#21 2017-05-19 20:30:46

Hunter Killer
Użytkownik
Skąd: Zielona Góra
Dołączył: 2011-03-29

Odp: Temat dla audiofili

meowchin napisał:
Hunter Killer napisał:

Czemu na winylu w 80% przypadków brzmi lepiej? Bo się bardziej starają. Bo to nie jest ciągle masówka, to jest droższe, wpada do odbiorców, którzy wymagają. Bo... na winyle raczej nie trafiają takie lipne remastery, o których wspominałem wcześniej (podbite wszystko).

To nie chodzi o to, że się bardziej starają. Winyl ma znacznie mniejszą dynamikę niż CD, więc po prostu wymaga osobnego mastera. Nie można tam walnąć takiej kompresji jak na CD, bo będzie to brzmiało fatalnie (tzn. można, ale można się domyślić jak będzie to brzmiało). Zresztą od przesadzonej kompresji się już od lat (na szczęście) odchodzi. Ten problem dotyczy głównie albumów z zeszłej dekady. A podany przez ciebie Daft Punk to akurat dosyć znany przykład albumu, którego ten rak nie dosięgnął.

Wymagają, tak. Czy robią osobny... nie zawsze. Ile chcesz pozycji z ostatnich 10 lat takiej szmiry? 10, 20? Może więcej?
Dla mnie fenomenem są picture disc płyty i robienie uber remasteru na nie. Po co? Skoro przez te obrazki dochodzą szumy itd. Nigdy tego nie zrozumiem chyba. Co do przesadnej kompresji to chyba przedostatni album Metallicy taki miał  (jeśli mnie pamięć nie myli) smile_big

Z tymi schodkami to się sugerowałem jakiś fragmentem utworu, który na jakiejś stronie widziałem/słuchałem. Ale ciągle mi się wydaje, że to był fejk oczkod Tam były skoki skrzypiec, trąbek itd. (głośno/cicho itd -> zrobione tak, by pokazać, że się da... podobno).

SHm-CD chyba jest trwalszy, ale nie jestem pewien.


rQzwOGW.jpg

Offline

#22 2017-05-19 21:20:05

djbeast
Użytkownik
Skąd: Бытом
Dołączył: 2011-11-11

Odp: Temat dla audiofili

meowchin napisał:

O kolego, to żeś teraz pojechał xD
Ty chyba z tych, co uważają, że nagrania cyfrowe mają "schodki". To cię uświadomię: sygnał po wyjściu z DACa jest filtrowany, nie ma żadnych schodków.
Tonsila mi się nie chce komentować, bo nie miałem okazji porównywać, ale zaufam tym, którzy mają większe doświadczenie ode mnie.

Owszem, nagrania cyfrowe mają schodki (temu nie zaprzeczysz, bo tylko się ośmieszysz), ale z racji filtrów te są niwelowane dla przeciętnego zjadacza chleba z "wypasionymi" słuchawkami Creative z hipermarketu. Co do Tonsila, poleciłbym Ci wizytę w komorze bezechowej we Wrześni i posłuchać różnicy, ale ta niestety spłonęła. Ciekawa wycieczka, a i ludzie całkiem spoko. Pozdrawiam. smile

meowchin napisał:

"Tranzystory szumią"  "Lampa co dostaje na wejściu, wypluwa na wyjściu" COOOOOOOOO xD Lampy mają wielokrotnie większy poziom szumów i zniekształceń od tranzystorów. Można lubieć ich brzmienie, ale nie można zaprzeczać faktom xD

Z wyższością tranzystorów nad lampami to mnie rozbawiłeś, dzięki. smile Kolega chyba nigdy nie miał do czynienia z lampami. Polecam dokładnie zgłębić temat.

Lampy i zniekształcenia - hie, hie, hie. okej
Jak pisałem, lampy są podatne na szumy, nawet bardzo, ale są sposoby na ich eliminację. Rzecz rozchodzi się głównie o odpowiednie odfiltrowanie zasilania ze śmieci, które produkują wszelkie przetwornice impulsowe. Dla lampowca to wróg #1. Kolejna sprawa to sposób prowadzenia masy i separacji magnetycznej transformatorów zasilającego i wyjściowego, żeby pozbyć się przydźwięku/brumienia z sieci.

Lampy stosowane w układach audio: ECC82/ECC83 (podwójna trioda) jako stopień wejściowy, EL84/radziecką 6П14П jako stopień wyjściowy (pentoda) z powodzeniem mogą konkurować z pre-ampami OPAxxx/x, popularnymi IRFxxx/x czy bipolarami MJxxxx/x.

