#21 2010-03-14 14:52:51

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Gra bez wątpienia jest rewelacyjna, a niektóre z jej wad to brak spolszczenia i przegięcie w trudności walk z niektórymi nieobowiązkowymi bosami.
Skoczyłem grę prawie na 100 procent gdyż niestety nie można wykonywać niektórych questów jak się pójdzie za daleko z fabułą. Trzeba je robić w odpowiednich momentach co jest wyjątkowo bezmyślnym pomysłem.

Rewelacyjna natomiast jest możliwość wyboru języka japońskiego na PC. Zdziwił bym się jakby ktoś wolał angielski (tym bardziej fan anime).
Jak włączyłem na chwilę angielski dubbing to był tak sztuczny, że już więcej tego nie zrobiłem.

Final Fantasy XII (o X już nawet nie wspominając) jest lepsze od The Last Remnant gdyż łatwiej się szkoli postacie, przyjemniejsza gra i trochę ciekawsza fabuła.

Niektórzy tu narzekają na fabułę The Last Remnant. Fabuła była jedną (oprócz pięknej grafiki) z najmocniejszych stron gry. Bardzo emocjonująca, tajemnicza choć to zakończenie w stylu FFX niezbyt mi się podobało. Gra zaczyna się jak porwano piękną siostrzyczkę głównego bohatera i mogę powiedzieć, że przez większość gry próbują ją uratować choć dzieje się oczywiście wiele innych ciekawych rzeczy również.
Ogólnie sam pomysł na fabułę, te błogosławieństwa jest świetny bo coś takiego jest bardzo ciekawe.

Ze 100 godzin grałem w tą grę (albo więcej) i zwiedzałem zawsze każdy skrawek miast i innych terenów.
Zawsze ustawiam gry na najlepszą jakość i tak samo było w przypadku The Last Remnant.
Mam Athlon 64X2 6000+, Radeon 4850 i 4GB ram więc gra w 1680x1050 i maksymalnych ustawieniach jakości chodziła całkiem płynnie. Jedyne co to musiałem zmniejszyć cienie bo jakoś mocno spowalniały podczas walk, ale wpływu na jakość gry to raczej nie miało.
Gae Bolg to jedna z najbardziej obciążających animacji, a zarazem świetnie to wygląda.

Z wad to jak pisałem były za trudne walki z najsilniejszymi wrogami (nieobowiązkowymi) w grze, a miałem prawie setny lewel. Sposób walki niezbyt mi się podobał czyli brak możliwości używania poszczególnych zaklęć i ciosów jak w FF. System szkolenia postaci był głupi i denerwujący. Zmieniać bezpośrednio przedmioty można jedynie dla jednej swojej postaci.  No i oczywiście to omijanie questów jak fabuła się za daleko posunie do przodu. To wszystko utrudniało i denerwowało w grze tym bardziej, że po angielsku była.

Grę oceniam 8.5/10. Dla porównania FFX i FFXII to 10/10 gdyż to arcydzieła.

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2010-03-14 14:54:31)

Offline

#22 2010-03-14 15:38:57

Siewca
Użytkownik
Dołączył: 2010-02-16

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

ledziux napisał:

Niektórzy tu narzekają na fabułę The Last Remnant. Fabuła była jedną (oprócz pięknej grafiki) z najmocniejszych stron gry. Bardzo emocjonująca, tajemnicza choć to zakończenie w stylu FFX niezbyt mi się podobało. Gra zaczyna się jak porwano piękną siostrzyczkę głównego bohatera i mogę powiedzieć, że przez większość gry próbują ją uratować choć dzieje się oczywiście wiele innych ciekawych rzeczy również.

Bo jest cienka i banalna. I jak ktoś wczesniej zauwazyl to podobac sie moze jedynie uzytkownikom pcetowym, ktorzy nei posiadaja zadnej konsoli bo maja niewielki wybor i male porownanie z innymi grami. ktora sa lepsze pod kazdym wzgledem.

Offline

#23 2010-03-14 15:56:11

Sir_Ace
Użytkownik
Dołączył: 2006-11-18

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Siewca napisał:

podobac sie moze jedynie uzytkownikom pcetowym, ktorzy nei posiadaja zadnej konsoli bo maja niewielki wybor i male porownanie z innymi grami. ktora sa lepsze pod kazdym wzgledem.

Tró. Nigdy nie miałem żadnego PSa czy Xa, więc pozostają mi Remnant i niektóre FF. Być może dlatego właśnie gra całkiem mi się spodobała.

