Nie jesteś zalogowany.
Exactly, Hybrid. Po co marnować czas na głupie gierki?
dokładnie...po co marnować czas na gry kiedy można zmarnować czas na anime i mangi:P
co do Tibi to uruchomiłem i wywaliłem zbytnio mnie wnerwiała
Offline
Offline
Lineage II
tutaj trailer
PS. Polecam sobie pooglądać trailery na youtube ,świetna animacja
Ostatnio edytowany przez Satoshi (2007-04-08 23:45:56)
Offline
ale tibia wciąga
anime też, ale wolno sie ściaga i zawsze są przerwy:)
Offline
Tibia to gówno^^ nic nie wnosi do życia xD anime i manga więcej wniosą xD
Offline
anime i manga uczą i pokazują prawde o życiu (czasami zmetaforyzawaną a czasami podkolorowaną)
a tibia wprowadza zamęt i wszystko niszczy
to jest jak z narkotykami
mówisz :"ehh tylko raz..."
a później tracisz całe dnie
pytanie: czy warto??
bo ja uważa że nie
Offline
Tibia ?
Ściągnąłem, zainstalowałem, włączyłem, wyłączyłem, odinstalowałem. Oto moja przygoda z tą grą. W ogóle nie grałem nigdy za bardzo w mmo. Jedynie textowe (sam nawet kiedyś zrobiłem xD). Najwięcej grałem w GunZ'a i to tylko i wyłącznie ForFun. Swoją drogą kasa jaką można dostać za postacie na allegro jest straszna. Prawie jak RTM z NHK xD.
ale tibia wciąga
anime też, ale wolno sie ściaga i zawsze są przerwy:)
Zależy komu . Mi się spokojnie ściąga z taką prędkością, że akurat jak się jeden odcinek skończy to mam drugi (ofkors jeżeli max speed).
Offline
A po co marnowac je na mangi czy animcy?
Tibia to rozrywka. Gramy dla zabawy, dla zabicia czasu.
Żeby to jeszcze tak było, ale po pewnym czasie ludzie grają, bo bez tego nie mogą żyć, a prawdziwe życie schodzi na drugi plan. Niestety znam takie osoby.
Offline
Ja też takie znam...i może jestem cholernym maniakiem uzależnionym od anime i mangi(zdanie rodziców i znajomych)który prawie nie wychodzi z chaty(wstręt do światła słonecznego...)to jednak cholera w szkole kontaktuje rozmawiam o zwykłych rzeczach a jak podejść do maniaków Tibi w budzie to kiedykolwiek byś nie podszedł zawsze usłyszysz coś w stylu: No wskoczyłem na nowy lvl ale deadłem. A jaki fajny item znalezłem...itd...masakra^^
Offline
ja też znam i to wiele
nie wyjdą na dwór bo gra bo trzeba expić
i po co to??
a co do ściągania anime:
ja też szybko ściągam (w ciągu obejrzenia 1 odc. 2 sie już ściągnęły) ale niektórzy nie znają sie dobrze i im się wolniej ściąga
tacy maniacy jak ty czy ja szukają sposobów jak najszybciejszych
ale np. mój kuzyn oglada dla relaksu i jego nie obchodi co będzie dalej
po prosu może czekać
Offline
ja w to grałem jak limitu nie miałem i nie okłamujmy się , ta gra jest kiepska i wogóle nei wciąga w sumie żadna gra mnie nigdy nie wciągneła... no może ze 3 ale to ni były mmo...
Offline
lipa3000 napisał:A po co marnowac je na mangi czy animcy?
Tibia to rozrywka. Gramy dla zabawy, dla zabicia czasu.
Żeby to jeszcze tak było, ale po pewnym czasie ludzie grają, bo bez tego nie mogą żyć, a prawdziwe życie schodzi na drugi plan. Niestety znam takie osoby.
Yup, ja też znam takie osoby. Wydawanie wszystkich pieniędzy na jakieś itemy czy inne bzdury itd. Każda gra mmo w jakimś tam stopniu uzależnia. I w momencie, w którym o 4 rano w końcu udaje ci się dojść do jakiegoś miejsca dostajesz ekstazy. Albo siedzisz całą noc na 6 kawach i gapisz się na nawalające ludziki 2d ? Trochę to głupie. Fakt, też często siedzę do późnych godzin (1a.m to standard),ale jeżeli siedzę to robię coś /imo/pożytecznego (czytam książkę, bawię się jakimś programem czy Bóg wie co jeszcze). W trakcie gry możesz o tym nie myśleć, ale potem serwer padnie i co ? Suicide? Give me a break.
A gry tekstowe mmo (np takie na vallheru)może nie są wyrąbiście wciągające, ale gra się tam głównie dla poznawania ludzi i dla ludzi. Tam raczej nikt ci noża w plecy nie wbije.
