpłat przez te PayPale i inne takie, a ewentualne datki w żaden sposób nie wpłynęłyby na prędkość, ilość, czy jakość tłumaczenia anime. Sprawa wydawania przez kogoś swojej gotówki na cel, który nie jest legalny do końca w żaden sposób nie jest moją sprawą.
Równie dobrze mógłbym krytykować ludzi, którzy kupują sobie nielegalne używki, bo zdobywają je niezgodnie z prawem, albo rolnika, który sprzedaje bez opłacenia podatków swoje dobra pozyskiwane z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego np. jajka, mięso. Ktoś nie chce wydawać pieniędzy na te cele, to ich nie wydaje i tyle w temacie.

Ostatnio edytowany przez Bufallo (2018-02-11 01:31:47)

Offline

#6815 2018-02-11 01:53:39

Hunter Killer
Użytkownik
Skąd: Zielona Góra
Dołączył: 2011-03-29

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Nesbro napisał:

Także co ten Kamiyan, Hunter Killer i inni wypisują.

Skoro już się na mnie powołują, sprecyzuję. Nie robię dla fanów, jeśli chodzi o fandom. Co mnie interesuje osoba "X", z która nigdy styczności nie miałem? Mam gdzieś takich ludzi. Może to chamskie, nie wiem. Robię dla fanów, których znam. Co się przewijali w tematach, coś skrobnęli w komentarzach, pytali o serie itd. To są dla mnie fani. Chyba już jasne, czemu ludzi z online do tego nie zaliczam? oczkod

Inne powody:
- na początku sporo się uczyłem na komentarzach (teraz już tak często nie jest, bo ich brak jezor);
- bo to jakiś rodzaj hobby;
- chciałem coś dać od siebie, bo kiedyś brałem sam napisy PL z tego serwisu;
- bo chciałem podnieść popularność starszych pozycji;
- bo mnie ktoś poprosił, to pomagałem.

Jeśli kogoś rozczarowałem, wybaczcie. Nie urodziłem się z powołaniem na szerzenie popularności Patlabora u polskich oglądaczy anime. Robiłem to dla ludzi z tego serwisu, którzy czekali na PL napisy. Bo lubiłem tę bajkę i się świetnie bawiłem podczas pracy nad nią. Po prawdzie, gdybym robił dla fanów, pewnie bym szukał serii w tematach z prośbami. Zaglądam tam czasem, nie przeczę, ale to bardziej w formie jakichś inspiracji.


rQzwOGW.jpg zZSldjt.png

Offline

#6816 2018-02-11 02:44:35

marek2fgc
Moderator
Skąd: Rijpwetering
Dołączył: 2010-06-28

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

"Mareczek" se żyje, bo napisałem do admina i dostałem pozwolenie na używanie 2 kont. Ciekawe, ilu z was na taki pomysł wpadło, by się zapytać? Bo ja nie miałem nigdy samolubnych intencji, zakładając MasaGratoR jako drugie konto.
Tak więc @LagoonCompany, nie wiem, o co się czepiasz, bo coś ci jednak przeszkadza najwyraźniej z tym dopiskiem "trochę brakuje".
I nie pisz posta pod postem. Ktory to już raz?


Na głównej stronie ~MasaGratoR
MyAnimeList
"Tłumaczenie to świętość"

Offline

#6817 2018-02-11 03:09:53

Kamiyan3991
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2014-01-18

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Hunter Killer napisał:

Inne powody:
- chciałem coś dać od siebie, bo kiedyś brałem sam napisy PL z tego serwisu

O, to też jest całkiem fajny argument. Zresztą chyba każdy, kto zaczął oglądać gdzieś przed 2015 rokiem, w mniejszym lub większym stopniu "wychował się" na napisach z tego serwisu.

Offline

#6818 2018-02-11 11:58:58

LagoonCompany
Użytkownik
Skąd: Elgin
Dołączył: 2010-05-08

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

@marek2fgc chodziło mi mareczka typu tommy, czy jak teraz się tu nazywa xDD


sk1HmOJ.gif
filazaf.jpg
[CENTER]13.jpg[/CENTER]

Offline

#6819 2018-02-11 12:22:06

Kilgur
Użytkownik
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Ja to sie dziwie ze jeszcze zaden "spolecznik" nie zrobil i rozpowszechnil tutoriala "jak wywalic reklamy z a-o ninja", pewnie dramatyczny spadek cebularow by nastapil smile_big


ara ara...

Offline

#6820 2018-02-11 12:35:05

dulu
Moderator
Dołączył: 2006-08-17

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Wiesz, to są ludzie oglądający łonlajny. O blokowaniu reklam nie słyszeli. Dobry jest też siunden; wyłącz adblocka, żeby zobaczyć link do plejera, który zarąbaliśmy z innej śmieciowej strony łonlajn. smile_lol

Offline

Stopka forum

© Animesub.info 2018