Nie jesteś zalogowany.
Cześć!
Od jakiegoś czasu pracuję nad projektem PlayAnime, czyli nową polską platformą poświęconą anime.
Nie chcę robić kolejnej strony, która sprowadza się wyłącznie do listy tytułów i prostego playera. Docelowo PlayAnime ma połączyć oglądanie, katalog anime, śledzenie postępu, społeczność i wyszukiwanie tego, co faktycznie warto obejrzeć, w jednym miejscu.
Co już jest / nad czym obecnie pracuję:
• rozbudowany katalog anime
• sezony, serie, filmy, OVA i inne powiązane produkcje
• odcinki oraz wiele źródeł odtwarzania
• własny player PlayAnime
• automatyczne zapisywanie postępu oglądania
• lista "oglądam / planuję / ukończone / wstrzymane / porzucone"
• profile użytkowników
• wyszukiwarka i odkrywanie anime
• informacje o dostępności polskich wersji
• obsługa wielu zewnętrznych źródeł wideo
• synchronizacja postępu pomiędzy urządzeniami
• timeline całych franczyz
Anime Timeline
Jedną z rzeczy, które właśnie wdrażam, jest timeline całych franczyz.
Zamiast zgadywać:
Season 1 -> OVA? -> Movie? -> Season 2? -> Spin-off?PlayAnime będzie pokazywać powiązania między seriami oraz osobno:
• kolejność premier
• kolejność chronologiczną
• prequele / sequele
• OVA / ONA
• filmy
• spin-offy
• historie poboczne
Dodatkowo timeline będzie pokazywał, które części już obejrzałeś i gdzie aktualnie jesteś.
Cross-device
Jeśli zaczniesz oglądać odcinek na komputerze, np. zatrzymasz się na 14:32, po wejściu na PlayAnime na telefonie będzie można po prostu wybrać:
Kontynuować oglądanie z komputera?
i zacząć dokładnie w tym samym miejscu.
Docelowo będzie można również przesyłać aktualne oglądanie pomiędzy zalogowanymi urządzeniami.
Sesje i bezpieczeństwo konta
Będzie można zobaczyć wszystkie urządzenia zalogowane na konto, zdalnie je wylogować oraz blokować stare lub nieznane urządzenia.
Materiały wideo
PlayAnime nie przechowuje materiałów anime na własnych serwerach.
Platforma agreguje informacje o anime oraz obsługuje zewnętrzne źródła odtwarzania. Sam system playera jest budowany tak, aby różne źródła mogły działać przez jeden spójny interfejs PlayAnime.
Szukamy również tłumaczy
Chciałbym, żeby PlayAnime było miejscem przyjaznym również dla osób zajmujących się polskimi tłumaczeniami anime, dlatego szukamy tłumaczy, grup translatorskich oraz osób zajmujących się napisami, które chciałyby pojawić się na platformie i współtworzyć jej społeczność.
Docelowo tłumacze będą mogli posiadać zweryfikowane profile, dzięki którym użytkownik będzie wiedział, kto faktycznie odpowiada za dane tłumaczenie lub grupę.
Weryfikacja nie ma polegać na faworyzowaniu znajomych czy rozdawaniu odznak przypadkowym osobom.
Chcę po prostu mieć pewność, że weryfikacja trafia do odpowiedniej osoby lub grupy, która faktycznie działa w środowisku, posiada wcześniejsze tłumaczenia i jest w stanie wywiązać się z tego, pod czym się podpisuje.
Przy weryfikacji mogą więc mieć znaczenie m.in.:
• wcześniejsze i możliwe do potwierdzenia tłumaczenia
• aktywność w środowisku
• rozpoznawalność grupy lub tłumacza
• historia publikowanych projektów
• możliwość potwierdzenia, że dana osoba faktycznie reprezentuje daną grupę
• ogólna wiarygodność i regularność działania
Popularność może ułatwić weryfikację, bo łatwiej potwierdzić tożsamość i wcześniejszą działalność znanej grupy, ale nie jest to konkurs popularności i nie chcę tworzyć systemu, w którym mniejszy tłumacz jest z góry traktowany gorzej.
Jeżeli dopiero zaczynasz, ale masz konkretne projekty i faktycznie chcesz działać, również możesz się zgłosić.
Szukamy też zwykłych użytkowników i testerów
Na tym etapie bardzo zależy mi również na osobach, które po prostu chcą korzystać z PlayAnime.
Nie musisz być programistą, tłumaczem ani prowadzić grupy.
Potrzebuję ludzi, którzy będą:
• normalnie korzystać z platformy
• oglądać anime
• budować swoje listy
• testować player
• zgłaszać błędy
• mówić, co jest niewygodne
• proponować nowe funkcje
• dawać feedback dotyczący UI i UX
• sprawdzać działanie strony na różnych urządzeniach i przeglądarkach
Nie szukam wyłącznie "testerów technicznych". Najbardziej wartościowa jest dla mnie również opinia zwykłego użytkownika, który po prostu chce wejść, znaleźć anime i coś obejrzeć.
Dlaczego piszę akurat tutaj?
AnimeSub jest społecznością ludzi, którzy siedzą w anime i polskich napisach od lat, dlatego bardziej niż przypadkowych wejść potrzebuję opinii osób, które rzeczywiście korzystają z takich serwisów.
Bardzo chętnie usłyszę:
• czego brakuje Wam na obecnych stronach z anime
• jakie funkcje faktycznie miałyby dla Was sens
• co Was najbardziej irytuje w obecnych serwisach
• czego oczekujecie od katalogu i playera
• czy timeline franczyz oraz synchronizacja między urządzeniami są dla Was przydatne
• czego oczekiwalibyście od profili tłumaczy i grup
• jak najlepiej oznaczać autorów polskich napisów
Projekt jest cały czas rozwijany, więc feedback na tym etapie naprawdę może wpłynąć na to, jak finalnie będzie wyglądać.
Jeżeli jesteś tłumaczem, prowadzisz grupę, chcesz testować platformę albo po prostu chciałbyś z niej korzystać - śmiało odezwij się w tym temacie.
PlayAnime
https://playani.me
Offline
Kolejny onlajn dla zetek i pokolenia alfa.
Tych jest sporo, a brakuje agregatora, gdzie można znaleźć do pobrania wersję mkv. Pozatym nie każdy lubi oglądać na kompie czy telefonie, niektórzy wolną oglądać jak cywilizowany człowiek, na dużym TV lub monitorze (ale bez kompa).
Offline
Kolejny onlajn dla zetek i pokolenia alfa.
Tych jest sporo, a brakuje agregatora, gdzie można znaleźć do pobrania wersję mkv. Pozatym nie każdy lubi oglądać na kompie czy telefonie, niektórzy wolną oglądać jak cywilizowany człowiek, na dużym TV lub monitorze (ale bez kompa).
Rozumiem uwagę, ale chyba warto doprecyzować jedną rzecz.
PlayAnime nie ma być kolejnym "onlajnem", który wrzuca sobie cudze pliki anime na własny serwer i później udaje, że problemu nie ma.
Serwis nie hostuje materiałów wideo. PlayAnime jest przede wszystkim katalogiem/agregatorem informacji o anime, a w przypadku odtwarzania korzysta z zewnętrznych źródeł i serwisów, na których dany materiał faktycznie się znajduje.
To oznacza, że sam plik może być przechowywany np. przez zewnętrznego dostawcę, a PlayAnime przechowuje informacje o źródle i udostępnia użytkownikowi możliwość jego otwarcia/odtworzenia.
Oczywiście nie oznacza to, że wrzucenie tekstu "nie hostujemy" magicznie wyłącza wszystkie przepisy dotyczące praw autorskich. Dlatego projekt zakłada również procedurę zgłoszeń, usuwanie lub blokowanie zgłoszonych źródeł oraz moderację treści dodawanych przez użytkowników.
