#6401 2017-02-18 11:07:39

Vladimir1
Użytkownik
Dołączył: 2013-08-27

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Pokaż spoiler
W3FKq3O.jpg

Hipokryzja poziom over 9000  okej

Gejdor zapomniał poinformować swoich podopiecznych z gimnazjum, że kiedyś niczym nie różnił się od takiego admina z animezone - brał wszystko i od wszystkich jak leciało a teraz wielkie ao poszkodowane bo inni biorą od nich i płacz.

Jak myślicie bardziej płaczą za tym, że ludzie mają wywalone na to u kogo wolą oglądać czy może to, że inni przerzucają na swoje hostingi i $$ z hostingów się nie zgadzają?

Było to poruszane wiele razy ale zapytajmy jeszcze raz "Jak można ukraść coś, co zostało ukradzione?", no chyba, że ao wykupuje licencje i legalnie dodają napisy, legalnie wrzucają na hostingi i mogą mieć żal, że inni od nich kradną.

I ostatnie najlepsze "Pomóż budować polski fandom". Czy społeczności i tłumaczom z ao, którzy to robią dla gejdora wszystko za darmo albo dla tych $$ z hostingów jest bliżej do polskiego fandomu anime czy może społeczności i tłumaczom z animesub, którzy robią "Od fanów, dla fanów"?

A może wzięli sobie do serca opinie innych i przestaną wstawiać te wstawki z początku odcinka w których to dźwięk jest 300% głośniejszy i jak ktoś w słuchawkach odpali to ogłuchnąć można.

Ogólnie to  shithappens

Offline

#6402 2017-02-18 13:24:37

Czolgi
Użytkownik
Skąd: Niemcy
Dołączył: 2008-01-17

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Vladimir1

Pisałem o tym wcześniej w sensie o regulacji dźwięku..... niestety czasami oglądam animce na słuchawkach. Z ciekawości chciałem zobaczyć jakie to jakości animce są na tym OLINE ;p.. czy coś się zmieniło od ostatnich paru lat..

I tak kur.. zmieniło się BILIONY REKLAM!!! Prawie jak strona z pornolami.... a jak już odcinek odpalisz.. to zdzwiko dźwięk na maksa z gównianą grafiką z pedalskimi dopiskami.. W Asub nie ma blokady edycji napisów ? Dawno nie grzebałem... Zablokować edycję i dodać dopisek ''' Jeb... online i ich właścicieli'

Ostatnio edytowany przez Czolgi (2017-02-18 13:25:44)


ファンのファンのために

Offline

#6403 2017-02-18 14:25:50

Kamiyan3991
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2014-01-18

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Vladimir1 napisał:

Hipokryzja poziom over 9000.

Hipokryzja hipokryzją, ale AO tak naprawdę nie ma nic do zaoferowania potencjalnemu widzowi.

1) Napisy najgorsze w internecie (nie wiem, jak ktoś może coś zrozumieć z tego bełkotu).
2) Większość bajek najpóźniej w internecie, mają też największe braki w bazie i to nawet przy tych hajpowanych tytułach (to kiedy D.Gray-man?).
3) Liczbą reklam na stronie już dawno pobili AZ. W zasadzie AO to jedyna strona, z którą uBlock sobie nie radzi. Powiem więcej – uBlock lepiej radzi sobie na stronkach porno niż u Gejdora.
4) No i na deser masz te bezsensowne wejściówki i loga, które tylko przeszkadzają, a przesuwa się to jednym kliknięciem.

Vladimir1 napisał:

I ostatnie najlepsze "Pomóż budować polski fandom". Czy społeczności i tłumaczom z ao, którzy to robią dla gejdora wszystko za darmo albo dla tych $$ z hostingów jest bliżej do polskiego fandomu anime czy może społeczności i tłumaczom z animesub, którzy robią "Od fanów, dla fanów"?

Nawet w drugą stronę – AO to chyba największy szkodnik tego fandomu. I nawet dziwię się, że pana G jeszcze nie zamknęli, bo inne strony już mu zakłady sprawy w sądzie. Zresztą nawet ta grupa onlajnowa – Hanran Subs – powstała tylko dlatego, że pan G był strasznym waflem.

A nasz Ansion to jak Ansion. Ludzie po prostu robią swoje od lat i tyle. Jest średnio, ale stabilnie. No i na pewno dużym plusem dla tłumaczy jest to, że wrzucane treści należą tylko do nich. Chyba nie muszę przypominać, jak ANBU skończyło na współpracy z onlajnem?


