#101 2012-02-16 21:11:47

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Ares86 napisał:

Duży plus ma ode mnie ten fajnal, że zginąłem w nim już nie raz. Lubię się rzucać na silniejsze stworki, które mnie zabijają 1 atakiem xd

Ja w ogóle grając w Finale często ginąłem.  Co to  za gra skoro zawsze wygrywasz. Jednak FFX-2 (główny wątek fabularny) jest bardzo prosty jeśli chodzi o walki.

Offline

#102 2012-02-16 21:39:04

Yoshimori
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2008-08-02

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Kenshiro napisał:

Zazwyczaj jest tak, że jak wpierw przejdziesz grę z angielskim dubbingiem to narzekasz na japoński i tak samo odwrotnie.
Jak teraz posłucham na youtube angielskich głosów głównych bohaterek FFX to po prostu beznadziejnie brzmią.
Zresztą może Japończyki kiedyś zmądrzeją i zrozumieją, że zachodni fani Final Fantasy też w sporej części preferują oryginalny głos, a nie jakiś dubbing.

Ten brak wyboru języka to zapewne dlatego, że gra jest na konsole. Przykładowo taka gra o nazwie The Last Remnant (tylko wersja PC) miała do wyboru japoński jak i angielski głos.

Może i coś w tym jest, że się człowiek przyzwyczaja, ale jakby nie patrzeć lokalizacje językowe serii zawsze są wykonane wzorowo. Ja w każdym razie w każdego finala, w którym bohaterowie dostali głosy, czyli od dziesiątki wzwyż grałem po angielsku, bo innego wyboru za bardzo nie miałem.
Poza tym w FF brak japońskiej ścieżki aż tak nie boli, jak w takich Talesach, gdzie cała gra typowo wygląda jak anime.

Ostatnio jak dorwałem Lost Odysseya, to był tam wybór kilku języków, ale jednak grałem po angielsku, bo ruchy ust postaci były dopasowane pod angielską wersję i jak próbowałem grać po dżapańsku, to wyglądało, jakbym oglądał reklamę proszku do prania.  beznadzieja

Z tych nowszych gier, to chyba rozszerzone wersje Star Ocean: The Last Hope i Eternal Sonata na PS3 mają też wybór języka, ale głowy nie daję, bo nie grałem jeszcze.


Ares86 napisał:

Duży plus ma ode mnie ten fajnal, że zginąłem w nim już nie raz. Lubię się rzucać na silniejsze stworki, które mnie zabijają 1 atakiem xd

Jeśli mówisz o tych potworkach, o których myślę, to nie masz szans ich na razie ubić, bo są powiązane z alternatywnymi zakończeniami dostępnymi dopiero po zakończeniu głównego wątku oczkod.

A ogólnie, to nowa część jest bardzo prosta, bodajże najprostszy final do tej pory, a szkoda.

Ostatnio edytowany przez Yoshimori (2012-02-16 21:40:16)


Yoshimori.png

Offline

#103 2012-02-16 21:51:26

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Final Fantasy I to dopiero była trudna gra.  smile

A odnośnie głosów to niby w FFXII angielski dubbing całkiem dobrze pasuje.

Jednak FFX i FFX-2 to gry o japońskim klimacie i dlatego angielski dubbing wypada nędznie  i sztucznie.

A odnośnie FFXIII (też widać wyraźnie, że to gra o japońskim klimacie) to jak zobaczyłem te trailery to gra bardzo mi się spodobała. Oczywiście z oryginalnym głosem są najlepsze.

Trailer FFXIII.

http://www.youtube.com/watch?v=4I9v7EsA-wU

Trailer FFXIII-2.

http://www.youtube.com/watch?v=8WsA6uElg60

FFXIII-2 Teaser Trailer

http://www.youtube.com/watch?v=Tq1Zsi4Nkls

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2012-02-16 21:52:43)

Offline

#104 2012-02-16 21:58:55

Sacredus
Użytkownik
Skąd: Jinja-Temple
Dołączył: 2008-10-12

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Kenshiro napisał:

Niedawno skończyłem FFX-2 (emulator PCSX2) i to z imponującym wynikiem 57 procent grając bez opisu. smile

57%? Z czym do ludzi? Ja nie odchodzę od gry póki nie mam przynajmniej 90% jezor

Kenshiro napisał:

Gra była bardzo dobra, a zakończenie wzruszające.
Nie było nic o Tidusie. Po prostu zakończyło się, że odleciały statkiem. To był tak zwany Normal Ending.

True Endning odblokowuje się przy 100% Tu masz opisanej jak odblokować resztę zakończeń.