Jeżeli właściciel praw lub jego przedstawiciel uważa, że konkretne źródło narusza jego prawa, będzie miał możliwość zgłoszenia dokładnie tego materiału i takie zgłoszenie będzie normalnie rozpatrywane.
Tak samo użytkownik dodający źródło nie dostaje ode mnie automatycznie prawa do rozpowszechniania czegokolwiek - to, kto posiada prawa do konkretnego materiału, jest osobną kwestią.
Więc jeżeli pytanie brzmi "a co z prawami autorskimi?" - tak, jestem tego świadomy i nie zamierzam udawać, że temat nie istnieje.
Jeżeli natomiast ktoś uważa, że sam model działania PlayAnime powoduje konkretne naruszenie prawa, to zapraszam do wskazania konkretnej podstawy i konkretnego elementu serwisu. Możemy wtedy normalnie o tym porozmawiać, a jeżeli kiedykolwiek pojawi się realne roszczenie prawne, również zostanie ono normalnie obsłużone.
Na ten moment jednak porównywanie tego po prostu do kolejnego serwisu hostującego pirackie kopie na własnym CDN jest zwyczajnie nietrafione.
A co do pobierania MKV - to jest po prostu inny use-case. PlayAnime nie próbuje zastępować torrentów, archiwów ani kolekcji lokalnych. Kto chce pobierać sobie release'y i oglądać je lokalnie na TV, nadal może to robić.
Projekt jest skierowany przede wszystkim do ludzi, którzy chcą wejść na jedną platformę, znaleźć serię, zobaczyć kolejność oglądania, prowadzić listę, synchronizować postęp między urządzeniami i korzystać z dostępnych źródeł bez szukania wszystkiego osobno.
Offline
Rozumiem uwagę, ale chyba warto doprecyzować jedną rzecz.
PlayAnime nie ma być kolejnym "onlajnem", który wrzuca sobie cudze pliki anime na własny serwer i później udaje, że problemu nie ma.
Onlajny nie wrzucają na własny serwer, tylko robią to samo co ty - udają, że linkowanie nielegalnych treści wyklucza ich z odpowiedzialności za udostępnianie (co jest nieprawdą).

Offline
norelock napisał:Rozumiem uwagę, ale chyba warto doprecyzować jedną rzecz.
PlayAnime nie ma być kolejnym "onlajnem", który wrzuca sobie cudze pliki anime na własny serwer i później udaje, że problemu nie ma.Onlajny nie wrzucają na własny serwer, tylko robią to samo co ty - udają, że linkowanie nielegalnych treści wyklucza ich z odpowiedzialności za udostępnianie (co jest nieprawdą).
Nie wiem, skąd wziąłeś wniosek, że twierdzę, iż samo linkowanie "wyklucza odpowiedzialność", bo dosłownie nic takiego nie napisałem.
Właśnie dlatego PlayAnime ma mieć normalny system zgłoszeń naruszeń praw autorskich / takedownów.
Jeżeli studio, dystrybutor, licencjobiorca albo inny podmiot posiadający prawa do danego tytułu zgłosi konkretny materiał lub źródło, to będzie możliwość jego zablokowania albo usunięcia z platformy.
Dotyczy to zarówno pojedynczego źródła, jak i - jeżeli będzie ku temu podstawa - całego tytułu lub określonego sposobu jego udostępniania.
Czyli w dużym uproszczeniu:
właściciel praw / dystrybutor
↓
zgłoszenie naruszenia
↓
weryfikacja
↓
blokada / usunięcie źródła
↓
historia zgłoszenia i decyzjiNie buduję tego na zasadzie:
"plik nie jest u mnie, więc mam wszystko gdzieś".
Wręcz przeciwnie - zakładam od początku, że zgłoszenia prawne mogą się pojawiać i dlatego system ma być przygotowany na ich normalną obsługę.
I tak, jeżeli jakiś uprawniony podmiot będzie chciał dochodzić swoich praw formalnie, to oczywiście może to zrobić. Nikt tutaj nie udaje, że regulamin albo disclaimer daje magiczną nietykalność.
Po prostu jest różnica między hostowaniem kopii materiału na własnej infrastrukturze a agregowaniem zewnętrznych źródeł z mechanizmem zgłoszeń i ich usuwania.
To nie znaczy "brak odpowiedzialności". To znaczy po prostu inny model działania i inny sposób reagowania na roszczenia.
Offline
Bardzo widać, że nie wiesz, jak aktualnie wyglądają zgłoszenia praw autorskich, ale podepnę się pod opinię z poprzedniej odpowiedzi. Szczerze, kolejne podejście niewnoszące nic potrzebnego. Stronka widać, że jest pisana mocno na kolanie. W wielu miejscach brakuje wielu rzeczy i do tego jeśli mnie nie myli pamięć to na gotowym płatnym wzorze (Świta mi, bo sami mieliśmy na jednym z tych wzorów postawione dwie strony). Sprzedaj widzom wygodę bardziej kuszącą od innych stron i to samo się tyczy tłumaczy. Nie chodzi o rewolucję, nie zrozum mnie źle, chodzi o przekonanie do siebie by spojrzeć na alternatywę. Taki senpai, nieudany isekai, nawet docchi. Nic co przyciągnie uwagę czy uprości bardziej niż robią to inni.
Troszkę polałem wody, to doedytuje. Jednym z kluczowych myślę punktów wygody jest dostępność. Czy jesteś w stanie zapewnić dostępność na poziomie innym niż pozostałe strony? System reuploadów, dodatkowych serii. Stworzenie katalogu anime na odnowionych napisach starej daty wydanych na nośnikach fizycznych, gdyż leciwe onlajny są jakości ziemniaka. Rozumiesz teraz przez jakim problemem stoisz?
Ostatnio edytowany przez Pluszi (2026-09-18 15:05:44)
Online
Bardzo widać, że nie wiesz, jak aktualnie wyglądają zgłoszenia praw autorskich, ale podepnę się pod opinię z poprzedniej odpowiedzi. Szczerze, kolejne podejście niewnoszące nic potrzebnego. Stronka widać, że jest pisana mocno na kolanie. W wielu miejscach brakuje wielu rzeczy i do tego jeśli mnie nie myli pamięć to na gotowym płatnym wzorze (Świta mi, bo sami mieliśmy na jednym z tych wzorów postawione dwie strony). Sprzedaj widzom wygodę bardziej kuszącą od innych stron i to samo się tyczy tłumaczy. Nie chodzi o rewolucję, nie zrozum mnie źle, chodzi o przekonanie do siebie by spojrzeć na alternatywę. Taki senpai, nieudany isekai, nawet docchi. Nic co przyciągnie uwagę czy uprości bardziej niż robią to inni.
Troszkę polałem wody, to doedytuje. Jednym z kluczowych myślę punktów wygody jest dostępność. Czy jesteś w stanie zapewnić dostępność na poziomie innym niż pozostałe strony? System reuploadów, dodatkowych serii. Stworzenie katalogu anime na odnowionych napisach starej daty wydanych na nośnikach fizycznych, gdyż leciwe onlajny są jakości ziemniaka. Rozumiesz teraz przez jakim problemem stoisz?
Rozumiem już lepiej, o co Ci chodzi i akurat kwestia dostępności jest jednym z ważniejszych problemów, które chcę rozwiązać. Tylko znowu - patrzysz na projekt w bardzo wczesnym stanie i oceniasz go tak, jakby to była już finalna wersja, która właśnie weszła konkurować z Docchi, Senpaiem czy Shindenem.
Co do zgłoszeń praw autorskich: formularz sam w sobie oczywiście niczego magicznie nie rozwiązuje. Chodzi o cały proces - zgłoszenie konkretnego materiału/źródła przez uprawniony podmiot, weryfikację, możliwość blokady lub usunięcia źródła oraz historię moderacji. Nie twierdzę, że "mamy formularz, więc temat prawny nie istnieje".