Ryzen R5 5600X
GTX 1660 Super
16GB 3200 MHz
Kingston KC3000

Offline

#6404 2017-02-18 15:23:19

kuru
Użytkownik
Dołączył: 2013-04-17

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Tam shit-tłumaczenia, tu shit-memy i jeszcze pokrycie sezonu coraz gorsze... I weź tu człowieku "chińskie bajki" po polsku oglądaj. Zaprawdę nastały mroczne czasy, jedynie wybrańcy znający tajniki języka japońskiego lub angielskiego mogą wieść życie "chińskimi bajkami" płynące jezor


9LxDqT0.gif

Offline

#6405 2017-02-18 15:45:29

Kamiyan3991
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2014-01-18

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Shit-memy masz też w oryginale, you know. W zasadzie Chińczyki coraz więcej memów wciskają do bajek. Bodajże Amagi Park to istna kopalnia memów (pisali na CR). W Re:Zero też trochę było (włącznie z tym słynnym memem z Laputy). Z kolei w Chaos;Child normalnie nawijają na temat memów w dialogach.

Ot, takie czasy. Zresztą dziwi mnie, że akurat Polaczki się tego czepiają, kiedy polska kinematografia to w zasadzie jeden wielki mem i całe kopalnie bekowych tekstów (szczególnie te filmy z końcówki lat 90). Podobnie jest zresztą z naszymi dubami (i temu właśnie Szrek był taki bekowy, bo po angielsku to straszne drewno jest).

Ostatnio edytowany przez Kamiyan3991 (2017-02-18 15:46:46)


Ryzen R5 5600X
GTX 1660 Super
16GB 3200 MHz
Kingston KC3000

Offline

#6406 2017-02-18 16:59:54

meowchin
Użytkownik
Dołączył: 2015-02-23

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Na ANSI też wcale nie jest jakoś super z jakością napisów. Nowe bajki - jak najbardziej, ale jak szukasz czegoś, do czego najnowsze subki mają więcej niż 6-7 lat, to masz 90% szans, że trafisz na jakieś gówno porównywalne do A-O (głównie tyczy się to kinówek).

Offline

#6407 2017-02-18 17:02:00

Dennoss
Użytkownik
Skąd: Gniezno
Dołączył: 2013-01-05

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Ostatnio wszedłem sobie z ciekawości na A-O i po kliknięciu gdziekolwiek lewym przyciskiem myszy próbuje się otworzyć nowa karta z reklamą (niczym na stronach porno). Co ciekawe Firefox sam to blokuje, ale tylko gdy się wciśnie gdzieś prawym albo środkowym przyciskiem. Nie wiem, czy to tylko u mnie tak działa. W każdym razie powodzenia w oglądaniu dla tych, co tam wchodzą bez żadnych "zabezpieczeń" xD

Offline

#6408 2017-02-18 17:19:44

Kamiyan3991
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2014-01-18

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

meowchin napisał:

Na ANSI też wcale nie jest jakoś super z jakością napisów. Nowe bajki - jak najbardziej, ale jak szukasz czegoś, do czego najnowsze subki mają więcej niż 6-7 lat, to masz 90% szans, że trafisz na jakieś gówno porównywalne do A-O (głównie tyczy się to kinówek).

Znak czasów. Zresztą jankesy też były w pupie bez swoich simulcastów.

Dennoss napisał:

Nie wiem, czy to tylko u mnie tak działa.

Mój uBlock nie wyrabia.


Ryzen R5 5600X
GTX 1660 Super
16GB 3200 MHz
Kingston KC3000

Offline

#6409 2017-02-18 18:48:44

kuru
Użytkownik
Dołączył: 2013-04-17

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Kamiyan3991 napisał:

Shit-memy masz też w oryginale, you know. W zasadzie Chińczyki coraz więcej memów wciskają do bajek. Bodajże Amagi Park to istna kopalnia memów (pisali na CR). W Re:Zero też trochę było (włącznie z tym słynnym memem z Laputy). Z kolei w Chaos;Child normalnie nawijają na temat memów w dialogach.

Ot, takie czasy. Zresztą dziwi mnie, że akurat Polaczki się tego czepiają, kiedy polska kinematografia to w zasadzie jeden wielki mem i całe kopalnie bekowych tekstów (szczególnie te filmy z końcówki lat 90). Podobnie jest zresztą z naszymi dubami (i temu właśnie Szrek był taki bekowy, bo po angielsku to straszne drewno jest).

Jeśli mem jest w zamiarze twórców, to ja rozumiem. Oczywiście przy tłumaczeniu czasami trzeba przełożyć mem na nasze, żeby to miało ręce i nogi, ale dawanie głupich tekstów w co drugim zdaniu mija się z celem tłumaczenia, jest to kompletna amatorka i właściwie można to nazwać parodią (oczywiście fanowski tłumacz może robić, co mu się żywnie podoba - robi to dla siebie. Niestety dobre polskie napisy "od fanów dla fanów" to istny wyjątek placze jezor). Co do Shreka - wątpię, żeby polska wersja była zabawna dla "hamburgera", który nie mieszka w Polsce od dłuższego czasu.

