#1 2006-02-09 19:11:32

Obiwanshinobi
Użytkownik
Dołączył: 2005-11-05

Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

Patrząc na listę romów wspieranych przez NeoRage zauważa się, że większość tytułów miała kontynuacje (to raczej wyjątek, niż reguła, tzn. prawie każdy rom należy do serii). Najwyraźniej nowy tytuł był zwykle pomyślany jako pilot planowanej serii. Może wypisuję tu banały, ale nie jestem znawcą tematu. Nasuwa się pytanie, co z pojedynczymi tytułami? Czemu nie dały początku seriom? Dwa logiczne wyjaśnienia:
1)albo to był jakiś fekał i nie przyniósł zysków
2)albo były tak trudne, że bywalcy salonów zniechęcali się, nim zdążyli popaść w nałóg (ze skutkiem jak wyżej).
Garou - Mark of the Wolves, sądząc po grafice, należał do schyłkowej generacji gier na gameboard NeoGeo (arena: wodospad - coś przepięknego) i kontynuacja była już chyba na inny automat. Ale Ninja Master's jest wcześniejsza, biedniejsza graficznie (choć wcale niebrzydka) - a dwójki nie było. Tu wytłumaczeniem jest chyba poziom trudności. Na www.emuparadise.org w opisie romu pada określenie "bloody tough" - nic dodać, nic ująć. W dobie emulacji NeoGeo, gdy żeton kosztuje wciśnięcie klawisza, liczy się to na plus.
Niniejszym zapytuję: zna ktoś jeszcze inne mordobicie (na jakąkolwiek platformę), w którym arcade wydaje się nie do przejścia? Nie mam na myśli sytuacji, gdy komputer znany jest z "oszukiwania" określonym fajterem. Chodzi o grę, w której nawet znając szereg kombosów dostaje się permanentnie baty od każdego w czwartym meczu. No, może piątym...

Offline

#2 2006-02-09 19:14:43

dareczq
Użytkownik
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Dołączył: 2004-11-15

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

Rage of The Dragon - gra nie do przejścia!!!

Offline

#3 2006-02-09 19:18:50

Xsellos
Użytkownik
Skąd: Nowa sól
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

Rage of The Dragon skonczylem gierke ale dopiero jak mialem pada

Offline

#4 2006-02-09 19:24:12

Arry
Użytkownik
Skąd: Tarnów
Dołączył: 2005-11-02

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

Odkąd powastał tema "Najładniejsze dziewczyny w Anime" Teamtóu z "NAJ-" porobiło sie jak grzybów po deszczu
Popieram poprzedników;)


90TLh

Offline

#5 2006-02-09 19:31:22

Obiwanshinobi
Użytkownik
Dołączył: 2005-11-05

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

Rage of the Dragon? To też od SNK, na NeoGeo? Coś mi świta, że gdzieś to mam. Co się tyczy pada - z klawiatury, to se można (trzeba) pograć w Metal Sluga. Nie przeczę, może ktoś miał sukcesy w nawet bardzo trudnych mordobiciach grając z klawiatury. Ale patrząc z innej strony: długi czas nie miałem własnego pada, bo potrzebny mi jest z 2 analogami, taki jak ten Commander Manty (mikrofon to lipa, ale sprzęt zacny - mój znajomy nawet ma obudowę komputera srebrną, przy której nie raziła jego czereśniacka kolorystyka). Aż tu w moje ręce wpadła Onimusha. Zastosowałem półśrodek - za niespełna 20 złych nabyłem drogą kupna sklepowy, siermiężny pad cyfrowy, który po dziś dzień mi się nie rozleciał. Jasne - w tej cenie nie każdy trafi tak dobrze. Jednak martyrologia graczy pecetowych mordujących się z klawiaturą w grach, w których nawet taniutki pad sprawdzi się o niebo lepiej nie służy w moim pojęciu niczemu.

Offline

#6 2006-02-09 20:05:20

strusic
Użytkownik
Skąd: Sosnowiec
Dołączył: 2005-03-24

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

Nie wiem czemu, ale ja zawsze miałem problemy z Bloody Roar (jedynką) na PSX z poziomem trudności na 8 jezor


strusic.pngmalsig2.png

Offline

#7 2006-02-09 20:18:09

Obiwanshinobi
Użytkownik
Dołączył: 2005-11-05

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

A coś jest niesamowitego w Killer Instinct na N64. Koncepcja i wykonanie grafiki nie podobają mi się, sama gra na emulatorze biednie chodzi. Inne, jak The Legend of Zelda - Majora's Mask śmigają, więc to raczej nie jest wina sprzętu (Majora's Mask wykorzystuje nawet shadery wbrew temu, co ktoś napisał w wątku o Beyond Good & Evil). O poziomie trudności Killer Instinct się nie wypowiem, bo przez to mulenie dużo nie pograłem. Do tego nie przepadam za bijatykami - a w Killer Instinct bym przyciął.
Arry napisał: "Odkąd powastał tema "Najładniejsze dziewczyny w Anime" Teamtóu z "NAJ-" porobiło sie jak grzybów po deszczu"
Widzisz w tym coś zdrożnego?
P.S. Sprawdziłem - mam Rage of the Dragons (z "s" na końcu). Faktycznie - pierwszy kontakt dość młócący. Tam się zmienia fajterów w czasie walki? Nie sądzę jednak, żebym zrezygnował dla niej z Ninja Master's - wolę samurajów i shinobich od jakichś pajaców (chociaż w Guilty Gear XX #Reload grałem nie bez przyjemności).