Ale i tak odpada w przedbiegach przy większości epregów ze snesa oczkod

Offline

#24 2010-03-14 21:00:58

Brajan
Użytkownik
Dołączył: 2008-10-04

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

gdyby chociaż zrobili to w polskiej wersji kinowej gra byłaby atrakcyjniejsza o jakieś 1000% procent

Offline

#25 2010-04-30 12:03:40

akira1984
Użytkownik
Dołączył: 2008-10-27

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

moze mi ktos powiedziec jak rekrutuje sie ludzi do druzyny?

Offline

#26 2010-04-30 14:20:54

mbell
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Rekrutuje się na dwa sposoby :

1 . Żołnierze - od pewnego momentu w grze ( chyba kiedy wyruszacie do Elysion na kongres ), - sa za free
Ich poziom rośne wraz z rozwojem gry

2. Dowódcy - sa dostepni w gildiach za kasę , ci lepsi za całkiem sporą.
Poszczególne postacie  są dostępne w zależności od wykonanych questów

W wersji na Xboxa było ograniczenie ilosci dowódców w drużynie zniesione w wersji na PC

Nie należy traktować żołnierzy jako ubogich krewnych jako ze często ich poziom dorównuje grindowanym dowódcom  a na dodatek posiadają tak cenione zdolności jak Leczenie i Trucizny na dość wysokim poziomie.

Ostatnio edytowany przez mbell (2010-04-30 14:21:39)


gg - już działa
Google+     m.bellon.atas@gmail.com
Aktualnie oglądane :
* Usagi Drop * Ao no Exorcist * Tiger & Bunny

Offline

#27 2010-04-30 18:26:58

Tomusso
Użytkownik
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

PC-towa wersja ma przynajmniej taką zaletę, że można włączyć możliwość ekwipowania reszty drużyny, przestawiając tylko jeden parametr w którymś configu. Ale trzeba z tym uważać, bo gamonie mają to do siebie, że uparcie podmieniają dobre przedmioty słabszymi przy awansie oczkod

Gra ogólnie dość przyjemna. Sterowanie mnie przeraziło na początku, ale na szczęście dało się je do stanu używalności doprowadzić. Jeżeli ktoś grał na domyślnym (bez pada, bo z padem jest pewnie lepiej), to współczuję oczkod

Ostatnio edytowany przez Tomusso (2010-04-30 18:40:16)


gls2.png

Offline

#28 2010-04-30 18:59:37

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Tomusso napisał:

Gra ogólnie dość przyjemna. Sterowanie mnie przeraziło na początku, ale na szczęście dało się je do stanu używalności doprowadzić. Jeżeli ktoś grał na domyślnym (bez pada, bo z padem jest pewnie lepiej), to współczuję oczkod

Sterowanie klawiaturą było bardzo proste i wygodne jak dla mnie. Oczywiście w domyślnych ustawieniach. To nie jest DMC4 gdzie pad był czymś prawie koniecznym.

Offline

#29 2010-04-30 21:59:06

akira1984
Użytkownik
Dołączył: 2008-10-27

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

gram  w to na xboxie
to na poczatku moge miec tylko dowódzców zadnej innego podwładnego

Ostatnio edytowany przez akira1984 (2010-04-30 22:00:59)

Offline

#30 2010-04-30 22:31:51

_KiRA
Użytkownik
Skąd: Eorzea
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Na klawiaturze próbowałem grać, ale nie dłużej niż... 3 minuty. Potem podłączyłem mojego chillstreama. O co się rozchodzi? O to, ze wszystkie przyciski na ekranie są w konwencji xboxowej i na klawiaturze ciężko się połapać (jakby nie patrzeć to najprostsza konwersja jaka może być) jeśli coś nagle wyskakuje. Podobnie było w przypadku pctowego RE4, tylko tam jakieś numerki się pojawiały zamiast konkretnych klawiszy czy przyciskow na padzie (i to w gestii gracza było rozszyfrowanie tego) - oczywiście po zakupie gry przysyłali opowiadanka, smyczkę i kartę z klawiszologią (bo w pudełku tego nie było). Lepiej grać na padzie w takie gry - no chyba że ktoś lubi sobie rozpisywał klawiszologię na kartce <lol> xD .

Edit:

Dotarłem na pustynię gdzie muszę jakieś pale podczytywać czy coś, ale mi się nie chce dalej grać to. Ciekawe dlaczego? :>

Ostatnio edytowany przez _KiRA (2010-04-30 22:32:46)

Offline

#31 2010-04-30 22:49:40

ODIN
Użytkownik
Skąd: Malbork
Dołączył: 2009-05-13

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Te pale musisz w odpowiedniej kolejności odwiedzać, ale nie pamiętam już jakiej bo dawno w to grałem jezor


Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia...

