#1001 2015-12-27 02:30:46

Animazon
Użytkownik
Dołączył: 2014-10-31

Odp: Sword Art Online

Kenshiro napisał:

Gdyby wszystkie anime były przynajmniej tak przemyślane jak GGO, SAO i ALO to byłoby świetnie.

hahaha-nie.gif

Ostatnio edytowany przez Animazon (2015-12-27 02:30:56)

Offline

#1002 2015-12-27 02:45:19

Kilgur
Użytkownik
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Sword Art Online

Koncowka GGO to jakas zenada byla bo jak zwykle glowny hero okazuje sie byc mega pizda. Niepamietam dokaldnie ile, ale hero spedza X lat w swiece gdzie wiekszosc tego co robil np skille bojowe dzialalo jak w real-life, czyli walczac wrecz i na miecze hero powinien po wyjsciu do reala dalej ogarniac te ruchy. Jednak w GGO hero daje sie pobic unskilled gimbusowi i dupe mu ratuje naklejka od elektrody, kur... litosci ta drama powalila mnie na dywan i rotfl przez kilka minut, takie rzeczy tylko w bajkach jezor Tego ze glowny hero zdazyl sie ubrac i dobiec do mieszkania przed policja to nie warto komentowac, a dzialal na zlecenie rzadu smile

Ostatnio edytowany przez Kilgur (2015-12-27 02:45:49)


Jak tom mówi, że coś jest słabe, to jest dobre, a jak się nad czymś zachwyca, to z reguły jest denne.

Offline

#1003 2015-12-27 02:49:57

Sasha1
Użytkownik
Skąd: Kraków
Dołączył: 2012-02-02

Odp: Sword Art Online

Kilgur napisał:

Koncowka GGO to jakas zenada byla bo jak zwykle glowny hero okazuje sie byc mega pizda. Niepamietam dokaldnie ile, ale hero spedza X lat w swiece gdzie wiekszosc tego co robil np skille bojowe dzialalo jak w real-life, czyli walczac wrecz i na miecze hero powinien po wyjsciu do reala dalej ogarniac te ruchy. Jednak w GGO hero daje sie pobic unskilled gimbusowi i dupe mu ratuje naklejka od elektrody, kur... litosci ta drama powalila mnie na dywan i rotfl przez kilka minut, takie rzeczy tylko w bajkach jezor Tego ze glowny hero zdazyl sie ubrac i dobiec do mieszkania przed policja to nie warto komentowac, a dzialal na zlecenie rzadu smile

Nie dostało się słownika pod choinkę, co? bzdura

Offline

#1004 2015-12-27 03:00:33

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Sword Art Online

Kilgur napisał:

jednak w GGO hero daje sie pobic unskilled gimbusowi i dupe mu ratuje naklejka od elektrody

Czyli powinien go w kilka sekund znokautować i byłoby świetnie. smile_big
Inaczej to żałosne i bajkowe.

Kilgur napisał:

Tego ze glowny hero zdazyl sie ubrac i dobiec do mieszkania przed policja to nie warto komentowac, a dzialal na zlecenie rzadu smile

Przecież ona nie dzwoniła na policję. Zresztą nie wiadomo ile minęło czasu, od momentu pokonania tamtego w grze, a przybycia Kirito na pomoc. Sinon mogła się później wylogować, a nie razem z Kirito.

Offline

#1005 2015-12-27 05:32:38

Kilgur
Użytkownik
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Sword Art Online

Sasha1 napisał:

Nie dostało się słownika pod choinkę, co? bzdura

Niestety oba alty z klawiatury poszly na kampanie wyborcza jezor

Kenshiro napisał:
Kilgur napisał:

jednak w GGO hero daje sie pobic unskilled gimbusowi i dupe mu ratuje naklejka od elektrody

Czyli powinien go w kilka sekund znokautować i byłoby świetnie. smile_big
Inaczej to żałosne i bajkowe.