Co do samej strony - tak, wielu rzeczy jeszcze brakuje. To nie jest specjalnie ukrywane. Dlatego projekt został pokazany wcześnie i dlatego zbieram opinie teraz, a nie wtedy, kiedy wszystko będzie już pozamykane i trudniejsze do zmiany.
Katalog również nie będzie wyglądał tak jak obecnie. Wkrótce będzie migrowana znacznie większa baza tytułów, odcinków i źródeł. Równolegle dokładany jest właściwy system sezonów, filmów, OVA, ONA, speciali, powiązań między seriami i timeline całych franczyz.
Z tłumaczami podobnie. Nie chodzi mi o kopiowanie tego, co robią inni, tylko właśnie o możliwość powiązania konkretnego tłumaczenia z grupą albo tłumaczem, zweryfikowane profile, informacje o wersji językowej, rodzaju napisów itd. Sam player też ma obsługiwać wiele źródeł jednego odcinka, więc użytkownik nie będzie skazany na jedną przypadkową wersję.
Jeśli chodzi o Twój najważniejszy punkt, czyli dostępność: tak, to jest dokładnie kierunek, w który chcę iść. Chcę, żeby przy nowych seriach odcinki pojawiały się możliwie szybko i żeby użytkownik od razu widział, jaka wersja jest dostępna, od kogo pochodzi, w jakim języku i jakości.
Nie będę natomiast teraz obiecywał "każdy odcinek zawsze kilka godzin po Japonii", bo na tak wczesnym etapie byłoby to zwykłe gadanie pod marketing. To zależy od dostępności źródeł, tłumaczy i współpracujących grup. Ale technicznie platforma właśnie pod szybkie dokładanie wielu źródeł i wersji jest budowana.
I z jakością też się zgadzam. Nie chcę sytuacji, gdzie "jest odcinek" oznacza "jest jedno 480p wyglądające jak ziemniak i radź sobie". Docelowo źródła mają mieć informacje o jakości, wersji, napisach/lektorze i providerze, a przy jednym odcinku może być ich kilka.
Więc tak - problem, który opisujesz, rozumiem. Po prostu nie traktuj obecnych dwóch serii i obecnego UI jako deklaracji "oto finalne PlayAnime". To jest właśnie moment, w którym fundamenty są jeszcze składane i takie uwagi mają wpływ na to, jak finalnie będzie wyglądać platforma.
A jeśli masz konkretne przykłady rzeczy, które Docchi/Shinden/Senpai rozwiązują źle albo dobrze, to serio chętnie je przeczytam. Bardziej mi się przyda lista realnych problemów użytkownika niż próba robienia "rewolucji" dla samego słowa rewolucja.
Co z "kupowanym UI" nie trafiłeś kompletnie 
Całość była projektowana przeze mnie w Figmie, bo zajmuję się UI/UX. Nie jest to żaden gotowy template kupiony z internetu.
Możesz powiedzieć, że coś wygląda słabo, że hierarchia jest zła, że spacing nie siedzi albo że UX gdzieś kuleje i z tym nie mam problemu. Ale nie wymyślaj po prostu, że UI zostało kupione, bo to zwyczajnie nieprawda.
Offline
Pudło, nie przeczytałeś uważnie. Spróbuj jeszcze raz.
Bardzo widać, że nie wiesz, jak aktualnie wyglądają zgłoszenia praw autorskich (...) Czy jesteś w stanie zapewnić dostępność na poziomie innym niż pozostałe strony? System reuploadów, dodatkowych serii. Stworzenie katalogu anime na odnowionych napisach starej daty wydanych na nośnikach fizycznych, gdyż leciwe onlajny są jakości ziemniaka. Rozumiesz teraz przez jakim problemem stoisz?
Ostatnio edytowany przez Pluszi (2026-09-18 18:59:24)
Online
A po co to komu? W mojej opinii MAL + NYAA i elo.
【「能ある鷹爪隠す」 &「A skilled hawk hides its talons」】
Offline
Pudło, nie przeczytałeś uważnie. Spróbuj jeszcze raz.
Pluszi napisał:Bardzo widać, że nie wiesz, jak aktualnie wyglądają zgłoszenia praw autorskich (...) Czy jesteś w stanie zapewnić dostępność na poziomie innym niż pozostałe strony? System reuploadów, dodatkowych serii. Stworzenie katalogu anime na odnowionych napisach starej daty wydanych na nośnikach fizycznych, gdyż leciwe onlajny są jakości ziemniaka. Rozumiesz teraz przez jakim problemem stoisz?
Dobra, bo chyba zaczynamy się kręcić w kółko.
Pluszi, przeczytałem dokładnie, co napisałeś. To, że nie zgadzam się z Twoim wnioskiem, nie znaczy, że "nie przeczytałem uważnie". Wiem, że problemem polskich serwisów anime od lat jest dostępność, znikające źródła, martwe reuploady, stare napisy zamknięte na fizycznych wydaniach i kopie w jakości ziemniaka. Właśnie dlatego PlayAnime nie jest projektowane jako "wrzucimy jeden embed i elo". Źródeł do jednego odcinka może być kilka, a baza jest dopiero budowana i będzie sukcesywnie uzupełniana.
Nie obiecuję magicznie, że każdy tytuł z ostatnich 25 lat będzie dostępny zawsze i w każdej wersji napisów, bo nikt rozsądny nie jest w stanie tego zagwarantować. Jeżeli jakieś źródło znika albo jest zgłaszane przez właściciela praw, to trzeba to respektować. To nie wyklucza jednak budowania dużej, wygodnej biblioteki i szybkiego uzupełniania braków z innych dostępnych źródeł.
A teksty w stylu "pudło, przeczytaj jeszcze raz" naprawdę niczego tutaj nie wnoszą. Jeżeli masz konkretny przykład serii, której nigdzie normalnie nie da się obejrzeć, starego wydania napisów albo konkretnego problemu z jakością, to podaj go. To jest feedback, z którym mogę coś zrobić.
A po co to komu? W mojej opinii MAL + NYAA i elo.
OtsukareSama, jeżeli Tobie wystarcza MAL + Nyaa, to spoko. Serio. Nikt Ci nie każe zmieniać sposobu oglądania. Tylko argument "a po co to komu" można zastosować do praktycznie każdego serwisu, bo zawsze znajdzie się ktoś, komu wystarcza tracker + torrent. PlayAnime jest dla ludzi, którzy wolą mieć katalog, źródła, historię, listy, sezony/OVA/filmy, synchronizację postępu i całą resztę w jednym miejscu bez ręcznego szukania wszystkiego po kilku stronach.
Możemy normalnie dyskutować o tym, co jest słabe i co trzeba poprawić, ale takie jednowierszowe pyskówki są trochę bez sensu. Jeżeli coś krytykujecie, dawajcie konkrety, a nie konkurs na najbardziej protekcjonalną odpowiedź.
Offline
Sam gonisz własny ogon. Sztuczka polega na tym, by właśnie znaleźć sposób i to właśnie jest kwintesencja mojego wywodu. Da się to zrobić, choć wymaga ogromnego nakładu pracy i pasji. Patrz. desu, animezone czy wbijasz. Każda z tych stron oferuje coś: dopracowane wydania, nigdzie niedostępne anime czy tłumaczenia Oozory (no każdy orze jak może, ale całe wbijam to nie było). I dopóki nie zrozumiesz tego aspektu, nikt się twoją stroną nie zainteresuje albo będziesz siedział z kameralną grupką, co cię ostatecznie nie zadowoli i to zamkniesz w cholerę. I nie pluszuj mi tutaj.