Pokaż spoiler
A jak chcesz wiedzieć, co było dalej, to pograj sobie w Final Fantasy 7.

Ostatnio edytowany przez Sacredus (2012-02-16 22:05:07)

Offline

#105 2012-02-16 22:05:18

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Gram od niedawna drugi raz w FFX-2 lecz teraz będzie 100 procent.  smile
W tym celu muszę korzystać z tego opisu. : )
http://k-ff.com/final-fantasy-10-2/opis-przejscia-2/

Żeby mieć tak zwany dobry ending to nie potrzeba 100 procent, ale za to w pewnym momencie należy zrobić coś ważnego.

Jak pierwszy raz skończyłem FFX-2 to miałem możliwość zobaczenia 3 różnych endingów (oczywiście wszystkie filmiki, które zamieszczam były nagrywane i wysyłane na youtube przeze mnie).

Bad Ending:

http://www.youtube.com/watch?v=SR1Eod39Z2c

http://www.youtube.com/watch?v=ICVr7Cfh1O0

Sad Ending:

http://www.youtube.com/watch?v=sZy8A3bi … 7wObKB6I8p

Normal Ending:

http://www.youtube.com/watch?v=OYVBBzBP … 7wObKB6I8p

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2012-02-16 22:07:32)

Offline

#106 2012-02-16 22:17:47

Sacredus
Użytkownik
Skąd: Jinja-Temple
Dołączył: 2008-10-12

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Kenshiro napisał:

Żeby mieć tak zwany dobry ending to nie potrzeba 100 procent, ale za to w pewnym momencie należy zrobić coś ważnego.

Good Ending to nie to samo co True Ending (stąd nazwa 100% Ending).

Offline

#107 2012-02-16 22:19:30

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

O tym właśnie pisałem (nie potrzeba 100 procent).

Prawdę mówiąc już dawno temu widziałem te wszystkie endingi i ten good ending wyglądał nawet lepiej od perfect ending.  smile
Jednak co innego zdobyć takie endingi grając w grę.

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2012-02-16 22:20:05)

Offline

#108 2012-02-17 07:59:26

Ares86
Użytkownik
Dołączył: 2011-07-10

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Yoshimori napisał:

Z tych nowszych gier, to chyba rozszerzone wersje Star Ocean: The Last Hope i Eternal Sonata na PS3 mają też wybór języka, ale głowy nie daję, bo nie grałem jeszcze

A ogólnie, to nowa część jest bardzo prosta, bodajże najprostszy final do tej pory, a szkoda.

Star Ocean ma wybór języka, pierwsza gra w która postanowiłem zagrać z jap. głosem. Po zmianie na ang. dziwnie to wszystko brzmiało. Kto lubi fanserwis temu gra się spodoba. Gra jest Hardcorowa jeśli się chce wbić platynę czy tam 1000 GS. Potrafi napsuć krwi i do tego trzeba przy niej dysponować dużą ilością czasu bo co mnie właśnie w tej grze denerwowało to rzadkie występowanie savów. Przypomniało mi to właśnie o kolejnej dobrej opcji w XIII-2, możesz zapisywać w dowolnym miejscu smile_big

Ostatnio edytowany przez Ares86 (2012-02-17 08:00:02)

Offline

#109 2012-02-17 18:20:00

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Taka ciekawostka odnośnie FFX-2 (dla osób, które grały w tą grę).

Nagrałem filmik przedstawiający przemianę Rikku za pomocą specjalnej Dressphery.

1. Przemiana, którą wgrałem na youtube.

http://youtu.be/O6syTl0Gmko

2. Ta sama przemiana, którą znalazłem na youtube.

http://www.youtube.com/watch?v=n_alHF7wJsI


Co o tym sądzicie ? Czyżby cenzura ?

Offline

#110 2012-02-17 18:26:59

arystar
Użytkownik
Skąd: Dzierżoniów
Dołączył: 2008-05-29

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

W tĘ grę. :/


-=PIERWSZA TROLLOWA MIĘDZYNARODÓWKA=-
dobre, lepsze, radzieckie!

Offline

#111 2012-02-18 18:26:07

Ares86
Użytkownik
Dołączył: 2011-07-10

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Yoshimori napisał:
Ares86 napisał:

Duży plus ma ode mnie ten fajnal, że zginąłem w nim już nie raz. Lubię się rzucać na silniejsze stworki, które mnie zabijają 1 atakiem xd

Jeśli mówisz o tych potworkach, o których myślę, to nie masz szans ich na razie ubić, bo są powiązane z alternatywnymi zakończeniami dostępnymi dopiero po zakończeniu głównego wątku oczkod.

