#1 2024-04-22 00:39:25

Mangas
Użytkownik
Skąd: Kraków
Dołączył: 2010-09-03

Wskazówki dla amatora

Witam,

Chciałbym przetłumaczyć pewną serię anime. Napisy ENG z odpowiednim timingiem mam. Czy doświadczeni tłumacze zechcieliby udzielić mi wskazówek jak zrobić przekład w miarę szybko? Mnie przepisywanie kwestii zabiera bardzo dużą ilość czasu. Czy są jakieś sposoby by cały proces przyśpieszyć? Jak Wy tłumaczycie odcinki?

Nawet na online'ach widuję tłumaczenia nowych odcinków kilka godzin po premierze, a zakładając, że 23 minutowy odcinek ma między 250 a 350 kwestii, tłumaczenie polegające na przepisywaniu każdej linijki w zasadzie nie daje szans na to by odcinek wypuścić po kilku godzinach, a jednak się pojawiają. Gdzie tkwi haczyk?

Od razu nadmieniam, że tłumaczyć chcę dla siebie (pod wydania BD), a na ANSI nie ma napisów. Nie jestem częścią żadnego serwisu online.

Z góry dziękuję za pomoc.


Pozdrawiam serdecznie!
Mangas

Online

#2 2024-04-22 04:44:00

OtsukareSama
Użytkownik
Skąd: Nippon
Dołączył: 2016-04-12

Odp: Wskazówki dla amatora

Zależy to od tłumaczy albo całej grupy i obecnie różne rozwiązania są stosowane. Niektórzy tradycyjnie dzielą się całą pracą, wiadomo- edycja, piosenki, korekta, wstępne tłumaczenie. Ale również są i tacy co dzielą odcinek na sektory i każdy zajmuje się daną partią materiału, mając już jakieś założenie co do np. nazw własnych. Prawdę mówiąc, to najtrudniejszy jest zazwyczaj pierwszy odcinek serii, bo tam wszystko od zera trzeba klepać. Później dużo fragmentów da się już przeklejać (jak piosenki i niektóre efekty w tle) i tylko trzeba dostosowywać czasówki. Pojedynczo dla wprawionego tłumacza i z chęciami do posiedzenia, to te kilka godzin na przetłumaczenie jest aż nadto. Tylko trzeba mieć zaparcie żeby się skupić.

Na onlajnach to już większym problemem staje się zrenderowanie do MP4 i załadowanie na serwer. No ale zdrowi psychicznie oglądają softy z luźnym ASS lub w kontenerze MKV, więc już zostawię ten temat i problemy onlajnów.

Wracając, to jeszcze dochodzi obecnie niesamowicie rozwinięta kwestia tłumaczenia przez algorytmy sztucznej inteligencji. Tak jak jeszcze gdzieś do 2020 roku ciężko było cokolwiek z nimi osiągnąć, tak ostatnio rzeczywiście stają się coraz lepsze bez względu na wybrany język. I nie mówię wyłącznie o specjalistycznych formach, podpinaniu pod jakiś silnik AI lub wykupie gotowych mechanizmów na wielu platformach. Nawet taki Google daje radę w jakimś tam stopniu. Stąd z moich obserwacji wiele grup, żeby nie tracić czasu na przepisywanie tekstu, korzystają z tego i ograniczają się później do samej korekty. Oczywiście, najlepiej jest to robić ze słuchu, ale podejrzewam, że pewnie większość dalej porównuje wypluty tekst do angielskiej wersji. Niemniej jednak, tego typu stronki mogą pomóc i do tłumaczenia głównych dialogów (bez artystycznych założeń), skracają znaczenie czas. W praktyce to wyciągnięcie napisów angielskich, wrzucenie na taką tłumaczącą automatycznie stronkę, pobranie, dłuższa korekta ze zmianą styli i gotowe. Takich sztuczek jest wiele.