Online
Mimo że mi nie lubię onlajnów to platforma powinna:
1. mieć api
2. umożliwić wyszukiwanie po (nie ma konieczności obsługi wszystkich), zarówno dla serii jak i odcinków.
a) TMDB ID*
b) TVDB ID
c) IMDB ID**
d) AniDB ID
e) AniList ID
f) MAL ID
g) TVMaze ID
* - Te powinny być obowiązkowe.
** - także odcinki powinny mieć przypisany ten ID.
3. Stosować nr odcinków SXXEXX.
4. Umożliwić pobranie napisów.
5. Współpracować z Kodi (własny plugin i integracja z FanFilm, ale integracja jako pierwsza) oraz Stremio
6. Umożliwić synchronizację postępu z Trakt i Simkl (można zacząć od Simkl ze względu na podejście do api)
Offline
Sam gonisz własny ogon. Sztuczka polega na tym, by właśnie znaleźć sposób i to właśnie jest kwintesencja mojego wywodu. Da się to zrobić, choć wymaga ogromnego nakładu pracy i pasji. Patrz. desu, animezone czy wbijasz. Każda z tych stron oferuje coś: dopracowane wydania, nigdzie niedostępne anime czy tłumaczenia Oozory (no każdy orze jak może, ale całe wbijam to nie było). I dopóki nie zrozumiesz tego aspektu, nikt się twoją stroną nie zainteresuje albo będziesz siedział z kameralną grupką, co cię ostatecznie nie zadowoli i to zamkniesz w cholerę. I nie pluszuj mi tutaj.
Trochę mieszasz dwie różne rzeczy. To, że istnieją już desu, AnimeZone, Wbijam itd. nie oznacza, że każdy kolejny projekt ma polegać na skopiowaniu ich modelu 1:1 i ściganiu się wyłącznie liczbą wrzuconych odcinków.
PlayAnime jest cały czas rozwijane i nikt nie twierdzi, że na tym etapie ma komplet wszystkiego. Właśnie po to powstaje własny backend, system providerów, automatyczne źródła, napisy i cała reszta infrastruktury, żeby później nie siedzieć ręcznie nad każdym materiałem jak w 2012 roku.
Argument "nikt się nie zainteresuje, bo inna strona ma więcej anime" też jest trochę z czapy. Gdyby to działało w ten sposób, na rynku zawsze istniałaby jedna strona z największą bazą i cała reszta mogłaby się zamknąć. Ludzie patrzą też na UX, szybkość działania, jakość playera, wyszukiwanie, synchronizację, dostępność źródeł, urządzenia itd.
Nie zamierzam też udawać, że projekt jest skończony, kiedy nie jest. Wolę najpierw dobrze zrobić fundament niż napchać tysiące pozycji i później mieć backend sklejony taśmą.
Mimo że mi nie lubię onlajnów to platforma powinna:
1. mieć api
2. umożliwić wyszukiwanie po (nie ma konieczności obsługi wszystkich), zarówno dla serii jak i odcinków.
a) TMDB ID*
b) TVDB ID
c) IMDB ID**
d) AniDB ID
e) AniList ID
f) MAL ID
g) TVMaze ID
* - Te powinny być obowiązkowe.
** - także odcinki powinny mieć przypisany ten ID.
3. Stosować nr odcinków SXXEXX.
4. Umożliwić pobranie napisów.
5. Współpracować z Kodi (własny plugin i integracja z FanFilm, ale integracja jako pierwsza) oraz Stremio
6. Umożliwić synchronizację postępu z Trakt i Simkl (można zacząć od Simkl ze względu na podejście do api)
Tu akurat jest sporo sensownych punktów, tylko część z nich to rzeczy "na później", a nie wymagania potrzebne do tego, żeby platforma w ogóle mogła działać.
API jak najbardziej ma sens. Zewnętrzne ID również, ale nie ma powodu od pierwszego dnia uzależniać całego systemu od siedmiu różnych baz naraz. TMDB/IMDb/AniList/MAL można normalnie mapować stopniowo i trzymać własne wewnętrzne ID jako źródło prawdy.
Relacje sezon/odcinek oczywiście istnieją już na poziomie modelu danych, bo bez tego nie da się sensownie zbudować playera, historii oglądania czy progressu.
Pobieranie napisów też jest do zrobienia.
Kodi/Stremio to fajne dodatki, ale nie są rdzeniem projektu. Najpierw web/mobile API i stabilny playback, później można wystawić integracje dla klientów zewnętrznych.
Trakt/Simkl też są sensowne, szczególnie import/export progressu, ale dokładanie wszystkich integracji świata zanim podstawowy produkt jest skończony byłoby dokładnie tym samym błędem, przed którym próbuję się uchronić.
Generalnie dzięki za konkretną listę, bo z taką krytyką da się coś zrobić. Dużo bardziej niż z tekstem w stylu "inna strona ma więcej anime, więc zamknij projekt".
Offline
Śmiem trochę wątpić. Aktualnie dwiema najpopularniejszymi stronami są oglądajanime, które oferuje tłumaczenie ai zaraz po premierze i Lycoriscafe, strona tłumaczy, która oferuje szybkie tłumaczenia, stronę bez reklam i dobry player. Próbujesz chyba oszukać sam siebie, norelock. Dałem Ci już tyle przykładów, a ty dalej brniesz zaparte, że twoja strona od tak zbierze fanów. Musisz mieć pomysł, nikt nie każe go ściągać od wyżej wymienionych stron, choć uważam, że ich rozwiązania są naprawdę spoko, tu się rozchodzi by przyciągnąć ludzi, a ludzie nie przyjdą do ciebie, bo słodko ogłosiłeś nową stronę, która na pierwszy rzut oka wygląda dosyć ciężko. Ja ci nie chcę robić pod górkę, w końcu mamy już wspólne przygody, które zakończyły się różnie, zwyczajnie cię uprzedzam, że samo zrobienie strony nie wystarczy. Koniec tematu z mojej, bo tylko będziemy się powtarzać. Co zostało powiedziane, co być musi.
Online
OtsukareSama, jeżeli Tobie wystarcza MAL + Nyaa, to spoko. Serio. Nikt Ci nie każe zmieniać sposobu oglądania. Tylko argument "a po co to komu" można zastosować do praktycznie każdego serwisu, bo zawsze znajdzie się ktoś, komu wystarcza tracker + torrent. PlayAnime jest dla ludzi, którzy wolą mieć katalog, źródła, historię, listy, sezony/OVA/filmy, synchronizację postępu i całą resztę w jednym miejscu bez ręcznego szukania wszystkiego po kilku stronach.
Możemy normalnie dyskutować o tym, co jest słabe i co trzeba poprawić, ale takie jednowierszowe pyskówki są trochę bez sensu. Jeżeli coś krytykujecie, dawajcie konkrety, a nie konkurs na najbardziej protekcjonalną odpowiedź.
Słuchaj, Norelok, chyba trochę źle mnie zrozumiałeś. Ja naprawdę życzę Ci powodzenia z tym projektem, ale jednocześnie widzę, że wchodzisz w pewien utarty schemat, który obserwuję od około 20 lat. Przez ten czas widziałem już mnóstwo podobnych inicjatyw, z których większość prędzej czy później znikała albo pozostawała niszowymi projektami, z których korzystała garstka osób. Według mnie powinieneś zadać sobie przede wszystkim jedno pytanie- w czym Twoja strona będzie innowacyjna już na starcie? Czym rzeczywiście zamierzasz wyróżnić się na tle istniejących rozwiązań? Czy planujesz jakieś wyjątkowe funkcje, mechanizmy, autorskie systemy albo rozwiązania, których nie oferują obecne serwisy? Bo samo połączenie katalogu anime, list użytkowników, historii oglądania, źródeł i synchronizacji postępu nie jest przecież niczym nowym. I tutaj dochodzimy do kilku zasadniczych kwestii.