Przytoczę też cytat Piotra z forum triody (http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=18&t=28314):

Piotr napisał:

Historycznie rzecz biorąc, tranzystory MOSFET mają najmniej wspólnego ze wzmacnianiem sygnału audio. Zwróć uwagę, że w kartach katalogowych wielu lamp znajdują się przykłady układów audio. Podobnie jest z niektórymi tranzystorami bipolarnymi, a nawet J-FETami, natomiast MOSFETy są w większości elementami kluczującymi i ich karty katalogowe opisują głównie układy przetwornic lub wzmacniaczy klasy D, co nie oznacza, że nie można ich użyć choćby we wzmacniaczu klasy A.

Witax napisał:

djbeast, ale dźwięk cyfrowy bardzo się rozwinął od czasów Tonsila. DAC niweluje zupełnie schodki jak mówi meow.

Przecież nie piszę, że słuchasz schodków, te wyłapałby nawet głuchy, hehe. Mimo wszystko DAC nadal działa na zasadzie szatkowania dźwięku na kawałki, uśredniania i konwersji do 0 i 1. Zaś DCA zamienia 0 i 1 na "sygnał analogowy", owszem filtrowany, ale już samo filtrowanie zniekształca dźwięk. Mam na myśli, że podwójnie dochodzi do grzebania na czystym analogowym sygnale, a każda taka operacja to straty, chyba temu nie zaprzeczysz?


FluxBB bbcode test

Offline

#23 2017-05-19 23:42:23

Witax
Użytkownik
Skąd: Litwa
Dołączył: 2012-02-17

Odp: Temat dla audiofili

Oczywiście że nie zaprzeczę, a co uważasz o DACach z DSD? Również jestem ciekaw co sądzisz o hybrydowych DACach lampowych? Żeby nie było, też uważam że AMP lampowy jest dużo lepszy.

Jeszcze polecam omówienie formatu .flac przez Reduktora https://www.youtube.com/watch?v=wgvv6D0zBKc

Ostatnio edytowany przez Witax (2017-05-20 00:14:28)


Headphones: AKG K612 PRO, Beyerdynamic DT-990 Edition 250ohm
DAC: SMSL SD-650+mod by mikolaj612+Muses 8820 + ad797AR SMSL M8 | AMP: Rapture by mikolaj612

Offline

#24 2017-05-20 00:29:38

meowchin
Użytkownik
Dołączył: 2015-02-23

Odp: Temat dla audiofili

djbeast napisał:

Z wyższością tranzystorów nad lampami to mnie rozbawiłeś, dzięki. smile Kolega chyba nigdy nie miał do czynienia z lampami. Polecam dokładnie zgłębić temat.

Lampy i zniekształcenia - hie, hie, hie. okej
Jak pisałem, lampy są podatne na szumy, nawet bardzo, ale są sposoby na ich eliminację. Rzecz rozchodzi się głównie o odpowiednie odfiltrowanie zasilania ze śmieci, które produkują wszelkie przetwornice impulsowe. Dla lampowca to wróg #1. Kolejna sprawa to sposób prowadzenia masy i separacji magnetycznej transformatorów zasilającego i wyjściowego, żeby pozbyć się przydźwięku/brumienia z sieci.

Lampy stosowane w układach audio: ECC82/ECC83 (podwójna trioda) jako stopień wejściowy, EL84/radziecką 6П14П jako stopień wyjściowy (pentoda) z powodzeniem mogą konkurować z pre-ampami OPAxxx/x, popularnymi IRFxxx/x czy bipolarami MJxxxx/x.

Kolega chyba nie miał do czynienia z notami katalogowymi. Weźmy sobie podaną przez ciebie ECC82:

Pokaż spoiler
I4RJKva.png

Zniekształcenia, jak widać, na poziomie 4-7%. A teraz weźmy tranzystorowego klasyka - NADa 3020:
Pokaż spoiler
9TkMWqe.png

Zniekształcenia poniżej 0.02%.
No sorry, z nauką nie wygrasz. Ja nie mówię, że te zniekształcenia to coś złego, bo to właśnie na tym opiera się to "analogowe brzmienie" lamp - na charakterystycznych zniekształceniach, jakie wprowadzają.
Ale nie udowodnisz mi, że lampy mogą się równać pod względem zniekształceń i szumu z tranzystorami, a co dopiero OP-AMPami. Tak po prostu nie jest.

djbeast napisał:

Przytoczę też cytat Piotra z forum triody (http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=18&t=28314):

Piotr napisał:

Historycznie rzecz biorąc, tranzystory MOSFET mają najmniej wspólnego ze wzmacnianiem sygnału audio. Zwróć uwagę, że w kartach katalogowych wielu lamp znajdują się przykłady układów audio. Podobnie jest z niektórymi tranzystorami bipolarnymi, a nawet J-FETami, natomiast MOSFETy są w większości elementami kluczującymi i ich karty katalogowe opisują głównie układy przetwornic lub wzmacniaczy klasy D, co nie oznacza, że nie można ich użyć choćby we wzmacniaczu klasy A.