Wszystko się da, nie ukończyłem jeszcze głównego wątku a już odblokowałem 2 alternatywne zakończenia.

Offline

#112 2015-04-17 00:40:13

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Skończyłem ostatnio Final Fantasy XIII w wersji na PC (przejście zajęło mi ponad 100 godzin) i muszę powiedzieć, że ta gra to prawie arcydzieło. Okazało się, że cała krytyka trzynastki jest prawie nic nie warta (zapewne XIII-2 i XIII-3 również okażą się bardzo dobre). Jeśli Final Fantasy nadal będą tak świetne to mogą powstawać w nieskończoność. Zresztą Final Fantasy X-2 też było krytykowane, a okazało się wyjątkowo dobrą grą pod prawie każdym względem.

Oczywiście jedyną sensowną opcją jest gra z japońskimi głosami i angielskimi napisami. Chwilami mnie zastanawiania po co amerykanie robią w ogóle ten swój sztuczny i pozbawiony emocji dubbing do japońskich gier. Przecież wystarczyłyby same napisy.
Granie w Final Fantasy z angielskimi głosami to podobnie jakby oglądać anime z angielskim dubbingiem.

Poniżej widać jak ta gra przepięknie wygląda z japońskimi głosami i angielskimi napisami. Wtedy są dopiero idealnie oddane emocje postaci.

https://www.youtube.com/watch?v=BcFCcIG5HkA

Niestety angielskie napisy są beznadziejne bo dopasowane wyłącznie do angielskiego dubbingu. Znając choć trochę japoński ze słuchu można łatwo zauważyć wiele przekłamań w tym tłumaczeniu.

Poniżej jeszcze jedna bardzo fajna scena z FFXIII.

https://www.youtube.com/watch?v=4VM8FcRDfzc

A ten poniższy trailer Final Fantasy XIII ma natomiast inne niż oficjalne angielskie tłumaczenie, więc dużo bardziej zgodne z tym co faktycznie mówią.

https://www.youtube.com/watch?v=dQyEUCYYkT8

Jeśli chodzi o zalety gry to oczywiście fabuła i postacie są głównym czynnikiem decydującym o jej doskonałości. Chociaż można się przyczepić do pewnych scen i określić je jako dosyć sztuczne. Na przykład sceny dramatyczne pomiędzy Snow, a Hope (chwilami mnie ten dzieciak wnerwiał) jak również Sazh i Vanille. Również irytowała mnie trochę Lightning, która była często niemiła dla Snow bez żadnego sensownego powodu (nawet go biła).

Jednak jakby porównać głębię i skomplikowanie fabuły Final Fantasy XIII do zachodnich gier to trudno ją nie uznać za rewelacyjną. W dodatku później wszyscy się ze sobą pogodzili, więc te wcześniejsze problemy nie miały już prawie znaczenia, jeśli chodzi o wady gry (bardzo polubiłem wszystkich).

Jedną z największych zalet Final Fantasy XIII jest zdecydowanie Vanille. Niesamowicie sympatyczna, dobra i słodka dziewczyna, więc nie miałem za co ją nie lubić (chociaż chwilami trochę przeginała z tym obwinianiem się za wszystko).
Mimo to była najfajniejsza ze wszystkich postaci w tej grze i potrafiła niesamowicie rozczulać swoim zachowaniem i reakcjami (nawet jak skakała to wydawała takie słodziutkie odgłosy). Dlatego miałem nadzieję, że będzie dobre zakończenie z jej udziałem.

Wyjątkowo polubiłem także Serah, ale niestety nie była postacią grywalną w tej grze. Jednak te wszystkie sceny z jej udziałem (bardzo emocjonujące) to zdecydowanie jedna z największych zalet tej gry.

Grafika w grze jest również prawie doskonała. Nie wiem jak wyglądała na PS3, ale na PC była przepiękna. Śliczne tła i rewelacyjnie wyglądające postacie (przepaść w porównaniu do FFXII). Postacie bezpośrednio w grze wyglądały niewiele gorzej jak na filmach. Poniżej kadry:

Pokaż spoiler
ms0ifs.jpg
1zz5b3o.jpg
20r7ozn.jpg
behc2c.jpg

Animacja również była przepiękna i wysokiej jakości. Jednak podczas walk były duże spadki fps (nawet do 20), ale to może wina złej optymalizacji gry.