Kamiyan3991 napisał:
meowchin napisał:

Na ANSI też wcale nie jest jakoś super z jakością napisów. Nowe bajki - jak najbardziej, ale jak szukasz czegoś, do czego najnowsze subki mają więcej niż 6-7 lat, to masz 90% szans, że trafisz na jakieś gówno porównywalne do A-O (głównie tyczy się to kinówek).

Znak czasów. Zresztą jankesy też były w pupie bez swoich simulcastów.

Z tym się zgodzę, Kamiyan.


9LxDqT0.gif

Offline

#6410 2017-02-18 19:02:19

Kamiyan3991
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2014-01-18

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Mała anegdotka – gdyby polskiego tłumacza obchodził "zamiar" Rowling, to Harrego Pottera nie dałoby się czytać (tak, angielski w tej książce to jakieś dno i jest przedmiotem wielu kpin u jankesów). Tak samo w bajkach wycina się (albo stara się chociaż zminimalizować) te 1:1 teksty, które są w każdej bajce, bo to strasznie irytujące jest. Jak możesz poprawić usterki oryginału, to zwyczajnie to robisz. Tyle offtopu.

PS: tak samo jest z kodowaniem chociażby. Ludzie jakoś wolą wywalać to ziarno niż zostawiać. A to przecież też ten twój "zamiar" (ale kiepski argument).

Ostatnio edytowany przez Kamiyan3991 (2017-02-18 19:03:30)


Ryzen R5 5600X
GTX 1660 Super
16GB 3200 MHz
Kingston KC3000

Offline

#6411 2017-02-18 19:15:40

Kenshiro
Użytkownik
Skąd: Polska
Dołączył: 2008-07-13

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

kuru napisał:

(oczywiście fanowski tłumacz może robić, co mu się żywnie podoba - robi to dla siebie. Niestety dobre polskie napisy "od fanów dla fanów" to istny wyjątek placze jezor). Co do Shreka - wątpię, żeby polska wersja była zabawna dla "hamburgera", który nie mieszka w Polsce od dłuższego czasu.

Z tym wyjątkiem to bez przesady. Średnio ponad połowa napisów na ANSI to dobry poziom, albo lepszy.
Najgorsze shity odwalają ci tłumacze, którzy chcą się powygłupiać przy tłumaczeniu i wstawiają durne, przekręcone teksty, zamiast poprawnie przetłumaczyć, nie zmieniając sensu dialogów czy żartów. Co do Shreka. Humor to jedno, a oglądanie takich stworów i zwierzaków w rolach głównych bohaterów to drugie, ale wiadomo że amerykanie lubią różne ohydztwa tego rodzaju. smile_big

Offline

#6412 2017-02-18 19:35:03

kuru
Użytkownik
Dołączył: 2013-04-17

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Kamiyan3991 napisał:

PS: tak samo jest z kodowaniem chociażby. Ludzie jakoś wolą wywalać to ziarno niż zostawiać. A to przecież też ten twój "zamiar" (ale kiepski argument).

Rozumiem wywalanie ziarna, ale nie zrozumiałbym kosmicznego blura.

Kenshiro napisał:
kuru napisał:

(oczywiście fanowski tłumacz może robić, co mu się żywnie podoba - robi to dla siebie. Niestety dobre polskie napisy "od fanów dla fanów" to istny wyjątek placze jezor). Co do Shreka - wątpię, żeby polska wersja była zabawna dla "hamburgera", który nie mieszka w Polsce od dłuższego czasu.

Z tym wyjątkiem to bez przesady. Średnio ponad połowa napisów na ANSI to dobry poziom, albo lepszy.

No, może trochę przesadzam - trochę się znajdzie zjadliwych i dobrych.


9LxDqT0.gif

Offline

#6413 2017-02-18 20:11:25

SoheiMajin
Moderator
Skąd: Gdańsk
Dołączył: 2009-04-10

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Kamiyan3991 napisał:

Mała anegdotka – gdyby polskiego tłumacza obchodził "zamiar" Rowling, to Harrego Pottera nie dałoby się czytać (tak, angielski w tej książce to jakieś dno i jest przedmiotem wielu kpin u jankesów).

I po angielsku nie da się go czytać? No, to by wyjaśniało niską sprzedaż.

Offline

#6414 2017-02-18 20:30:51

Kamiyan3991
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2014-01-18

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

SoheiMajin napisał:
Kamiyan3991 napisał:

Mała anegdotka – gdyby polskiego tłumacza obchodził "zamiar" Rowling, to Harrego Pottera nie dałoby się czytać (tak, angielski w tej książce to jakieś dno i jest przedmiotem wielu kpin u jankesów).