Ogolnie nie widze sensu w dyskusji z fanatykami, ale podejme ten prozny trud. Jako ze bajka w momentach wystepowania fragmentow real-life usilowala byc realna, to wjazd Kirito kolanem na jape powinien sie skonczyc dla ofiary K.O. lub lezeniem na glebie przez pare minut i zbieranie sie mysli. Przy dobrym trafieniu w nos spokojnie mozna zabic czlowieka smile wiec jak najbardziej sensowne zakonczenie powino wygladac -> kolano na jape + pare butow i happy end. To co zaserwowano to wizja czlowieka ktory przemoc widzial w tv, lub zalozenia ze obaj bohaterowie tego epickiego starcia dysponuja tak potezna sila fizyczna, ze nie sa w stanie jednej pompki wykonac jezor Ogolnie scena miala byc dramatyczna, a wyszla komiczna  okej

Ostatnio edytowany przez Kilgur (2015-12-27 05:36:09)


Jak tom mówi, że coś jest słabe, to jest dobre, a jak się nad czymś zachwyca, to z reguły jest denne.

Offline

#1006 2015-12-27 06:40:49

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Sword Art Online

Kilgur napisał:

to wjazd Kirito kolanem na jape powinien sie skonczyc dla ofiary K.O. lub lezeniem na glebie przez pare minut i zbieranie sie mysli.

Ty tam masz pojęcie, co i jak się powinno skończyć.   rotfl

Kilgur napisał:

Ogolnie scena miala byc dramatyczna, a wyszla komiczna  okej

Ta scena miała być dramatyczna do momentu przybycia Kirito. Potem to już tylko formalność.  smile_big
Zresztą ta elektroda właśnie świadczy o nie traktowaniu jej całkiem na poważnie.

Ogólnie oba sezony SAO to jedno z najbardziej wciągających i udanych anime jakie widziałem. Nieliczne wady toną w morzu zalet.

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2015-12-27 06:45:33)

Offline

#1007 2015-12-27 07:29:56

Kilgur
Użytkownik
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Sword Art Online

Kenshiro napisał:
Kilgur napisał:

to wjazd Kirito kolanem na jape powinien sie skonczyc dla ofiary K.O. lub lezeniem na glebie przez pare minut i zbieranie sie mysli.

Ty tam masz pojęcie, co i jak się powinno skończyć.   rotfl

Za mlodu na mojej dzielni jedynym zrodlem rozrywki byla pilka kopana i przemoc w mniejszych lub wiekszych grupach, tak wiec moge byc ekspertem. Tobie w cos takiego bedzie ciezko uwierzyc, wszak cale zycie spedziles przed ekranem i 90% informacji o zyciu bierzesz z animu, ale trudno jezor

Ostatnio edytowany przez Kilgur (2015-12-27 07:31:45)


Jak tom mówi, że coś jest słabe, to jest dobre, a jak się nad czymś zachwyca, to z reguły jest denne.

Offline

#1008 2015-12-27 12:12:20

FAiM
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Sword Art Online

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że to tylko fikcja literacka. oczkod


K5Cqyo6.png?1

Offline

#1009 2015-12-27 15:06:26

Kilgur
Użytkownik
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Sword Art Online

FAiM napisał:

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że to tylko fikcja literacka. oczkod

Tak i widze ze autor sam zaczyna gonic w "pietke", a historia zaczyna lekko gubic logiczny ciag przyczynowo-skutkowy. Jako ze nie czytalem LN to moge sie mylic, bo moze w LN jest calkiem inaczej GGO zakonczone. Przykldem jest secena z kendo gdzie Kirito pokazuje ze posiada doswiadczenie w walce wyniesione z gry, a jednak w koncowej scenie z GGO zachowuje sie jak zwykly kmiotek co nigdy nie walczyl jezor

Ostatnio edytowany przez Kilgur (2015-12-27 15:09:18)


Jak tom mówi, że coś jest słabe, to jest dobre, a jak się nad czymś zachwyca, to z reguły jest denne.