Kolejną zaletą oprócz tej pięknej grafiki i animacji jest oprawa dźwiękowa. Nie można jej określić po prostu mianem dobrej, gdyż to arcydzieło bez najmniejszych wątpliwości. Rytmy były bardzo urozmaicone (inne w zależności od miejsca), a niektóre nawet śpiewane bezpośrednio podczas gry. Muzyka miała ogromny wpływ na przyjemność z tej gry bo tworzyła większość klimatu i emocji. Oprawa dźwiękowa na Gran Pulse i w Oerba była szczególnie wzruszająca, a zarazem piękna.

Za największą wadę fabuły Final Fantasy XIII uważam oczywiście zakończenie. Nienawidzę czegoś takiego bo uważam, że przejście całej gry powinno być wynagradzane właśnie najbardziej radosnym zakończeniem (coś jak w FF8 czy w FF9).
Chociaż czytałem spoilery i wiem, że na szczęście to się tak nie skończy.

Drugą istotną wadą są misje poboczne na Gran Pulse. Ich było stanowczo zbyt wiele bo prawie 70 (w dodatku nie wszystkie można było zrobić od razu). Większość czasu zajmowało szukanie aktywnych kryształów, a potem potworków, które wskażą. Powiem szczerze, ale naprawdę miałem tego dosyć.

Co prawda były teleporty i kurczak, ale to stanowczo za mała pomoc. W dodatku większość potworów klasy A była za silna. We wszystkich poprzednich Finalach (od VIII w górę) pokonałem sam wszystkich najsilniejszych przeciwników, a w XIII po raz pierwszy miałem to gdzieś. Tak mnie wnerwiły te niedorzecznie trudne walki, że po prostu użyłem trainera do tego celu bo nie chciałem tracić na to mnóstwo czasu (a na liczniku już 100 godzin). W dodatku nie chciałem grać innymi postaciami niż trójką, którą wybrałem (to znaczy Lightning, Vanille i Hope).

Kolejną wadą jest brak możliwości omijania potworów przez całą grę. To jest skrajnie niedorzeczne i to głównie z powodu tych misji nieobowiązkowych polegających na szukaniu kryształów i potworów. Był co prawda deceptisol, ale ten przedmiot jedynie powodował, że potwory ciebie nie goniły, a w dodatku działał bardzo krótko. Wiele stworów zajmowało całe przejście (bo wiele ścieżek było wąskich), więc dotknięcie od razu powodowało walkę. Nie sądziłem, że można coś tak głupiego zrobić i przez całą grę zmuszać do walki z niechcianymi potworkami.

Mimo wszystko te wady to tyle co nic w porównaniu do całokształtu tej rewelacyjnej gry, gdyż dla mnie najważniejsze były postacie, fabuła i te niesamowite emocje, które powodowała ta gra (w zachodnich grach coś takiego prawie nie istnieje).

Zalety:

- grafika
- animacja
- fabuła
- postacie (szczególnie Vanille)
- oprawa dźwiękowa i piosenki
- emocje podczas gry

Wady:

- zakończenie
- za dużo misji nieobowiązkowych polegających na walkach z potworkami, które w dodatku często wyglądały tak samo (po prostu ich silniejsze wersje)
- niektóre walki niedorzecznie trudne (FFXIII to najtrudniejszy Final w jaki grałem)
- nie można przez całą grę omijać przeciwników
- chwilami irytujące zachowania niektórych postaci (chociaż w takim FFX również były)

9/10

Offline

#113 2015-04-17 00:53:36

Sacredus
Użytkownik
Skąd: Jinja-Temple
Dołączył: 2008-10-12

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Widzę że na grach też się nie znasz smile_big

Pokaż spoiler Moje top 5 FF

1. 6
2. 9
3. 4
4. 8
5. 7

Ostatnio edytowany przez Sacredus (2015-04-17 00:58:56)

Offline

#114 2015-04-17 00:57:19

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Sacredus napisał:

Widzę że na grach też się nie znasz smile_big

Ty się za to nie znasz na grach, filmach i anime.  smile_big

Oczywiście nie oczekuję samych pochwał za tą recenzję. Krytyka jest również dozwolona, jeśli będzie kulturalna i zostaną użyte sensowne argumenty.

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2015-04-17 00:59:40)

Offline

#115 2015-04-17 01:00:14

Sacredus
Użytkownik
Skąd: Jinja-Temple
Dołączył: 2008-10-12

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Dziękuję. Wszyscy wiedzą, że jak tobie coś się podoba to jest totalnym gównem i na odwrót, więc uznanie mnie za bezguście uważam za komplement.

Offline

#116 2015-04-17 01:02:08

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Sacredus napisał:

Dziękuję. Wszyscy wiedzą, że jak tobie coś się podoba to jest totalnym gównem i na odwrót, więc uznanie mnie za bezguście uważam za komplement.