I po angielsku nie da się go czytać? No, to by wyjaśniało niską sprzedaż.

Nie wiem, czy by wyjaśniało, bo książka to nie tylko środki stylistyczne (no i skierowana do młodszej widowni, która nie zwraca na to takiej uwagi). Po prostu chodzi o to, że ten angielski Rowling to niski poziom jest (jak googlniesz, to ludzie zarzucają jej kulawą gramatykę i wiele innych). Widziałem zresztą kilka dyskusji już na ten temat. Ogólnie Andrzej Polkowski bardzo poprawił Pottera przy tłumaczeniu, bo językowo źródło było... no cóż, kulawe. Duże różnice widać np. po Hagridzie, który mówi takim swojskim polskim, a w oryginale masz ten dziwny slang, który nie brzmi zbyt dobrze. Swoją drogą, nawet na Crymorze D_S lubi się powoływać, że dana grupa jest tak "dobra" w angielskim jak Rowling, więc znikąd się to nie wzięło. ^^

A sam Potter to chyba taki podręcznikowy przykład poprawiania kiepskiego stylu autora. Stąd zawsze śmieszyły mnie stwierdzenia, że ktoś przekłada "wbrew zamiarom autora" (czy jak to tam). Autor to nie jest żadna wyrocznia i zapewne każdy robi kupę błędów. Tłumacze też, ale akurat nie o to mi chodzi w tym wywodzie. W każdym razie po samych napisach nieraz widzę tak kiepsko napisane dialogi, że aż trudno tego nie ruszyć. Chociaż oczywiście możliwości przy napisach są dużo mniejsze niż przy dubach. Tam to w ogóle można kiepski fragment całkiem przepisać. ^^

Ostatnio edytowany przez Kamiyan3991 (2017-02-18 20:35:56)


Ryzen R5 5600X
GTX 1660 Super
16GB 3200 MHz
Kingston KC3000

Offline

#6415 2017-02-18 21:11:06

Ariakis
Użytkownik
Skąd: Opole
Dołączył: 2007-11-19

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Kamiyan3991 napisał:

(tak, angielski w tej książce to jakieś dno i jest przedmiotem wielu kpin u jankesów).

Proszę Cię, zupełnie jakby opinie hamburgerów w temacie brytyjskiego angielskiego miały jakiekolwiek znaczenie.


Whenever you find yourself on the side of the majority, it is time to pause and reflect.

Offline

#6416 2017-02-18 21:20:58

kuru
Użytkownik
Dołączył: 2013-04-17

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Poprawianie błędów jak najbardziej, ale trzeba to robić z głową. Parodia to parodia, a nie poprawianie błędów. Dubbing to inna sprawa, tam przecież nawet trzeba dopasowywać się do ruchu warg (a i tak szczególnie w filmach aktorskich i animacjach 3D synchronizacja wygląda słabo) i m.in. dla tego go nie lubię - poza tym w dubbingu nie da się zrobić tak, że słyszysz co innego, a czytasz całkowicie co innego jak w napisach jest możliwe.

Ostatnio edytowany przez kuru (2017-02-18 21:22:44)


9LxDqT0.gif

Offline

#6417 2017-02-18 21:25:59

Kamiyan3991
Użytkownik
Skąd: Katowice
Dołączył: 2014-01-18

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Czyli już ustaliliśmy, że komedia bez memów to żadna komedia? Ślicznie.


Ryzen R5 5600X
GTX 1660 Super
16GB 3200 MHz
Kingston KC3000

Offline

#6418 2017-02-18 21:43:27

kuru
Użytkownik
Dołączył: 2013-04-17

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Dziwne, bo jest mnóstwo komedii baz mnóstwa memów i ludzie są w stanie się śmiać.


9LxDqT0.gif

Offline

#6419 2017-02-18 22:03:09

qwig
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Dołączył: 2007-10-23

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

kuru napisał:
Kamiyan3991 napisał:

PS: tak samo jest z kodowaniem chociażby. Ludzie jakoś wolą wywalać to ziarno niż zostawiać. A to przecież też ten twój "zamiar" (ale kiepski argument).

Rozumiem wywalanie ziarna, ale nie zrozumiałbym kosmicznego blura.

deen.deen.awarpsharp
Z 15 - 10 lat temu to byl "hit eksportowy", wiec wszystko zalezy od publiki jezor


-=PIERWSZA TROLLOWA MIĘDZYNARODÓWKA=-

dobre, lepsze, radzieckie!

Offline

#6420 2017-02-19 00:38:13

ipos
Użytkownik
Dołączył: 2014-06-26

Odp: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja)

Nobla temu kto zablokuje wszystkie reklamy i wyskakujące okienka na ao. szalony

Offline

Stopka forum

© Animesub.info 2024