Po pierwsze, jeżeli zamierzasz stworzyć stronę umożliwiającą oglądanie anime online, niezależnie od tego, czy będziesz sam zamieszczał materiały, czy jedynie udostępniał linki do zewnętrznych źródeł, musisz brać pod uwagę problemy związane z prawami autorskimi. Takich serwisów było już mnóstwo i wiele z nich z czasem znikało. Oczywiście są wyjątki, takie jak chociażby AnimeZone, które od kilku lat jakoś utrzymuje się na rynku. Nawet tam jednak nie wszystkie tytuły są dostępne, między innymi ze względu na zgłoszenia dotyczące naruszeń praw autorskich. Jeżeli więc planujesz podobne rozwiązanie, musisz uwzględnić nie tylko fakt, że konkurencja już istnieje, ale również ryzyko problemów prawnych i technicznych. Bez odpowiedniego zaplecza oraz możliwości reagowania na takie sytuacje utrzymanie podobnego serwisu przez dłuższy czas może być zwyczajnie trudne.
Po drugie, trzeba spojrzeć na to, jak bardzo zmienił się w ostatnich latach rynek anime. Mamy przecież OglądajAnime, Shinden, AnimeOdcinki, AnimeZone i wiele innych serwisów, nie wspominając już o grupach fansubberskich, które samodzielnie przygotowują napisy i udostępniają je na własnych stronach czy w chmurze. Jednocześnie wszystkie te rozwiązania mierzą się z coraz większą konkurencją ze strony oficjalnych platform streamingowych. Netflix czy Amazon udostępniają coraz więcej anime z polskimi napisami, a co najważniejsze, również Crunchyroll coraz częściej oferuje polską wersję językową. Do tego dochodzi rozwój sztucznej inteligencji, która coraz bardziej zmienia sposób przygotowywania tłumaczeń i dostępność treści w różnych językach. Jeszcze kilka lat temu brak polskich napisów był jednym z głównych powodów, dla których ludzie korzystali z nieoficjalnych serwisów anime. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Po trzecie, polskie napisy można już bez większego problemu znaleźć nawet w paczkach MKV udostępnianych na torrentach. Nie trzeba więc koniecznie odwiedzać osobnych stron z napisami ani szukać ich po kilku różnych serwisach. Ja sam poszedłem jeszcze o krok dalej. Mam własny program podpięty pod API, oparty na autorskich rozwiązaniach, dzięki któremu praktycznie nie korzystam już z żadnego z wymienionych wcześniej serwisów. Pobieram sobie dowolny odcinek anime, wrzucam go do programu i w ciągu około minuty mam gotowe polskie napisy do wybranego materiału. I to naprawdę bardzo dobrej jakości. Dlatego z mojej perspektywy korzystanie z kolejnej strony, na której miałbym ręcznie wyszukiwać odcinki, napisy czy źródła, zwyczajnie nie ma większego sensu. Oczywiście nie każdy ma własne rozwiązania tego typu, ale przeciętny użytkownik również dysponuje dzisiaj znacznie większym wyborem niż jeszcze kilka lat temu.
Po czwarte, kwestia samego katalogu anime. Piszesz o bazie tytułów, listach, historii oglądania, sezonach, OVA, filmach, synchronizacji postępu i innych funkcjach, które miałyby być dostępne w jednym miejscu. Tylko że takich rozwiązań jest obecnie mnóstwo... Wcześniej wymieniłem głównie serwisy umożliwiające oglądanie anime online, ale przecież istnieją również dziesiątki stron pełniących funkcję katalogów i baz danych. Mamy przede wszystkim MyAnimeList, AniDB i wiele innych rozbudowanych serwisów, które oferują nie tylko katalogi, ale również recenzje, oceny, fora dyskusyjne, informacje o kolejnych sezonach, powiązaniach między seriami, nowości branżowe i mnóstwo innych funkcji. Sam mam na MyAnimeList swoją listę obejmującą ponad tysiąc obejrzanych tytułów. I teraz zadaj sobie pytanie- co musiałbyś mi zaoferować, żebym uznał, że warto zakładać kolejne konto i korzystać z następnego katalogu? Sama możliwość synchronizacji z MAL-em nie jest dla mnie wystarczającym argumentem, ponieważ w dalszym ciągu nie dostaję niczego, czego rzeczywiście bym potrzebował. Nawet AniDB oferuje już rozbudowane zestawienia powiązań między poszczególnymi produkcjami, pokazujące, co jest sequelem, prequelem, spin-offem i tak dalej. Pamiętam, że kiedyś właśnie takie graficzne przedstawienie zależności między seriami było czymś, czego wielu użytkownikom brakowało. Dzisiaj również tego rodzaju funkcje można znaleźć w istniejących bazach. Więc ponownie, co konkretnie zaoferuje Twoja strona, czego nie znajdę już gdzie indziej? I nie chodzi mi o to, że masz stworzyć kolejną bazę, tylko bardziej rozbudowaną albo ładniejszą wizualnie. Chodzi o rzeczywistą wartość dodaną, która sprawi, że użytkownik będzie miał konkretny powód, żeby z niej korzystać. Zresztą spójrz na takie Wbijam, które kiedyś było rozpoznawalnym miejscem w polskim środowisku anime, a dzisiaj funkcjonuje już zupełnie inaczej. Sam katalog nie wystarcza do utrzymania zainteresowania użytkowników. Podobnie wygląda sytuacja na OglądajAnime. Ludzie wchodzą tam przede wszystkim dlatego, że mogą obejrzeć konkretne odcinki, a przy okazji poczytać komentarze, podyskutować czy pośmiać się z reakcji innych użytkowników. To jest właśnie rozwiązanie hybrydowe, w którym katalog i społeczność stanowią uzupełnienie podstawowej funkcji serwisu, jaką jest oglądanie anime. Mimo to trudno mówić o jakiejś ogromnej społeczności skupionej wyłącznie wokół katalogowania tytułów. I tutaj pojawia się kolejny problem, jeżeli użytkownik ma już swój np. MAL, a do oglądania anime wykorzystuje zupełnie inne rozwiązania, to dlaczego miałby nagle przenosić się na PlayAnime? Bo będzie miał wszystko w jednym miejscu? To jest oczywiście jakaś wygoda, ale czy rzeczywiście na tyle duża, żeby przekonać go do zmiany dotychczasowych przyzwyczajeń? Moim zdaniem niekoniecznie.
Szczerze powiedziawszy, gdybyś stworzył nawet drugą stronę umożliwiającą pobieranie polskich napisów, coś na wzór ANSI, ale wyposażoną w nowe, ciekawe mechanizmy, to już mogłoby być bardziej interesujące z punktu widzenia konkretnej grupy użytkowników. Przypominam sobie również, że kilka lat temu istniał projekt, który umożliwiał oglądanie anime online z napisami pobieranymi z zewnętrznych baz, między innymi od tłumaczy. Nie były to klasyczne hardsuby, lecz napisy nakładane na odtwarzany materiał w czasie rzeczywistym, coś w rodzaju softsubów online. Nie pamiętam już dokładnie, jak ten projekt się nazywał ani czy nadal istnieje, ale pamiętam, że było to przynajmniej jakieś konkretne, odmienne podejście do oglądania anime. Mimo to nie słyszę obecnie, żeby rozwiązanie to zdobyło szczególnie dużą popularność. I właśnie do tego zmierzam. Nawet jeżeli ktoś stworzy coś faktycznie ciekawego, wcale nie oznacza to automatycznie, że użytkownicy zaczną z tego korzystać. Dlatego nie pytam Cię, czy Twoja strona będzie miała katalog, historię oglądania, listy czy możliwość podpinania zewnętrznych źródeł. Pytam, co będzie jej rzeczywistym wyróżnikiem, który przekona ludzi, że warto porzucić dotychczasowe rozwiązania albo przynajmniej zacząć korzystać z PlayAnime równolegle z nimi?