Nie bardzo rozumiem co ten cytat ma wnieść do tematu. Wszystko, co ten gościu napisał jest prawdą, ale to niczego nie zmienia.

djbeast napisał:
Witax napisał:

djbeast, ale dźwięk cyfrowy bardzo się rozwinął od czasów Tonsila. DAC niweluje zupełnie schodki jak mówi meow.

Przecież nie piszę, że słuchasz schodków, te wyłapałby nawet głuchy, hehe. Mimo wszystko DAC nadal działa na zasadzie szatkowania dźwięku na kawałki, uśredniania i konwersji do 0 i 1. Zaś DCA zamienia 0 i 1 na "sygnał analogowy", owszem filtrowany, ale już samo filtrowanie zniekształca dźwięk. Mam na myśli, że podwójnie dochodzi do grzebania na czystym analogowym sygnale, a każda taka operacja to straty, chyba temu nie zaprzeczysz?

Wyjaśnijmy to sobie: DAC - digital to analog converter
ADC - analog to digital converter
ADC nie działa na zasadzie "szatkowania dźwięku na kawałki, uśredniania i konwersji do 0 i 1". ADC działa na zasadzie próbkowania. A częstotliwość próbkowania oraz głębia bitowa zostały ustalone na podstawie ograniczeń ludzkiego słuchu. Częstotliwości słyszane przez człowieka to od kilkunastu Hz do około 20 kHz, z tym że te wartości dotyczą raczej dzieci, a u dorosłych jest gorzej. Zgodnie z teorią Nyquista–Shannona do wiernej reprodukcji fali wystarczy częstotliwość próbkowania dwa razy większa od od częstotliwości tej fali. Tak więc jak widać częstotliwość próbkowania z CD, czyli 44,1 kH,z już daje nam spory zapas, bo pozwala na reprodukcję sinusoidy o częstotliwości 22 kHz. A co dopiero przy 96 albo 192 kHz. Za to głębia bitowa w CD została wybrana na 16 bitów, bo przy takiej wartości poziom szumów wykracza poza możliwości ludzkiej percepcji w warunkach domowych.

Witax napisał:

Oczywiście że nie zaprzeczę, a co uważasz o DACach z DSD? Również jestem ciekaw co sądzisz o hybrydowych DACach lampowych? Żeby nie było, też uważam że AMP lampowy jest dużo lepszy.

Nie ma czegoś takiego jak DAC lampowy. Jest DAC z lampowym buforem/stopniem wyjściowym.

Online

#25 2017-05-20 00:53:40

Witax
Użytkownik
Skąd: Litwa
Dołączył: 2012-02-17

Odp: Temat dla audiofili

meowchin napisał:
Witax napisał:

Oczywiście że nie zaprzeczę, a co uważasz o DACach z DSD? Również jestem ciekaw co sądzisz o hybrydowych DACach lampowych? Żeby nie było, też uważam że AMP lampowy jest dużo lepszy.

Nie ma czegoś takiego jak DAC lampowy. Jest DAC z lampowym buforem/stopniem wyjściowym.

Właśnie dlatego napisałem "hybrydowe"


Headphones: AKG K612 PRO, Beyerdynamic DT-990 Edition 250ohm
DAC: SMSL SD-650+mod by mikolaj612+Muses 8820 + ad797AR SMSL M8 | AMP: Rapture by mikolaj612

Offline

#26 2017-05-20 01:30:19

meowchin
Użytkownik
Dołączył: 2015-02-23

Odp: Temat dla audiofili

Witax napisał:
meowchin napisał:
Witax napisał:

Oczywiście że nie zaprzeczę, a co uważasz o DACach z DSD? Również jestem ciekaw co sądzisz o hybrydowych DACach lampowych? Żeby nie było, też uważam że AMP lampowy jest dużo lepszy.

Nie ma czegoś takiego jak DAC lampowy. Jest DAC z lampowym buforem/stopniem wyjściowym.

Właśnie dlatego napisałem "hybrydowe"

Nie zauważyłem tego "hybrydowego" smile_big Zwracam honor.

Online

Stopka forum

© Animesub.info 2017