Offline

#32 2010-04-30 22:58:45

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

A ja bym w tą grę zagrał nawet drugi raz, ale pod jednym warunkiem. Musiała by być w całości po polsku. Co prawda ukończyłem ją na 100 procent, ale to tak samo jak z FF. Jak pojawiły się polskie tłumaczenia to zagrałem jeszcze raz.

Jak pierwszy raz w to grałem to nie miałem pojęcia, że można łatwo ominąć questy, a potem już nie ma możliwości do niektórych wrócić.

Offline

#33 2010-04-30 23:56:37

_KiRA
Użytkownik
Skąd: Eorzea
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

ODIN napisał:

Te pale musisz w odpowiedniej kolejności odwiedzać, ale nie pamiętam już jakiej bo dawno w to grałem jezor

Wiem, bo ta NPC co zleca zadanie podaje kod w jakiej kolejnosci trzeba je odwiedzać. Jednym słowem błąkanie się po pustyni.

Musiała by być w całości po polsku.

Jak dobrze, że za marzenia się nie płaci.

Jak pierwszy raz w to grałem to nie miałem pojęcia, że można łatwo ominąć questy, a potem już nie ma możliwości do niektórych wrócić.

Do niektórych trzeba podejść później, bo status drużyny nie pozwala na wykonanie. Ot np wojna w której trzeba od cholery mobów rozwalić i smoka.

Offline

#34 2010-05-01 00:05:09

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Jednym słowem błąkanie się po pustyni.

Pustynia bardzo mi się podobała. Wiec chodzenie po niej to sama przyjemność. Zresztą grając w tą grę miałem ją ustawioną na najwyższych parametrach graficznych więc grafika była cudna.

Do niektórych trzeba podejść później, bo status drużyny nie pozwala na wykonanie. Ot np wojna w której trzeba od cholery mobów rozwalić i smoka.

Część questów znika bezpowrotnie jak pójdziesz za daleko z fabułą.
A na końcu jest taki quest, którego wykonanie daje bardzo dużo pieniędzy, ale żeby móc go wykonać trzeba mieć zrobione wszystkie inne.

Wątpię czy będzie ta gra po polsku. Ale za to w produkcji są spolszczenia FFX i FFXII. Może za kilka lat je skończą.

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2010-05-01 00:06:31)

Offline

#35 2010-05-01 08:12:06

ODIN
Użytkownik
Skąd: Malbork
Dołączył: 2009-05-13

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

_KiRA napisał:
ODIN napisał:

Te pale musisz w odpowiedniej kolejności odwiedzać, ale nie pamiętam już jakiej bo dawno w to grałem jezor

Wiem, bo ta NPC co zleca zadanie podaje kod w jakiej kolejnosci trzeba je odwiedzać. Jednym słowem błąkanie się po pustyni.

Musiała by być w całości po polsku.

Jak dobrze, że za marzenia się nie płaci.

Jak pierwszy raz w to grałem to nie miałem pojęcia, że można łatwo ominąć questy, a potem już nie ma możliwości do niektórych wrócić.

Do niektórych trzeba podejść później, bo status drużyny nie pozwala na wykonanie. Ot np wojna w której trzeba od cholery mobów rozwalić i smoka.


Smoka załatwiłem jak miałem 40 BR,  a potem musiałem dobić do 75 żeby rozwalić tych generałów dookoła miasta.
Ostatnia walka to ponad godzina udręki ale jak się chce to się potrafi smile


Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia...

Offline

#36 2012-02-20 04:01:52

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Zagrałbym sobie jeszcze raz w tą świetną grę, ale przydałoby się jakieś spolszczenie na które się nie zanosi.
Fabuła gry jest bardzo wciągająca (tylko niewiele gorsza od FF), ale walki są znacznie trudniejsze niż w FF co dla wielu może być wadą.
Część osób narzeka na grafikę lecz to dziwne gdyż to jedna z większych zalet tej gry (krajobrazy są naprawdę przepiękne), a w porównaniu z takimi FFX czy FFXII to prawdziwa przepaść ją dzieli.

Jak dla mnie wadą gry jest brak możliwości wydawania konkretnych poleceń gdyż są tylko ogólne rozkazy.