I tutaj dochodzimy do najważniejszej kwestii. Ktoś wspomniał wcześniej o integracji z KODI czy innymi rozwiązaniami. Oczywiście możesz odpowiedzieć, że być może dodasz taką funkcję w przyszłości, ale moim zdaniem właśnie w ten sposób popełnia się podstawowy błąd przy tworzeniu podobnych projektów. Nie możesz zakładać, że najpierw uruchomisz kolejny katalog anime, a dopiero później, z czasem, zaczniesz dodawać funkcje, które być może wyróżnią go na tle konkurencji. To już na starcie powinieneś pokazać użytkownikom coś, co sprawi, że uznają Twój projekt za interesujący i rzeczywiście wart uwagi. Bo jeżeli użytkownik wejdzie na PlayAnime i zobaczy jedynie kolejny katalog z możliwością tworzenia list oraz przeglądania źródeł, to najprawdopodobniej uzna, że niczego szczególnie nowego tam nie znajdzie. A później, nawet jeżeli dodasz naprawdę ciekawe funkcje, przekonanie go do ponownego zainteresowania się projektem może być znacznie trudniejsze. I żeby było jasne, nie piszę tego wszystkiego po to, żeby krytykować Twój pomysł czy zniechęcać Cię do jego realizacji. Wręcz przeciwnie, życzę Ci powodzenia i bardzo chętnie zobaczę, co z tego wyjdzie. Po prostu przez te wszystkie lata widziałem już wiele podobnych inicjatyw i dlatego zastanawiam się, czy rzeczywiście masz pomysł na coś, co wniesie do tego środowiska nową jakość, czy zamierzasz po prostu stworzyć kolejną wersję rozwiązań, które od dawna są dostępne w internecie. Bo dla mnie najważniejsze pytanie nadal pozostaje bez odpowiedzi- dlaczego miałbym wejść na PlayAnime, założyć tam konto i regularnie korzystać z tej strony, skoro wszystkie wymienione przez Ciebie funkcje mogę już znaleźć w innych miejscach? Co konkretnie sprawi, że Twój projekt będzie wart mojego zainteresowania? I to nie jest żadna złośliwość ani próba podważenia sensu Twojej pracy. To po prostu pytanie, które moim zdaniem powinieneś sobie zadać, zanim zaczniesz przekonywać użytkowników, że potrzebują kolejnego serwisu anime. Bo ostatecznie nie chodzi o to, żeby stworzyć jeszcze jedną stronę, tylko żeby dać ludziom rzeczywisty powód, dla którego mieliby chcieć z niej korzystać.
【「能ある鷹爪隠す」 &「A skilled hawk hides its talons」】
Offline
Mniej więcej to próbowałem przekazać w mojej wypowiedzi. Podpinam się.
Online
norelock napisał:OtsukareSama, jeżeli Tobie wystarcza MAL + Nyaa, to spoko. Serio. Nikt Ci nie każe zmieniać sposobu oglądania. Tylko argument "a po co to komu" można zastosować do praktycznie każdego serwisu, bo zawsze znajdzie się ktoś, komu wystarcza tracker + torrent. PlayAnime jest dla ludzi, którzy wolą mieć katalog, źródła, historię, listy, sezony/OVA/filmy, synchronizację postępu i całą resztę w jednym miejscu bez ręcznego szukania wszystkiego po kilku stronach.
Możemy normalnie dyskutować o tym, co jest słabe i co trzeba poprawić, ale takie jednowierszowe pyskówki są trochę bez sensu. Jeżeli coś krytykujecie, dawajcie konkrety, a nie konkurs na najbardziej protekcjonalną odpowiedź.
Słuchaj, Norelok, chyba trochę źle mnie zrozumiałeś. Ja naprawdę życzę Ci powodzenia z tym projektem, ale jednocześnie widzę, że wchodzisz w pewien utarty schemat, który obserwuję od około 20 lat. Przez ten czas widziałem już mnóstwo podobnych inicjatyw, z których większość prędzej czy później znikała albo pozostawała niszowymi projektami, z których korzystała garstka osób. Według mnie powinieneś zadać sobie przede wszystkim jedno pytanie- w czym Twoja strona będzie innowacyjna już na starcie? Czym rzeczywiście zamierzasz wyróżnić się na tle istniejących rozwiązań? Czy planujesz jakieś wyjątkowe funkcje, mechanizmy, autorskie systemy albo rozwiązania, których nie oferują obecne serwisy? Bo samo połączenie katalogu anime, list użytkowników, historii oglądania, źródeł i synchronizacji postępu nie jest przecież niczym nowym. I tutaj dochodzimy do kilku zasadniczych kwestii.
Po pierwsze, jeżeli zamierzasz stworzyć stronę umożliwiającą oglądanie anime online, niezależnie od tego, czy będziesz sam zamieszczał materiały, czy jedynie udostępniał linki do zewnętrznych źródeł, musisz brać pod uwagę problemy związane z prawami autorskimi. Takich serwisów było już mnóstwo i wiele z nich z czasem znikało. Oczywiście są wyjątki, takie jak chociażby AnimeZone, które od kilku lat jakoś utrzymuje się na rynku. Nawet tam jednak nie wszystkie tytuły są dostępne, między innymi ze względu na zgłoszenia dotyczące naruszeń praw autorskich. Jeżeli więc planujesz podobne rozwiązanie, musisz uwzględnić nie tylko fakt, że konkurencja już istnieje, ale również ryzyko problemów prawnych i technicznych. Bez odpowiedniego zaplecza oraz możliwości reagowania na takie sytuacje utrzymanie podobnego serwisu przez dłuższy czas może być zwyczajnie trudne.
Po drugie, trzeba spojrzeć na to, jak bardzo zmienił się w ostatnich latach rynek anime. Mamy przecież OglądajAnime, Shinden, AnimeOdcinki, AnimeZone i wiele innych serwisów, nie wspominając już o grupach fansubberskich, które samodzielnie przygotowują napisy i udostępniają je na własnych stronach czy w chmurze. Jednocześnie wszystkie te rozwiązania mierzą się z coraz większą konkurencją ze strony oficjalnych platform streamingowych. Netflix czy Amazon udostępniają coraz więcej anime z polskimi napisami, a co najważniejsze, również Crunchyroll coraz częściej oferuje polską wersję językową. Do tego dochodzi rozwój sztucznej inteligencji, która coraz bardziej zmienia sposób przygotowywania tłumaczeń i dostępność treści w różnych językach. Jeszcze kilka lat temu brak polskich napisów był jednym z głównych powodów, dla których ludzie korzystali z nieoficjalnych serwisów anime. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Po trzecie, polskie napisy można już bez większego problemu znaleźć nawet w paczkach MKV udostępnianych na torrentach. Nie trzeba więc koniecznie odwiedzać osobnych stron z napisami ani szukać ich po kilku różnych serwisach. Ja sam poszedłem jeszcze o krok dalej. Mam własny program podpięty pod API, oparty na autorskich rozwiązaniach, dzięki któremu praktycznie nie korzystam już z żadnego z wymienionych wcześniej serwisów. Pobieram sobie dowolny odcinek anime, wrzucam go do programu i w ciągu około minuty mam gotowe polskie napisy do wybranego materiału. I to naprawdę bardzo dobrej jakości. Dlatego z mojej perspektywy korzystanie z kolejnej strony, na której miałbym ręcznie wyszukiwać odcinki, napisy czy źródła, zwyczajnie nie ma większego sensu. Oczywiście nie każdy ma własne rozwiązania tego typu, ale przeciętny użytkownik również dysponuje dzisiaj znacznie większym wyborem niż jeszcze kilka lat temu.