IMO - Tibia = ... róbta co chceta, i tak wszyscy w końcu umrzemy . To wasza sprawa jak spędzicie życie. Tak długo jak jesteś szczęśliwy to rób co chcesz. Skutki zobaczysz później, nie? xD
Ed:
Ja też takie znam...i może jestem cholernym maniakiem uzależnionym od anime i mangi(zdanie rodziców i znajomych)który prawie nie wychodzi z chaty(wstręt do światła słonecznego...)to jednak cholera w szkole kontaktuje rozmawiam o zwykłych rzeczach a jak podejść do maniaków Tibi w budzie to kiedykolwiek byś nie podszedł zawsze usłyszysz coś w stylu: No wskoczyłem na nowy lvl ale deadłem. A jaki fajny item znalezłem...itd...masakra^^
Dlatego tak zaje?iście podobało mi się NHK. Spójrzcie na Yamazakiego. Chłopak typowy otaku, a jednak jakoś se w życiu radzi. A co się dzieje z takimi co grają w mmo też można zobaczyć...:P.
Ostatnio edytowany przez Yaqb (2007-04-08 23:54:38)
Offline
fakt
róbta co chceta tylko później tego nie żałujcie
dla nałogowca i tak nic nie dotrze
Offline
Ja jestem dowodem, ze Tibia nie jest evil-szatanska gra. Gralem w nia sporo, rozymi profesiami, na rozych swiatach. Lecz teraz juz sie nie loguje. Bog jest ze mna, moc jest we mnie silna.
Mysle ze nie jest nalogiem. Nawet jesli gramy codziennie. Bo np.: gramy codziennie w inne gry (nie wszyscy, ale wielu), pijemy rano kawe (bo nie damy rady wstac i zyc), odpalamy odruchowo TV itp. Robimy to dzien w dzien, a czy powiemy, ze to tez sa nalogi? Ile osob bezmyslnie patrzy sie pol dnia w telewizor (i oglada opery mydlane, lub gorzej - telezakupy)?
Znacie pewnie juz piosenke: http://tibian.patrz.pl ?
Ostatnio edytowany przez lipa3000 (2007-04-09 00:15:43)
Offline
Ja jestem dowodem, ze Tibia nie jest evil-szatanska gra. Gralem w nia sporo, rozymi profesiami, na rozych swiatach. Lecz teraz juz sie nie loguje. Bog jest ze mna, moc jest we mnie silna.
![]()
Mysle ze nie jest nalogiem. Nawet jesli gramy codziennie. Bo np.: gramy codziennie w inne gry (nie wszyscy, ale wielu), pijemy rano kawe (bo nie damy rady wstac i zyc), odpalamy odruchowo TV itp. Robimy to dzien w dzien, a czy powiemy, ze to tez sa nalogi?
Znacie pewnie juz piosenke: www.tibian.patrz.pl ?
Nałóg to zakorzeniona dysfunkcja sprawności woli przejawiająca się w chronicznym podejmowaniu szkodliwych dla organizmu decyzji, które są sprzeczne z przesłankami rozeznania intelektualnego.[ Zaczerpnięte z Wikipedii]
A odpalanie TV itd. to przyzwyczajenie.
Ed:
Yeah, wiki.
Ed 2:
Przyzwyczajenie (nawyk) jest stanem powodującym pragnienie, ale nie przymus zażywania danego środka. Charakteryzuje się ograniczoną tendencją do zwiększania przyjmowanej dawki, ograniczoną zależnością psychiczną, bez zależności fizycznej oraz brakiem objawów abstynencji. Szkodliwy wpływ przyzwyczajenia rozciąga się tylko na jednostkę i nie daje następstw społecznych.
Ostatnio edytowany przez Yaqb (2007-04-09 00:19:58)
Offline
Offline
RO jest fajne DKDR z tych darmowych proponuje bo KDR to exp razy 100.
Wcześniej nie zwróciłem uwagi na Twojego posta, ale exp x100 jest na DKDR i jeszcze jest to serv PK.
Offline
Offline
Ja po prostu wychodzę z założenia, że czy miałbym drugi level, czy setny, to i tak będzie tylko napis na ekranie, kilka pikseli ułożonych w liczbę "100". Nie mam zamiaru marnować dni i nocy na coś takiego.
Jakiś czas temu też poświęcałem dużo czasu grze pt. "netsoccer" (:P), ale rzuciłem ją z dnia na dzień (widocznie nie byłem uzależniony). Od tamtego czasu nie zagrałem w żadną grę, mam więcej miejsca na dysku (na anime ) i nawet mnie nie ciągnie. Sam się zdziwiłem, jak łatwo mi to przyszło. W tej chwili nie wiem nic o nowych grach.
BTW. Też mi się bardzo NHK podobało
Offline
Na Dark KDR to chyba nikt nigdy mnie nie zabil. Ale w ogole to RO wydaje mi sie trudne, skomplikowane. Tibia jest prosta (we wszystkim)i dlatego taka przyjemna. I na kazdym kompie pojdzie.
RO jest trudne zanim załapałem o co chodzi z tymi wszystkimi statami i skillami troche czasu minęło. Nadal nie mogę zapamiętać co to jest te ASPD
WSZYSCY KOLEDZY, ZE WSZYSTKICH STRON;
TIBIA TO NASZ WSPOLNY DOM;
PO CO MI MAMA, PO CO MI TATA;
PRZECIEZ W TIBII MAM BRATA.
Jeszce gdzieś to mam na kompie xD
Ostatnio edytowany przez Laska (2007-04-09 00:40:22)
Offline