Offline

#1010 2015-12-27 15:46:56

Luk4S
Użytkownik
Dołączył: 2008-08-10

Odp: Sword Art Online

Kilgur napisał:
FAiM napisał:

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że to tylko fikcja literacka. oczkod

Tak i widze ze autor sam zaczyna gonic w "pietke", a historia zaczyna lekko gubic logiczny ciag przyczynowo-skutkowy. Jako ze nie czytalem LN to moge sie mylic, bo moze w LN jest calkiem inaczej GGO zakonczone. Przykldem jest secena z kendo gdzie Kirito pokazuje ze posiada doswiadczenie w walce wyniesione z gry, a jednak w koncowej scenie z GGO zachowuje sie jak zwykly kmiotek co nigdy nie walczyl jezor

Znajomość ruchów to jedno. Tężyzna fizyczna to drugie. Nawet Asuna raz zauważa, że jest ukochany jest dość chudy i nawet gdy minęło już trochę czasu od incydentu z SAO, to specjalnie nie zmężniał, pomimo tego że ćwiczy.

Ostatnio edytowany przez Luk4S (2015-12-27 15:47:24)


FluxBB bbcode test

Offline

#1011 2015-12-27 15:58:57

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Sword Art Online

A właśnie odnośnie tej fikcji i ostatniego wątku w II sezonie SAO, czyli tego wyciskacza łez.

Wydaje mi się, że jeśli kiedyś będzie możliwe przenoszenie całej swojej świadomości do gier (wirtualne światy), to różne (obecnie śmiertelne) choroby też będą wyleczalne.
Natomiast w SAO była jedna fantazja, ale już leczenie choroby na tym samym etapie rozwoju co w naszym świecie.

Już nie mówiąc o takim absurdzie jak

Pokaż spoiler
przetoczenie krwi zarażonej wirusem HIV, skoro jak wiadomo krew musi być zawsze badana na obecność tego wirusa.

Zresztą pokazywali ten wątek w taki sposób, żeby jak najmocniej wzruszyć widza. Przykładowo sceny z tą dziewczynką (ostatni odcinek) w prawdziwym świecie, ledwo dało się oglądać bo były tak smutne. I gdzie tu przyjemność z oglądania anime? Jej umieranie ukazywali najsmutniej jak się tylko dało. W bardzo nielicznych anime, aż w taki sposób próbują rozczulać widza.

Nie sądziłem, że można do tego anime dodać coś takiego, a zarazem zepsuć cały wcześniejszy, przyjemny klimat.

Te 3 wcześniejsze odcinki dotycząca Excalibera, były idealnie takie jak oczekiwałem. Wtedy właśnie najlepiej ukazali grę w formie anime.

Szkoda, że nie można zobaczyć alternatywy, czyli bad endu związanego z tamtym questem.

Przecież Yui mówiła, że jak nie wykonają tego zadania, to cały świat ALO może przestać istnieć (jak w I sezonie świat SAO).
Poniekąd można powiedzieć, że uratował ich Klein.

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2015-12-27 16:08:05)

Offline

#1012 2015-12-27 16:37:34

Kilgur
Użytkownik
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Sword Art Online

Luk4S napisał:
Kilgur napisał:
FAiM napisał:

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że to tylko fikcja literacka. oczkod

Tak i widze ze autor sam zaczyna gonic w "pietke", a historia zaczyna lekko gubic logiczny ciag przyczynowo-skutkowy. Jako ze nie czytalem LN to moge sie mylic, bo moze w LN jest calkiem inaczej GGO zakonczone. Przykldem jest secena z kendo gdzie Kirito pokazuje ze posiada doswiadczenie w walce wyniesione z gry, a jednak w koncowej scenie z GGO zachowuje sie jak zwykly kmiotek co nigdy nie walczyl jezor

Znajomość ruchów to jedno. Tężyzna fizyczna to drugie. Nawet Asuna raz zauważa, że jest ukochany jest dość chudy i nawet gdy minęło już trochę czasu od incydentu z SAO, to specjalnie nie zmężniał, pomimo tego że ćwiczy.

Ta a jego przeciwnik to gimbus/gracz kox 2 na 2 byl  szalony , nie mowiac juz ze podczas sparingu kendo z siostra sile mial jezor

Ostatnio edytowany przez Kilgur (2015-12-27 16:38:18)


Jak tom mówi, że coś jest słabe, to jest dobre, a jak się nad czymś zachwyca, to z reguły jest denne.