Po czwarte, kwestia samego katalogu anime. Piszesz o bazie tytułów, listach, historii oglądania, sezonach, OVA, filmach, synchronizacji postępu i innych funkcjach, które miałyby być dostępne w jednym miejscu. Tylko że takich rozwiązań jest obecnie mnóstwo... Wcześniej wymieniłem głównie serwisy umożliwiające oglądanie anime online, ale przecież istnieją również dziesiątki stron pełniących funkcję katalogów i baz danych. Mamy przede wszystkim MyAnimeList, AniDB i wiele innych rozbudowanych serwisów, które oferują nie tylko katalogi, ale również recenzje, oceny, fora dyskusyjne, informacje o kolejnych sezonach, powiązaniach między seriami, nowości branżowe i mnóstwo innych funkcji. Sam mam na MyAnimeList swoją listę obejmującą ponad tysiąc obejrzanych tytułów. I teraz zadaj sobie pytanie- co musiałbyś mi zaoferować, żebym uznał, że warto zakładać kolejne konto i korzystać z następnego katalogu? Sama możliwość synchronizacji z MAL-em nie jest dla mnie wystarczającym argumentem, ponieważ w dalszym ciągu nie dostaję niczego, czego rzeczywiście bym potrzebował. Nawet AniDB oferuje już rozbudowane zestawienia powiązań między poszczególnymi produkcjami, pokazujące, co jest sequelem, prequelem, spin-offem i tak dalej. Pamiętam, że kiedyś właśnie takie graficzne przedstawienie zależności między seriami było czymś, czego wielu użytkownikom brakowało. Dzisiaj również tego rodzaju funkcje można znaleźć w istniejących bazach. Więc ponownie, co konkretnie zaoferuje Twoja strona, czego nie znajdę już gdzie indziej? I nie chodzi mi o to, że masz stworzyć kolejną bazę, tylko bardziej rozbudowaną albo ładniejszą wizualnie. Chodzi o rzeczywistą wartość dodaną, która sprawi, że użytkownik będzie miał konkretny powód, żeby z niej korzystać. Zresztą spójrz na takie Wbijam, które kiedyś było rozpoznawalnym miejscem w polskim środowisku anime, a dzisiaj funkcjonuje już zupełnie inaczej. Sam katalog nie wystarcza do utrzymania zainteresowania użytkowników. Podobnie wygląda sytuacja na OglądajAnime. Ludzie wchodzą tam przede wszystkim dlatego, że mogą obejrzeć konkretne odcinki, a przy okazji poczytać komentarze, podyskutować czy pośmiać się z reakcji innych użytkowników. To jest właśnie rozwiązanie hybrydowe, w którym katalog i społeczność stanowią uzupełnienie podstawowej funkcji serwisu, jaką jest oglądanie anime. Mimo to trudno mówić o jakiejś ogromnej społeczności skupionej wyłącznie wokół katalogowania tytułów. I tutaj pojawia się kolejny problem, jeżeli użytkownik ma już swój np. MAL, a do oglądania anime wykorzystuje zupełnie inne rozwiązania, to dlaczego miałby nagle przenosić się na PlayAnime? Bo będzie miał wszystko w jednym miejscu? To jest oczywiście jakaś wygoda, ale czy rzeczywiście na tyle duża, żeby przekonać go do zmiany dotychczasowych przyzwyczajeń? Moim zdaniem niekoniecznie.
Szczerze powiedziawszy, gdybyś stworzył nawet drugą stronę umożliwiającą pobieranie polskich napisów, coś na wzór ANSI, ale wyposażoną w nowe, ciekawe mechanizmy, to już mogłoby być bardziej interesujące z punktu widzenia konkretnej grupy użytkowników. Przypominam sobie również, że kilka lat temu istniał projekt, który umożliwiał oglądanie anime online z napisami pobieranymi z zewnętrznych baz, między innymi od tłumaczy. Nie były to klasyczne hardsuby, lecz napisy nakładane na odtwarzany materiał w czasie rzeczywistym, coś w rodzaju softsubów online. Nie pamiętam już dokładnie, jak ten projekt się nazywał ani czy nadal istnieje, ale pamiętam, że było to przynajmniej jakieś konkretne, odmienne podejście do oglądania anime. Mimo to nie słyszę obecnie, żeby rozwiązanie to zdobyło szczególnie dużą popularność. I właśnie do tego zmierzam. Nawet jeżeli ktoś stworzy coś faktycznie ciekawego, wcale nie oznacza to automatycznie, że użytkownicy zaczną z tego korzystać. Dlatego nie pytam Cię, czy Twoja strona będzie miała katalog, historię oglądania, listy czy możliwość podpinania zewnętrznych źródeł. Pytam, co będzie jej rzeczywistym wyróżnikiem, który przekona ludzi, że warto porzucić dotychczasowe rozwiązania albo przynajmniej zacząć korzystać z PlayAnime równolegle z nimi?
I tutaj dochodzimy do najważniejszej kwestii. Ktoś wspomniał wcześniej o integracji z KODI czy innymi rozwiązaniami. Oczywiście możesz odpowiedzieć, że być może dodasz taką funkcję w przyszłości, ale moim zdaniem właśnie w ten sposób popełnia się podstawowy błąd przy tworzeniu podobnych projektów. Nie możesz zakładać, że najpierw uruchomisz kolejny katalog anime, a dopiero później, z czasem, zaczniesz dodawać funkcje, które być może wyróżnią go na tle konkurencji. To już na starcie powinieneś pokazać użytkownikom coś, co sprawi, że uznają Twój projekt za interesujący i rzeczywiście wart uwagi. Bo jeżeli użytkownik wejdzie na PlayAnime i zobaczy jedynie kolejny katalog z możliwością tworzenia list oraz przeglądania źródeł, to najprawdopodobniej uzna, że niczego szczególnie nowego tam nie znajdzie. A później, nawet jeżeli dodasz naprawdę ciekawe funkcje, przekonanie go do ponownego zainteresowania się projektem może być znacznie trudniejsze. I żeby było jasne, nie piszę tego wszystkiego po to, żeby krytykować Twój pomysł czy zniechęcać Cię do jego realizacji. Wręcz przeciwnie, życzę Ci powodzenia i bardzo chętnie zobaczę, co z tego wyjdzie. Po prostu przez te wszystkie lata widziałem już wiele podobnych inicjatyw i dlatego zastanawiam się, czy rzeczywiście masz pomysł na coś, co wniesie do tego środowiska nową jakość, czy zamierzasz po prostu stworzyć kolejną wersję rozwiązań, które od dawna są dostępne w internecie. Bo dla mnie najważniejsze pytanie nadal pozostaje bez odpowiedzi- dlaczego miałbym wejść na PlayAnime, założyć tam konto i regularnie korzystać z tej strony, skoro wszystkie wymienione przez Ciebie funkcje mogę już znaleźć w innych miejscach? Co konkretnie sprawi, że Twój projekt będzie wart mojego zainteresowania? I to nie jest żadna złośliwość ani próba podważenia sensu Twojej pracy. To po prostu pytanie, które moim zdaniem powinieneś sobie zadać, zanim zaczniesz przekonywać użytkowników, że potrzebują kolejnego serwisu anime. Bo ostatecznie nie chodzi o to, żeby stworzyć jeszcze jedną stronę, tylko żeby dać ludziom rzeczywisty powód, dla którego mieliby chcieć z niej korzystać.
Mam wrażenie, że cały Twój wywód opiera się na założeniu, że "innowacyjne" znaczy "musi istnieć funkcja, której przez 20 lat absolutnie nikt na świecie nigdy nie zrobił". Ja tak na to nie patrzę. Produkt może być wartościowy również dlatego, że bierze rzeczy, które dziś są porozrzucane po pięciu różnych miejscach, łączy je sensownie i usuwa tarcie, którego istniejące serwisy od lat nie rozwiązują.