Do tego wszystkiego dodałbym ustaloną systematykę pracy z napisami. To znaczy przygotowane stabilne i skonfigurowane oprogramowanie, najlepiej z szybkimi skrótami tam gdzie nam najwygodniej w systemie. Chodzi tutaj o programy do obróbki napisów, masowej zmiany nazwy plików, wypakowywania ścieżek napisów i tak dalej. Nawet w samym takim Kainote w zakładce Menadżera styli liczy się przygotowanie już gotowych pozycji, by się nie bawić za każdym razem z dostosowywaniem czcionek. Dobrze mieć kilka skryptów w zanadrzu. Chociażby takie proste do masowych działań, żeby wyczyścić tagi w zaznaczonych liniach. Jak ma się obcykane tego typu sprawy, to zawsze zaoszczędzi się kilka minut.


【「能ある鷹爪隠す」  &「A skilled hawk hides its talons」】

Offline

#3 2024-04-22 10:11:47

Hunter Killer
Moderator
Skąd: Zielona Góra
Dołączył: 2011-03-29

Odp: Wskazówki dla amatora

Tak, szybkie napisy można przygotować w 3-4 godziny, gdy nie mają dużo TS (lub go olewamy) oraz gdy napisy nie są jakieś skomplikowane (robienie Naruto/One Piece w takim czasie jest jak najbardziej możliwe do wykonania). Problem pojawia się przy nowej produkcji, gdzie pojawiają się jakieś tam nazwy, które by wypadało jakoś sensownie przełożyć lub mniej lub bardziej rozbudowane dialogi. Osobiście używałem google translatem przy jakiś bardzo prostych wypowiedziach, bo najzwyczajniej w świecie bym tak samo przełożył (a to przyspiesza), ale już przy nawet nieco rozbudowanym zdaniu (dłuższym niż parę słów) lepiej tłumaczyć samodzielnie i tylko słowa nam nieznane sprawdzać — bo google (czy tam AI) potrafi się na tym wyłożyć koncertowo — zmienić sens wypowiedzi. Od razu zaznaczę, jeśli ktoś nie zna języka, z którego tłumaczy w stopniu pozwalającym na oglądanie bez tych napisów, niech sobie lepiej da spokój — chyba że robi to dla siebie/tłumaczy coś mało skomplikowanego. Gwarantuję, że zmyśli mu tam translator lub podczas jego poprawiania zacznie snuć swoje bajkopisarstwo.

Dodam jeszcze, że sprawdzałem te programy do automatycznego tworzenia subów (co to się wrzuca plik i leci po całości translacja). Jest to crap do kwadratu. Więcej bym stracił na poprawianiu niż robieniu tego od początku. Może, gdyby nigdy zdania nie były podzielone na kolejne linie i proste — miałoby to jakiś sens i w miarę wychodziło. Nawet grupy online, które czasem je stosują, informują, że tego użyły, bo mają, chociaż odrobinę honoru.


155222.jpg zzsldjt.png

Offline

#4 2024-04-22 10:35:09

Kilgur
Użytkownik
Dołączył: przed 2004-07-25

Odp: Wskazówki dla amatora

Mangas napisał:

Chciałbym przetłumaczyć pewną serię anime. Napisy ENG z odpowiednim timingiem mam. Czy doświadczeni tłumacze zechcieliby udzielić mi wskazówek jak zrobić przekład w miarę szybko? Mnie przepisywanie kwestii zabiera bardzo dużą ilość czasu. Czy są jakieś sposoby by cały proces przyśpieszyć?

Po pierwsze narzędzia, praktycznie wszystko można zrobić w Kainote, IMO tryb tłumaczenia jest nieintuicyjny na początku, ale po ogarnięciu co i jak nie ma żadnych problemów. To powinno przyśpieszyć tłumaczenie, bo widać również tekst który tłumaczysz.
Po drugie jakie napisy chcesz zrobić, bo proste bez karaoke, timingów efektów zastępowania znaków, tablic, ekranów itp. to praktycznie sam skrypt do tłumaczenia. Jak będziesz chciał bawić się efektami to tu zależy ile w bajce jest tego, no i sporo nauki, więc może naprawdę to sporo czasu kosztować