Offline

#1013 2015-12-27 17:13:32

Hunter Killer
Użytkownik
Skąd: Zielona Góra
Dołączył: 2011-03-29

Odp: Sword Art Online

Kenshiro napisał:

Zresztą pokazywali ten wątek w taki sposób, żeby jak najmocniej wzruszyć widza. Przykładowo sceny z tą dziewczynką (ostatni odcinek) w prawdziwym świecie, ledwo dało się oglądać bo były tak smutne. I gdzie tu przyjemność z oglądania anime?

Ale ty się łatwo wzruszasz, masakra jakaś. Jak można się przywiązać do jakiejś postaci w ciągu kilku odcinków? Niepojęte.


rQzwOGW.jpg

Offline

#1014 2015-12-27 17:15:19

Animazon
Użytkownik
Dołączył: 2014-10-31

Odp: Sword Art Online

Kenshiro napisał:

A właśnie odnośnie tej fikcji i ostatniego wątku w II sezonie SAO, czyli tego wyciskacza łez.

Wydaje mi się, że jeśli kiedyś będzie możliwe przenoszenie całej swojej świadomości do gier (wirtualne światy), to różne (obecnie śmiertelne) choroby też będą wyleczalne.
Natomiast w SAO była jedna fantazja, ale już leczenie choroby na tym samym etapie rozwoju co w naszym świecie.

Już nie mówiąc o takim absurdzie jak

Pokaż spoiler
przetoczenie krwi zarażonej wirusem HIV, skoro jak wiadomo krew musi być zawsze badana na obecność tego wirusa.

Mimo to wciąż się takie historie zdarzają. http://www.mirror.co.uk/news/uk-news/ma … od-5710166

Kenshiro napisał:

Zresztą pokazywali ten wątek w taki sposób, żeby jak najmocniej wzruszyć widza. Przykładowo sceny z tą dziewczynką (ostatni odcinek) w prawdziwym świecie, ledwo dało się oglądać bo były tak smutne. I gdzie tu przyjemność z oglądania anime? Jej umieranie ukazywali najsmutniej jak się tylko dało. W bardzo nielicznych anime, aż w taki sposób próbują rozczulać widza.

Wiesz, różni ludzie mają różne oczekiwania wobec bajek. Niektórzy chcą czystej akcji, inni szokującego dramatu, ckliwego romansidła, zabawnej komedii hamremowej czy wyciskacza łez, Problem, że SAO próbuje być każdym z nich, przez co w żadnej z kategorii nie może wyjść ponad przeciętność.

Offline

#1015 2015-12-27 17:24:39

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Sword Art Online

Animazon napisał:

Mimo to wciąż się takie historie zdarzają. http://www.mirror.co.uk/news/uk-news/ma … od-5710166

1980 rok, więc nie ma nic wspólnego z czasem anime. Wtedy jeszcze takie procedury nie zawsze były do końca przestrzegane. Dlatego uważam, że mogli coś realistyczniejszego wybrać. Co ciekawe nawet słowem nie wspomnieli o konsekwencjach dla tamtych osób (morderców całej rodziny). Oczywiście to szczegół bo liczy się skutek, a wszystko inne to drobnostki. smile Najlepiej wszystko wszystkim przebaczyć, modlić się do boga i będzie pięknie, a odszkodowanie i inne takie rzeczy to jedynie złe osoby by chciały.  smile

Animazon napisał:

Wiesz, różni ludzie mają różne oczekiwania wobec anime. Niektórzy chcą czystej akcji, inni szokującego dramatu, ckliwego romansidła, zabawnej komedii hamremowej czy wyciskacza łez, Problem, że SAO próbuje być każdym z nich, przez co w żadnej z kategorii nie może wyjść ponad przeciętność.

Prawdę mówiąc to w żadnej kategorii SAO nie spada poniżej poziomu dobrego. O przeciętności nawet nie ma co pisać.
Mógłbym wymienić mnóstwo zalet SAO (powody oryginalności), a wad niewiele.

Ten ostatni wątek nie pasował bo całkowicie zmienił klimat. Powiedziałbym, że o 180 stopni.
Owszem w pierwszej połowie I sezonu były też dramatyczne sceny, ale jednak bez porównania z wątkiem Mother's Rosario.

3 ostatnie odcinki wszystko zepsuły bo na początku tego wątku jeszcze nie wiedziałem, że to będzie coś takiego.