Ty jako przykład podajesz własny workflow: torrent, własny program, API, automatyczne napisy i MAL. Super. Tylko właśnie sam sobie odpowiedziałeś, dlaczego PlayAnime może mieć sens. Przeciętny użytkownik nie ma własnego programu, nie chce pobierać MKV, szukać release'u, odpalać generatora napisów, pilnować MAL-a i jeszcze osobno sprawdzać, gdzie leży OVA, film albo kolejny cour. Jeżeli Tobie taki setup odpowiada, to zwyczajnie nie jesteś użytkownikiem, którego muszę na siłę przekonywać. I to jest okej.
Tak samo nie zakładam, że ktoś z listą 1000 anime na MAL-u ma jutro usunąć konto i przenieść całe życie do PlayAnime. Import i synchronizacja istnieją właśnie po to, żeby nie wymagać od ludzi zaczynania od zera. To nie jest model "porzuć MAL albo won". Możesz używać obu.
Co do pytania "co właściwie ma być inne", to nie planuję zatrzymać się na katalogu + play buttonie. Różnica ma wynikać z całego workflow, a nie z jednej magicznej funkcji do pokazania na banerze:
kilka źródeł i wersji tego samego odcinka zamiast przywiązania tytułu do jednego martwego embeda,
normalne rozdzielenie sezonów, courów, filmów, OVA, ONA, speciali i pobocznych historii zamiast wrzucania wszystkiego do worka "odcinki",
Anime Timeline pokazujące strukturę franczyzy i relacje między wydaniami, a nie tylko kolejny tekstowy link "sequel",
kontynuowanie oglądania między urządzeniami wraz z pozycją, źródłem i stanem odtwarzania,
wybór różnych źródeł, wersji napisów i grup bez szukania ich ręcznie po kilku stronach,
integracje z istniejącymi listami zamiast próby zamknięcia użytkownika w kolejnym katalogu,
funkcje wokół samego oglądania: źródła, zgłoszenia problemów, historia, rekomendacje, później watch together i elementy społecznościowe.
I nie, nie twierdzę, że każdy pojedynczy punkt z tej listy jest wynalazkiem na skalę świata. Chodzi o zbudowanie jednego spójnego produktu, w którym te rzeczy faktycznie ze sobą współpracują. Spotify też nie wynalazł muzyki, playlist ani rekomendacji. Steam nie wynalazł gier, list znajomych ani sklepu. Sam fakt, że element istnieje gdzieś osobno, nie oznacza, że sensowne połączenie ich nie ma wartości.
Przywołujesz AniDB, MAL, serwisy streamingowe, torrenty, strony fansubberskie i własne narzędzie jako argument, że "wszystko już istnieje". No właśnie. Wszystko istnieje, tylko w różnych miejscach, w różnej jakości i dla różnych typów użytkowników. To nie jest kontrargument wobec agregacji, tylko dokładnie problem, który agregacja próbuje rozwiązać.
Z prawami autorskimi też nie odkrywasz przede mną nowego kontynentu. Tak, źródła mogą znikać. Tak, mogą przychodzić zgłoszenia. Tak, konkretne materiały mogą być niedostępne. Dlatego architektura nie jest oparta na założeniu "ten jeden link będzie działał przez 15 lat". Źródeł może być kilka, mogą być wymieniane, zgłoszenia trzeba obsługiwać. Nie mam zamiaru obiecywać "100% wszystkich anime na zawsze", bo byłoby to zwyczajnie głupie.
Natomiast argument o Netflixie, Amazonie i Crunchyrollu jest dla mnie trochę obok tematu. Jeżeli oficjalne platformy kiedyś zapewnią w Polsce praktycznie pełny katalog, dobre polskie tłumaczenia, sensowne ceny i jeden spójny dostęp do wszystkiego, to świetnie. Na razie nadal mamy fragmentację katalogów, rotujące licencje i tytuły dostępne tu, ale nie tam. To jest fakt, z którym użytkownicy nadal się mierzą.
Co do AI i napisów - znowu, Ty masz własne narzędzie i potrafisz sobie w minutę przygotować tłumaczenie. Większość odbiorców anime nie chce tworzyć pipeline'u technologicznego przed obejrzeniem odcinka. Chcą kliknąć "oglądaj". Nie buduję produktu pod człowieka, który już zautomatyzował sobie cały proces lepiej niż jakikolwiek serwis internetowy. Taki człowiek z definicji nie potrzebuje większości serwisów.
I jeszcze jedna rzecz: nie zgadzam się z tezą, że jeżeli w alpha/becie nie pokażę od razu każdej docelowej funkcji, to projekt jest z góry przegrany. Alpha/beta służy dokładnie temu, żeby wypuścić działający fundament, zobaczyć jak ludzie go używają i rozwijać rzeczy, które faktycznie rozwiązują ich problemy. Wrzucenie na dzień pierwszy 40 "innowacyjnych" systemów bez użytkowników i bez danych o tym, czy ktokolwiek ich potrzebuje, byłoby raczej odwrotnością rozsądnego developmentu.
Więc odpowiedź na "dlaczego miałbym korzystać?" brzmi: być może nie powinieneś. Masz MAL-a, ponad tysiąc tytułów, torrenty i własne narzędzie do napisów. Masz już workflow szyty pod siebie. PlayAnime nie musi zastąpić rozwiązania osoby, która zbudowała sobie własny ekosystem.
Pytanie brzmi raczej, czy istnieją ludzie, którzy chcą wejść na jedną stronę, znaleźć serię, zrozumieć jej strukturę, wybrać dostępne źródło lub wersję, obejrzeć odcinek, zamknąć laptopa i kontynuować później na innym urządzeniu bez ręcznego ogarniania pięciu usług. Ja uważam, że istnieją.
Jeżeli okaże się, że się mylę, rynek mi to bardzo szybko pokaże. Ale wolę to sprawdzić budując działający produkt niż przez następne pół roku prowadzić teoretyczną debatę o tym, czy każda jego funkcja została już kiedyś zaimplementowana na jakiejś stronie w 2013 roku.
Offline
https://playani.me/blog/otwarcie-playani-me
Wrota otwarte, zapraszam do czytania.
TLDR: To nadal nie jest wersja finalna. Część rzeczy będzie jeszcze zmieniana, niektóre funkcje mogą być chwilowo niedostępne, a katalog będzie sukcesywnie uzupełniany. Chcemy jednak przestać rozwijać wszystko wyłącznie "za zamkniętymi drzwiami" i zacząć zbierać realny feedback od osób, które faktycznie będą z platformy korzystać.
Offline
O chuj ivona lektor z ciekawośći 12 odcinek one room. Tak zrobionego gniota to dawno nie widziałem, weź lepiej już zlikwiduj to bo ktoś dostanie raka oglądając to.
Ostatnio edytowany przez Grucha00 (Dzisiaj 14:46:41)
Offline
O chuj ivona lektor z ciekawośći 12 odcinek one room. Tak zrobionego gniota to dawno nie widziałem, weź lepiej już zlikwiduj to bo ktoś dostanie raka oglądając to.
To akurat jest najłatwiejsza rzecz do naprawienia, więc zamiast pisać "zlikwiduj to", po prostu wskaż konkretnie, co jest nie tak.
Jeżeli ten odcinek ma słabe źródło albo kiepskiego lektora/tłumaczenie, to właśnie po to PlayAnime ma system wielu źródeł. Można dodać inne źródło do tego samego odcinka, inną wersję napisów albo inną grupę tłumaczącą i użytkownik sam wybierze, z czego chce korzystać.
Jeżeli masz lepszą wersję, lepsze napisy albo sam tłumaczysz, to załóż grupę tłumacza i dodaj własne źródło zamiast rzucać tekstem, że cały projekt trzeba skasować, bo trafiłeś na jeden słaby materiał.
Serio, krytyka jakości jest jak najbardziej okej. Ale dużo bardziej pomaga "ten odcinek ma słabe audio, tu jest lepsze źródło / lepsze napisy" niż "usuń stronę, bo dostanę raka". To pierwsze da się naprawić w pięć minut, drugie nic nie wnosi.
Offline