Offline

#37 2012-08-06 21:25:18

Yngoth
Użytkownik
Skąd: Toha Heavy Industries
Dołączył: 2007-07-12

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Ten tytuł jest idealnym przykładem na to, że poprzez jeden zły pomysł można spieprzyć całą grę... beznadzieja

Chodzi mi o walkę z Gates of Hell. klnie

Owszem popełniłem błąd, niezbyt przygotowany (ziółka praktycznie wyczerpane, a drużyna powiedzmy średnio dobra) postanowiłem ruszyć dalej z fabułą zamiast latać po miastach i zaliczać poboczne questy, ale nie - nawet nie mogę wrócić do miasta, by uzupełnić zapasy i podszkolić postacie. Bo po walce z jednym bossem, nie da rady wrócić do miasta i da się tylko iść dalej! Więc następuje walka z największym skurw... z jakim miałem do czynienia w historii gier (a widziałem ich już dość sporo). I bynajmniej nie chodzi mi o to, że jest on "prawdziwym bad assem", tylko o to, że tego [...] cenzura praktycznie nie da się pokonać (jeszcze raz - moje oddziały w tym momencie mogłyby być o wiele lepsze)!!!

Pal licho, gdyby mechanika tej gry była podobna do większości finali, gdzie opcje działania są zawsze takie same. Wtedy dochodzi wiele nowych strategii działania. Ale tutaj nie! Nigdy nie ma się pewności jakie opcje będą dostępne w następnej turze! Co z tego, że uda mi się wystawić golema jako tarczę, a resztę woja przeznaczyć jako wsparcie, skoro nie zawsze pojawią mi się opcje ataku z dystansu, ataku z flanki, leczenia innych, czy zaprzestania walki! "Bezczynne" działanie ma swoje limity, a te ataki pojawiają się raz na... ech! klnie

I tak przez jakieś 0,5h sobie nieźle radzę, a tu niespodzianka - jeden z oddziałów ani nie chce leczyć golema, ani walczyć z dystansu. Nie pozostaje więc mi nic innego jak wysłać go w bój. Z możliwie jak najlepszym atakiem i modlitwą, by przetrwał chociaż jedno stracie (boss niektóre ataki ma "normalne", a niektóre po prostu masakrują mi całą pełną drużynę - czyli 5 postaci). A potem najlepsze!!! Sukinkot po prostu tworzy marionetki z tej poległej jednostki, które mają w 100% taką samą skuteczność jak oryginały (a czasami aż sam się dziwię, co udaje mi się z nich wycisnąć)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! cenzura  klnie A potem po prostu nie nadążam z leczeniem golema, bo znowu - nie zawsze mam możliwość wydania rozkazu leczenia...

Męczę się już 3 dni i mam dosyć... Teraz jeszcze przez jakiś czas codziennie będę próbował - a może jakiś cud się stanie? a może po zmianie formacji i jednostek ta walka okaże się łatwizną? itp. - ale coś czarno to widzę... Najprawdopodobniej po prostu porzucę ten tytuł... bo jak kocham gry od Square Enix, tak z tym to nieco przesadzili... shithappens

Sorry za takiego posta, ale musiałem się gdzieś wyżalić smile_big

Ostatnio edytowany przez Yngoth (2012-08-06 21:26:39)

Offline

#38 2012-08-06 22:26:55

Virooz
Użytkownik
Dołączył: 2009-08-06

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Yngoth napisał:

Bo po walce z jednym bossem, nie da rady wrócić do miasta i da się tylko iść dalej!

Ale ostrzeżeń, że nadpisanie gry może doprowadzić do takiej właśnie sytuacji, się nie czyta, tak?  ostrzezenie

Chyba że piszesz o wersji na XBoxa, to nie wiem, czy tam są takie udogodnienia.  wow


m7q3qq.jpg

Offline

#39 2012-08-06 22:42:34

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Walka z 3 (chyba) najsilniejszymi bosami w tej grze nie ma prawie sensu. Mimo, że miałem bardzo silne postacie to ci bosowie byli prawie niepokonani. W FF nie było czegoś takiego. Jednak udało mi się pokonać tego bosa, który był zadaniem.

Offline

#40 2012-08-07 09:22:24

Yngoth
Użytkownik
Skąd: Toha Heavy Industries
Dołączył: 2007-07-12

Odp: The Last Remnant - czyli stary, dobry Square Enix.

Virooz napisał:
Yngoth napisał:

Bo po walce z jednym bossem, nie da rady wrócić do miasta i da się tylko iść dalej!

Ale ostrzeżeń, że nadpisanie gry może doprowadzić do takiej właśnie sytuacji, się nie czyta, tak?  ostrzezenie

Chyba że piszesz o wersji na XBoxa, to nie wiem, czy tam są takie udogodnienia.  wow


Gram na autosave'ach jezor Z normalnych zapisów korzystałem tylko gdy znalazłem coś ciekawego, albo zamierzałem wyłączyć grę. No bo kto by przypuszczał, że taka sytuacja nastąpi smile

Offline

Stopka forum

© Animesub.info 2024