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2015-12-27 17:47:50)

Offline

#1016 2015-12-27 17:48:01

Luk4S
Użytkownik
Dołączył: 2008-08-10

Odp: Sword Art Online

Aż zapytałem mojego kolegę studenta, który chce zostać kardiologiem. O coś takiego. Mówił, że prawdopodobieństwo zarażenia jest absurdalnie małe, ale jest to możliwe. Mówił, że była nawet jakaś sprawa z politykiem, ale podobno nic mu się nie stało.

Tłumaczył, że jest kilka metod badania. Ale żadna nie daje 100% pewności... bo coś o jakimś okienku gadał. W SAO też o tym było mówione... albo pisane. Nie wiem czy w anime wspominali. Aczkolwiek, podobno nikt w Polsce przynajmniej wirusem HIV się nie zaraził.

Daleko szukać nie trzeba, bo o polityku to prawda:
http://metrocafe.pl/metrocafe/1,145523, … czono.html



PS: Mi się tam Matczyny Różaniec podobał i to bardzo. GGO też. SAO to nie anime które niszczy system, ale jest spoko. Chociaż, odnoszę dziwne wrażenie, że do nowelki to daleka droga... Dużo przyjemniej mi się czyta LN, niż ogląda anime.


FluxBB bbcode test

Offline

#1017 2015-12-27 20:01:40

Kamiyan3991
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2014-01-18

Odp: Sword Art Online

Luk4S napisał:

ale jest spoko

Fakt, dobrze się przy nim śpi. Ew. wciska do oporu strzałkę w prawo i 20 minut odbębnione w niespełna jedną.
Nie no, pierwsza część pierwszego sezonu była jeszcze całkiem przyjemna w odbiorze. Od ALO już tylko równa pochyła aż do poziomu końcówki Naruto (dno dna).

Offline

#1018 2015-12-27 20:48:41

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Sword Art Online

Kamiyan3991 napisał:

Nie no, pierwsza część pierwszego sezonu była jeszcze całkiem przyjemna w odbiorze. Od ALO już tylko równa pochyła.

Prawdę mówiąc, to przed oglądaniem też tak sądziłem, gdyż ALO w I sezonie było słabsze niż SAO. Z tym, że spory wpływ miała na to nagła zmiana klimatu, czyli światów gry. Sposób w jaki to rozegrali niezbyt mi pasował, gdyż skrócili ten lepszy świat, zamiast pociągnąć go dalej.
Jednak z perspektywy całości nie wypada to źle.

Natomiast w II sezonie jest wszystko ukazane od początku, więc można łatwo dany świat zaakceptować (chyba, że ktoś nienawidzi strzelanin) i z przyjemnością oglądać.
GGO, było inne niż reszta, więc zapewne część fanów mogła nie mieć już takiej przyjemności z jego oglądania. Jednak jak główny bohater był w GGO to też pojawiały się scenki z ALO z udziałem pozostałych bohaterów, co uważam za spory plus. Byłem bardzo zaskoczony, że pozostali nie dołączyli do Kirito. GGO było tylko z udziałem Kirito i Sinon (a właśnie Sinon miała jakiś wyjątkowo przyjemny głos w niektórych scenach w grze - jak była taka spokojna i opanowana).

Chociaż tym razem najprzyjemniejszy do oglądania był dla mnie ten drugi świat, czyli właśnie ALO (niestety tylko 3 odcinki).

Trzeci świat, czyli Nowy Aincrad byłby też świetny, ale nigdy nie przypuszczałbym, że wstawią aż taki tragiczny wątek.

Ostatnio edytowany przez Kenshiro (2015-12-27 20:55:05)

Offline

#1019 2016-03-13 10:48:23

FAiM
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Sword Art Online

LTFzjK7l.jpg
Premiera SWORD ART ONLINE the Movie -Ordinal Scale- w 2017!
   >> Trailer <<


K5Cqyo6.png?1

Offline

#1020 2016-03-27 23:45:44

FAiM
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Sword Art Online

DTxbiPFl.jpg
Pojawił się key visual filmu!


K5Cqyo6.png?1

Offline

Stopka forum

© Animesub.info 2017