Ostatnio edytowany przez Obiwanshinobi (2006-02-10 16:42:47)

Offline

#8 2006-02-14 02:03:12

Obiwanshinobi
Użytkownik
Dołączył: 2005-11-05

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

Xsellos napisał:

Rage of The Dragon skonczylem gierke ale dopiero jak mialem pada

Ma ktoś wyrobione zdanie, jaka konf. przycisków NeoGeo jest wskazana dla pada do mordobić (Samurai Shodown, Garou - Mark of the Wolves, Ninja Master's, King of Fighters, Fatal Fury itd.)? Może być (ale nie musi) w terminach "kólko, kwadrat, iks, trójkąt, L1, L2, R1, R3" Gram na domyślnym dla emulatora NeoRage, ale np. do Metal Sluga domyślne się nie nadaje, więc może do mordobić też jest jakieś lepsze?

Offline

#9 2006-02-14 10:18:26

dareczq
Użytkownik
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Dołączył: 2004-11-15

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

Na neogeo polecam jeszcze Last Blade. Bardzo dobre mordobicie. Szczególnie tobie Obiwanshinobi powinno przypaść do gustu:)

Offline

#10 2006-02-14 13:51:43

razell
Użytkownik
Skąd: Brzeg Dolny
Dołączył: 2005-09-05

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

Art of Fight 2 na automatach to pamiętam że Lee przeszedłem do końca[szpan] Na kompie gram przez MAME, level jest tylko 4 a ja nawet Robert'em nie moge czwartego gościa przejść[cholera]
SNK RULEZ[okej]

Offline

#11 2006-02-14 14:57:40

RiXeD
Użytkownik
Dołączył: 2005-10-24

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

Arcade? Nie pamiętam ^^

Ostatnią najtrudniejszą grą w którą grałem było(jest ^^) Prince Of Persia: Two Thrones... Nawet grając na easy, ja- mega pr0 Warrior Within, którego obecnie potrafię przejść z przyłożenia- mam spore kłopoty...

Tak więc w trudności: TT = T_T, a w gryalności: TT = respekt

Offline

#12 2006-02-14 21:57:14

Obiwanshinobi
Użytkownik
Dołączył: 2005-11-05

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

dareczq napisał:

Na neogeo polecam jeszcze Last Blade.

Mam Last Blade dwie części - ładne sobie (warto włączyć krew, co można zrobić na dwa sposoby).
Prince of Persia to jednak rzecz z innej zupełnie bajki. Może dlatego, że nie mam sentymentu do oryginalnego PoP - jakoś tak nie jestem przekonany. A lubię platformówki (I-Ninja dotąd nie skończyłem, bo zmieniłem grafikę i gra kąsa mi się z Radkiem). Tymczasem PoP - kurde, facio wskakuje typowi na głowę, zlądowuje mu za plecami i go dekapituje. Bez sensu. Przed kim on się popisuje? Ja nie robię takich rzeczy, ani nawet się nie staram. Już wolałbym umieć Shishi Rendan. Co innego Dante w DMC, bo on, zdaje się, nie jest człowiekiem.

Ostatnio edytowany przez Obiwanshinobi (2006-02-14 22:12:18)

Offline

#13 2006-02-15 21:13:41

Obiwanshinobi
Użytkownik
Dołączył: 2005-11-05

Odp: Najtrudniejsze mordobicie. Arcade nie do przejścia

razell napisał:

Na kompie gram przez MAME(...)SNK RULEZ

Jednak osobom niedoświadczonym w temacie emulacji polecam nade wszystko emulator NeoRage - słyszy się głosy, że "NeoRage powinien trafić tam, gdzie jego miejsce - na śmietnik historii, chyba że ktoś ma nie więcej niż 450 MHz". A wała. NeoRage łączy znakomitą jakość emulacji z małymi wymaganiami sprzętowymi. Choćby na polskiej stronie Metal Sluga (nie pamiętam adresu, niestety) dostępne są romy tegoż, emulatory (z NeoRage włącznie) i biosy. Jasne, że gry z 2003 roku (Metal SLug 5 na przykład) mają większe wymagania od pierwszego Metal Sluga, ale to chyba głównie RAM obciąża.
Ponadto NeoRage bez problemu znosi takie akcje: wypalam na CD swój folder z emulatorem, biosem, romami, plikiem konfiguracyjnym, powłączaną - gdzie trzeba - krwią itd. Zanoszę płytę do kolegi, gdzie na całkiem innym (słabszym) komputerze emulator chodzi z płyty - nic nie trzeba kopiować ani instalować, ani nawet konfigurować.
Pomyśleć, że niektórzy męczą Metal Sluga na emulatorach PSXa, gdy jest takie cudo jak NeoRage.

Ostatnio edytowany przez Obiwanshinobi (2006-02-15 21:18:52)

Offline

Stopka forum

© Animesub.info 2020