Nie trolluj bo to już nudne. Co ci daje odwracanie kota ogonem? Ulżyłeś tym sobie? Proszę kontroluj głupotę swoich wypowiedzi.

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2015-04-17 01:06:40)

Offline

#117 2015-04-17 08:46:12

senami
Użytkownik
Skąd: Stąd
Dołączył: 2011-02-18

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Kenshiro napisał:

Okazało się, że cała krytyka trzynastki jest prawie nic nie warta.

+1

Kenshiro napisał:

(zapewne XIII-2 i XIII-3 również okażą się bardzo dobre)

XIII-2 dużo gorsze, ale fajny motyw z tymi czasami i można mieć peta Tonberry. smile_big (XIII-3 nie grałem).

Kenshiro napisał:

Kolejną wadą jest brak możliwości omijania potworów przez całą grę.

Wut? mruga

Kenshiro napisał:

- niektóre walki niedorzecznie trudne (FFXIII to najtrudniejszy Final w jaki grałem)

https://youtu.be/LcanwmA0C8I
Reszty tekstu nie skomentuję.  ukryty


sygna.png

Offline

#118 2015-04-17 09:42:34

Ares86
Użytkownik
Dołączył: 2011-07-10

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Kenshiro napisał:

- niektóre walki niedorzecznie trudne (FFXIII to najtrudniejszy Final w jaki grałem)

Zastanawia mnie trochę w jakie ty fajnale grałeś, że akurat ten według ciebie jest najtrudniejszy. Wystarczyło dobre paradigmy ustawić i odpowiednio szybko i skutecznie pomiędzy nimi żonglować. Jeszcze na start każdej walki miało się pełne życie, to dopiero było ułatwienie moim zdaniem.

Offline

#119 2015-04-17 15:39:41

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

senami napisał:

XIII-2 dużo gorsze, ale fajny motyw z tymi czasami i można mieć peta Tonberry. smile_big (XIII-3 nie grałem).

Jeszcze nie wiem czy XIII-2 będzie gorsze. To głównie zależy od klimatu gry. Chociaż wiem, że nie będzie w drużynie Vanille i już mi się to nie podoba.
Natomiast XIII-3 będzie w sierpniu na PC, więc całkiem możliwe, że pod koniec roku przejdę zarówno XIII-2 jak i XIII-3. smile

senami napisał:

Wut? mruga

Jak ominąć potwora, który przykładowo zajmuje całą ścieżkę? Jak pisałem deceptisol powodował jedynie, że ciebie nie goniły, ale dotknięcie i tak powodowało obowiązkową walkę.

Yiazmata z FFXII pokonałem bez żadnej pomocy (chociaż zajęło to wiele godzin). To samo się tyczy wszystkich najsilniejszych bosów w Finalach od VIII w górę (w inne nie grałem).

Ares86 napisał:

Zastanawia mnie trochę w jakie ty fajnale grałeś, że akurat ten według ciebie jest najtrudniejszy. Wystarczyło dobre paradigmy ustawić i odpowiednio szybko i skutecznie pomiędzy nimi żonglować. Jeszcze na start każdej walki miało się pełne życie, to dopiero było ułatwienie moim zdaniem.

Moje postacie na tamtym etapie miały tylko około 7000 HP (i ogólnie były bardzo słabe pod każdym względem), a jak widziałem w internecie mieli około 20000 HP. Zresztą to tworzenie i ulepszanie przedmiotów również było beznadziejne w tym Finalu. Nie wiadomo było co użyć żeby utworzyć dany przedmiot. Zapewne dlatego nie mogłem ich pokonać (za małe odporności, życie i siła ataków).

No i ogólnie nie miałem nawet motywacji na te misje z kryształów (było ich zbyt dużo).

Zresztą z mojej recenzji jasno wynika co najbardziej ceniłem w tej grze i na pewno nie były to walki (dotyczy to każdego Finala). Największe zalety to fabuła, postacie, grafika, animacja i oczywiście oprawa dźwiękowa.

Offline

#120 2015-04-17 17:08:16

Sacredus
Użytkownik
Skąd: Jinja-Temple
Dołączył: 2008-10-12

Odp: Saga Final Fantasy i reszta RPG - dyskusja

Jeśli potrzebujesz pomocy w jakiejś grze (opisy przejścia jakiegoś fragmentu czy poradniki dotyczące tworzenia przedmiotów itp) to polecam gamefaqs.

Ostatnio edytowany przez Sacredus (2015-04-17 17:34:50)

Offline

Stopka forum

© Animesub.info 2024