IMO najpierw sobie przetłumacz skrypt, do całej serii, a później jak będziesz chciał zrobić napisy+, to baw się efektami, bo to może zająć na od kilku do kilkudziesięciu godzin, szczególnie że będziesz się tego uczył smile

Tłumaczem nie jestem, raptem parę napisów robiłem dla siebie, głównie tłumaczenie filmów które czasem wychodziły w dłuższej wersji i było XX linii do przetłumaczenia. Do tego napisy robiłem w srt, bo w dupie miałem pozycjonowanie, efekty, style  yahoo

btw. jak będziesz upubliczniał swoje napisy, np wrzucał na ANSI, to przepuść przez skrypt sprawdzania pisowni, bo literówki to ci tu przebaczą, ale ortofaszystów jest tu kilku xD

Ostatnio edytowany przez Kilgur (2024-04-22 10:51:06)


ara ara...

Offline

#5 2024-04-22 19:25:48

Diablo
Użytkownik
Dołączył: 2008-08-17

Odp: Wskazówki dla amatora

Koledzy wyżej polecali do pracy z tekstem Kainote i zdecydowanie się z tym zgadzam, bo to faktycznie wygodna opcja. Tylko polecałbym w trakcie pracy włączyć opcję "tryb tłumacz", bo to pozwala zachować w osobnej tabelce tekst z którego tłumaczysz, a poniżej będziesz miał obszar na swoje tłumaczenie. Gdy będziesz chciał potem wrócić do jakiegoś fragmentu, będziesz widział obie wersje tekstu do ewentualnego poprawienia tłumaczenia. Tylko już po skończeniu pracy należy ów tryb wyłączyć, bo potem może się okazać, że wyświetla ci się w anime, albo innym zdublowany tekst po polsku i angielsku jednocześnie.

Co do wspomagania samego tłumaczenia, ja akurat polecam apkę DeepL. Sam długo posiłkowałem się Google Translatorem, ale DeepL jest w moim odczuciu lepszy. I jeśli go sobie zainstalujesz, oferuje przydatny skrót, pozwalający zaznaczyć dane słowo/fragment, a potem użyć dwukrotnie skrótu "Ctrl+c". To przenosi automatycznie test do działającej w tle apki i wyrzuca tłumaczenie. W efekcie masz mniej bawienia się myszką.

No i warto przy tłumaczeniu wykazać się po prostu rozsądkiem, by nie wrzucać za translatorem kwiatuszków typu nazywania uczniów liceum studentami, bo w oryginale pisze "students" itp. Przy idiomach z kolei polecam posiłkować się stroną "Urban Dictionary". Tam gdzie automatyczny tłumacz wyrzucał mi bełkot, ta strona nieraz ratowała mi tekst. Innymi słowy, staraj się tłumaczyć nie tylko patrząc na sam tekst, ale też oceniając sens tego, co masz względem sceny, którą widzisz na ekranie. No i warto zwyczajnie dużo czytać lub słuchać audiobooków, niekoniecznie tylko z grona literatury pięknej. Bogate słownictwo przyda się gdybyś chciał rozwijać się w pasji przygotowania tłumaczeń. I wreszcie warto także dać gotowe tłumaczenie komuś do ocenienia wraz z danym odcinkiem. Spojrzenie osoby trzeciej pomoże wyłapać babole, czy to  w postaci literówek, czy jakichś błędów składniowych itp. A jeśli kogoś takiego nie masz, zostaw samo tłumaczenie na parę dni w spokoju i wróć do niego ze świeżą głową. To też pozwoli to i owo doszlifować.

O efektach, czcionkach, karaokach itp się nie wypowiem. Nie znam się na tym kompletnie i przy tej okazji bardzo dziękuję tym, którym chciało się moje tłumaczenia w ten sposób upiększać. Podziwiam waszą pracę i jestem szczerze za nią wdzięczny oczkod.


Nie jest umarłym ten, który spoczywa wiekami, nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami

Życie jest spacerem cieni, biednych aktorów. Kroczą dumnie przez godzinę po scenie, a potem znikają i nikt już o nich nie słyszy.

250x50.png

Offline

Stopka forum

© Animesub.info 2024